Urlop i zasiłek macierzyński
a co wtedy mogę zrobić, żeby tą płeć wpisano?
czyli jeśli jej nie wpisszą, to tak jakbym nie urodziła i tym samym moge iść do pracy?? bardzo to nagmatwane...nie mam teraz takeij głowy która mi to ogarnie....ale zdaje mi się ze wszystkim robią pod górkę...ktoś nie chce wypisuja na siłe, a jak ktoś chce to nie może otrzymac!
jedni sie nie mogą doprosić o urlop macierzyński, a drugim na siłę wciskaja!
Odpowiedz
Idź do USC i sprawdź, co otrzymali ze szpitala - nie gdybaj, szkoda czasu.
Jeśli nie wpisali płci i do rejestracji jeszcze nie doszło, to możesz spróbować jej wtedy zapobiec - żeby np. szpital zapytywany przez USC o uzupełnienie płci nie wpadł na pomysł z uprawdopodobnieniem i na Twoją prośbę zrezygnował z uzupełniania na siłę.
Jeśli wpisano, to USC pewnie zarejestruje, bo nie ma obowiązku wnikania w każde zgłoszenie aż tak, choć może. Jednak raczej zarejestruje.

Musisz poznać ten jeden szczegół, dasz sobie radę.
Odpowiedz
pójde dopiero w poniedziałek, wtedy też muszę zgłosić się do kadr...
dziekuje za wszelkie info Wink

z romowy na czacie z Panią z ZUSU wynika że mogę go skrócić (ten urlop) nie krócej niż do 7 dni, 8 tyg to zresztą znalzałam też na stronie ZUS, wieć wklejam, gdyby komuś mogło się przydać Wink

\"W przypadku urodzenia martwego dziecka lub zgonu dziecka przed upływem 8 tygodni życia, ubezpieczona ma prawo do zasiłku macierzyńskiego przez okres 8 tygodni (56 dni) po porodzie, nie krócej niż przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka.\"
Odpowiedz
Cytat:[autor cytatu=Amelia]
Iżeby np. szpital zapytywany przez USC o uzupełnienie płci nie wpadł na pomysł z uprawdopodobnieniem i na Twoją prośbę zrezygnował z uzupełniania na siłę.

ale jeśli wówczas zrezygnuje z uzupełniania, to rozumiem, że rejestracja się nie odbędzie a ja mogę iść do pracy??

gdybym mogła skrócić ten okres urlopu do 7 dni, to ok, to mi się nawet przyda, bo jeśli jestem na chorobowym to nie mam prawa do zasiłku, a na macierzyńskim wygląda na to że mam, a ten tydzień w domu i tak trzeba posiedzieć, zeby się fizycznie pozbierac..
Odpowiedz
Dotychczas spotykałam się z inną interpretacja tego zapisu o 7 dniach - nie że wolno skrócić urlop 8-tygodniowy, tylko że jeśli zmarło dziecko takie, które urodziło się żywe, ale zmarło później, np. pod koniec 8 tygodnia urlopu, to co najmniej 7 dni i tak jeszcze kobiecie przysługuje.
Sformułowanie tego przepisu w jednym zdaniu jest jednak dwuznaczne, więc wszystko możliwe, bo na ten moment nie dałabym głowy za te interpretacje ani w jedną, ani w drugą stronę. Jednak o możliwości dowolnego skrócenia do 7 dni także nie słyszałam i jakoś nie bardzo mi to się wydaje pewne. Nie wykluczam jednak, tu mogę się mylić...

Tak, bez rejestracji masz szansę przekonać panie w kadrach, że urlop Ci się nie należy, bo nie ma dostatecznej podstawy do udzielenia wskutek braku wymaganych dokumentów, w tym wypadku Aktu Urodzenia. Wtedy się zastanowimy, szkoda z góry się zamartwiać każdą możliwą wersją. Lepiej się skupić na faktycznej.
Odpowiedz
Amelio dziękuję Ci za odp.
jak sie dowiedziałam, że musze iść na ten macierzynski, to mnie dobiło,
ale mnie troszke uspokoiłaś, no i wiem jak działać Wink dzieki,
w poniedziałek spróbuje wszystko sie dowiedzieć, załatiwć no i ustalić czy musze iść i na ile Wink

a jeszcze jedno pytanko,
USC w którym mam pytac, to właściwy ze względu na miejsce urodzenia, czy zgodny z moim zameldowaniem??
Odpowiedz
Właściwy dla miejsca, w którym poroniłaś, czyli tego, gdzie doszło do martwego urodzenia.
Odpowiedz
Witam, mam pytanie poroniłam w 9-10tyg ciąży, ze szpitala nic nie dostałam oprócz karty informacyjnej, teraz czekam na wynik badania histopatologicznego, czy należy mi się urlop macierzyński? jakie dokumenty muszę mieć i czy szpital mi by je wystawił po fakcie, czyli jak nie wziełam ciała po zabiegu, a od zabiegu minęło w dniu dzisiejszym 2 tyg?
Odpowiedz
Witam ja mam taką sytuację jestem na macierzynskim do 25 września 2014 , 21 lipca miałam zabieg ( Serducho mojej córeczki przestało bic ) . Czy przedłuży mi ZUS macierzyński o 8 tyg skoro to nst. dziecko ? Czy się nakłada i nic mi się nie należy. Zrobiłam badania określając plec i genetyczne . A i prowadzę firmę teraz zus płaci mi macierzyński . Proszę o informację . Jutro na 7:30 idę się spotkać ordynator em bo nie chcą wystawić mi pisma ze urodzilam dziecko martwe Sad
Odpowiedz
Proponuję zadzwonić na infolinię ZUS-u i zapytać o to, jak ZUS potraktuje martwe urodzenie w czasie trwania urlopu macierzyńskiego. Natomiast ponieważ sprawa jest dość nietypowa, nie zaszkodzi po pierwszej rozmowie z konsultantem ZUS-u zadzwonić tam jeszcze raz po kilkudziesięciu minutach i zadać dokładnie to samo pytanie, aby sprawdzić, czy uzyskana za drugim razem interpretacja przepisów będzie identyczna z uzyskaną w czasie pierwszej rozmowy - zakładając oczywiście, że za drugim razem nie trafi Pani na dokładnie tego samego konsultanta.

Na spotkanie z ordynatorem proponuję zabrać dyktafon i nagrywać całą rozmowę, oczywiście informując o tym, że będzie nagrywana. Proszę ordynatora zapytać o podstawę prawną dla odmowy wystawienia pisemnego zgłoszenia urodzenia i proszę go poprosić o uzasadnienie tej odmowy na piśmie, wraz z podstawą prawną.
Odpowiedz
Jestem po drugim poronieniu i to co spotkało mnie w szpitalu to jest nie do pomyślenia jak nas traktują lekarze. Przy pierwszym moim poronieniu zostałam przez Szpital potraktowana bardzo profesjonalnie, natomiast gdy poroniłam 2 raz w innym szpitalu to cały czas były jakieś problemy. Wszystko zaczęło się jak przyszłam po wypis ze Szpitala. Ordynator zapytał mnie czy potrzebuje zwolnienie z pracy L4, poinformowałam doktora, że nie potrzebuję zwolnienia ponieważ będę miała urlop macierzyński. Wtedy się zaczęło........
\"Jaki urlop macierzyński, przecież się pani nie należy bo poronienie było w 15tc a macierzyński należy się kobietom które poroniły w 22tc\".
Byłam pewna,że urlop mi się należy ponieważ moje pierwsze poronienie było w 21tc i urlop macierzyński wykorzystałam, dlatego też kontynuowałam rozmowę.
Powiedziałam ordynatorowi jak i paniom (które wypisywały wypis i w między czasie wtrącały się do mojej rozmowy z ordynatorem podnosząc na mnie głos), że po pierwszym poronieniu urlop macierzyński dostałam bez problemu, natomiast on zaczął się śmiać, drwić ze mnie że to niemożliwe i że każda kobieta by chciała tak ronić żeby mieć macierzyński, poinformował mnie, że tamten szpital gdzie poroniłam ma widocznie inne przepisy (po tych słowach myślałam że dostane jakiegoś zawału, tak się zdenerwowałam).
Po wyjściu ze szpitala zadzwoniłam do szpitala, gdzie pierwszym razem poroniłam i zapytałam czy według nich urlop macierzyński mi przysługuje, uzyskałam odpowiedź że oczywiście jeśli znana jest płeć dziecka to owszem należy się ponieważ warunkiem dostania macierzyńskiego jest zarejestrowanie dziecka w USC a do zarejestrowania dziecka musi być znana płeć. Wróciłam się do ordynatora, gdzie w międzyczasie zadzwonił do ZUS-u z zapytaniem czy jest takie prawo. Oczywiście otrzymał odpowiedź, że macierzyński jak najbardziej się należy. Wyobraźcie sobie, jak to sam ordynator twierdzi jestem pierwszą taką osobą, która przed 22tc będzie miała urlop macierzyński. Stwierdził również, że Szpital nie jest i nie musi być na bieżąco z przepisami. Ile kobiet na tym ucierpiało biorąc L4 tylko na miesiąc nie dość że płatne 80% to jeszcze psychicznie nie jest się w stanie wrócić do pracy po 30 dniach. Ręce opadają na to wszystko......
Odpowiedz
1meg, może warto zgłosić skargę do NFZ i nie wiem, kogo jeszcze, bo szpital MA OBOWIĄZEK znać przepisy. Współczuję straty. Przykro mi, że Cię tak potraktowano Sad
Odpowiedz
1meg, napisz koniecznie i jak najszybciej skargę do dyrekcji szpitala oraz do biura rzecznika praw pacjenta. W skardze do dyrektora szpitala równocześnie zaznacz, że to skandaliczne zachowanie ordynatora zgłosiłaś także do rzecznika praw pacjenta - tylko wtedy dyrekcja szpital się tym zajmie na serio.
Jeśli tego nie zrobisz, ten baran ordynator będzie w podobny sposób jak Ciebie traktował każdą kolejną pacjentkę, dopóki ktoś tego nie przerwie . Jeśli facet ci otwarcie mówi, że szpital nie musi być na bieżąco z przepisami, to powinien zająć się czymś innym niż kierowanie oddziałem szpitalnym. Tyle że dopóki dyrekcja szpitala nic o tym nie wie, to trudno, żeby cokolwiek się zmieniło.

Nigdy nic się w tego typu zachowaniach personelu szpitalnego nie zmieni, jeśli będziecie poprzestawać jedynie na wylewaniu swoich żali na forum internetowym.

Dodam tylko, że w razie potrzeby z przyjemnością służę pomocą w sporządzeniu treści skargi.
Odpowiedz
U dyrektora Szpitala byłam na drugi dzień i powiem Ci idefiks że tam ręka rękę myje. Dyrektor jakoś specjalnie nie chciał się zająć sprawą bo mówiłam mu ile kobiet zostało odstawionych z kwitkiem, to wiesz co mi ten dyrektor odpowiedział? Niech się pani nie interesuje innymi tylko sobą i tu pani sprawę trzeba rozwiązać, ja dalej mu mówię że w takim razie poproszę o 5 numerów telefonu do pacjentek gdzie poroniły we wczesnym stadium i są na chorobowym to ja je poinformuję że mają możliwość skorzystania z urlopu macierzyńskiego (rozmowę tą nagrałam)...... odpowiedział, że nie mogą danych osobowych podawać, więc mówię żeby sami zadzwonili to zaczął się wymigiwać i zmieniać temat rozmowy. Napisałam do gazety czy są zainteresowani takim tematem, czekam na odpowiedź.
Odpowiedz
Gazeta gazetą. Oni wolą tematy a\'la \"cocomo\", bo to jest poczytniejsze, lub bardziej \"klikalne\", a nie jakieś tam wyolbrzymiane problemy kilku rozhisteryzowanych kobiet, które poroniły. Wielkie rzeczy...

Napisz proszę skargę na szpital do biura rzecznika praw pacjenta.

Poza tym dlaczego nie podajesz nawet nazwy szpitala? Chronisz ich? Ja mogę na mojej stronie internetowej zamieścić tekst o tym szpitalu opisując twój przypadek, po czym mogę do nich napisać z prośbą o ustosunkowanie się do całej sytuacji dając im możliwość opublikowania sprostowania.

Mam dziwne przekonanie, że taki publiczny \"pręgierz\" może się okazać skuteczniejszy niż jakiekolwiek skargi do różnych instytucji.
Odpowiedz
1meg, bardzo mi przykro, że doświadczyłaś takiego traktowania w szpitalu.

Z gazetą to dobry pomysł, często piszą o podobnych sprawach i właśnie indywidualne historie chętnie opisują. A prasa to potęga i znam kilka historii, gdy po interwencji dziennikarskiej lekarze zmienili swoje podejście, żeby nie podpadać opinii publicznej.

Dla Twoich Maluszków (*) (*)
Odpowiedz
Witam! chciałam zapytać czy przysługuje mi urlop macierzyński. Moją córeczkę urodziłam martwą w 18 tygodniu życia (zatrzymala się na etapie 16 tygodnia). Czy przysługuje mi urlop macierzyński? obecnie do 26.11 jestem na L4 czy te kwestie jakoś ze sobą kolidują? do kiedy powinnam złożyć papiery o ten urlop jesli mi przysługuje? Dziękuję z góry za cenne odpowiedzi, pozdrawiam ciepło :*
Odpowiedz
Tak, przysługuje Ci 8 tygodni urlopu na podstawie aktu urodzenia, składasz wniosek. Urlop \"biegnie\" od dnia urodzenia dziecka, przerywa zwolnienie.
Odpowiedz
czyli idę do pracy z aktem urodzenia mojej martwej córeczki i składam wniosek. Nie ma znaczenia,że urodziłam 2.11 i od tego czasu przebywam na L4?
Odpowiedz
Ja urodziłam 2.10. Akt urodzenia uzyskałam 21.10 i tego dnia zaniosłam do kadr, złożyłam wniosek o macierzyński. Jestem na urlopie do 26.11 włącznie.
Zwolnienie lekarskie, które miałaś pomiędzy porodem a złożeniem wniosku, będzie przekształcone w urlop macierzyński (i, w szczególności, urlop będzie płatny 100%, a nie mniej, jak to ma miejsce przy L4)

Edit:
i jeszcze w kontekście pytania \"do kiedy powinnam złożyć papiery\".
Według mnie, najlepiej przed upływem 8 tygodni od porodu, raczej jak najszybciej po uzyskaniu aktu urodzenia.

Czy masz już akt urodzenia twojej córeczki? [\']
Odpowiedz
tak. Do dziś nie wiem jak ale załatwiłam to od razu po wyjściu ze szpitala.
Odpowiedz
OK, tak się tylko upewniłam (bo pod Twoim pytaniem mogło być też inne - na przykład: ile masz jeszcze czasu, by akt urodzenia uzyskać).
Nie znalazłam żadnych zastrzeżeń, że po 2-3 tygodniach miałby być jakiś problem (być może byłby, gdyby już 8 tygodni od porodu upłynęło). W moich kadrach nie patrzyli wcale na to ile to czasu od porodu, tylko dałam akt urodzenia i wniosek.
Odpowiedz
(Wed, 19 Listopada 2014, 21:50:49)PiBi napisał(a): Tak, przysługuje Ci 8 tygodni urlopu na podstawie aktu urodzenia, składasz wniosek. Urlop \"biegnie\" od dnia urodzenia dziecka, przerywa zwolnienie.

Mam pytanie. Urodziłam mojego synka, który już nie żył wczoraj wieczorem. Powiedziano mi, żebym zgłosiła się do kancelarii w szpitalu w poniedziałek po metryczkę dziecka, by je zarejestrować w urzędzie stanu cywilnego (tylko dzieci martwo urodzone trzeba rejestrować w ciągu 3 dni, czyli muszę zrobić to jutro?). Czy jeśli nie zabrałam dziecka ze sobą, nie stać mnie finansowo na pochówek oraz nie mam na to sił, muszę rejestrować małego w urzędzie? Wydaję mi się, że tak, bo muszą mi wydać ten akt z martwo urodzonym dzieckiem żebym mogła przedstawić go pracodawcy i otrzymać urlop macierzyński. Tylko czy on mi się należy?
Proszę o pomoc, bo nie mam kompletnie pojęcia co robić Sad
Odpowiedz
(Fri, 30 Maja 2014, 17:23:55)maluszek napisał(a): a jeszcze jedno pytanko,
USC w którym mam pytac, to właściwy ze względu na miejsce urodzenia, czy zgodny z moim zameldowaniem??

(Fri, 30 Maja 2014, 17:27:25)masaiimara napisał(a): Właściwy dla miejsca, w którym poroniłaś, czyli tego, gdzie doszło do martwego urodzenia.

Mam pytanie również podobna sytuacja. Urodziłam martwe dziecko wczoraj w warszawskim szpitalu. Nie zabrałam dziecka ze sobą na pochówek. W szpitalu zapytali czy chcę L4 (tydzień lub dwa!!). Powiedziałam, że słyszałam o przysługującym 8 tygodniowym macierzyńskim, przytaknęli i kazali zgłosić się w poniedziałek (urodziłam czwartek wieczorem, piątek wypis) do kancelarii w szpitalu po metryczkę. Czy wobec tego powinnam po odebraniu metryczki pojechać do urzędu stanu cywilnego i zarejestrować mojego chłopczyka? Tylko, do którego urzędu? Zaznaczam, że mieszkam poza Warszawą. I czy urlop macierzyński mi przysługuje pomimo że nie zrobiłam pochówku?
Z tego co czytałam, żeby dostać macierzyński muszę zarejestrować dziecko w usc i otrzymać od nich coś w stylu aktu urodzenia martwego dziecka i to dać pracodawcy. Proszę o pilną odpowiedź, bo nie wiem co robić Sad
A, jeszcze słyszałam, że dzieci martwo urodzone należy rejestrować w ciągu 3 dni. Czy jeśli urodziłam w czwartek wieczór, liczy się kolejno: piątek, sobota, niedziela? Czy już na to za późno? Czy szpital przejmuje obowiązek rejestracji dziecka, ponieważ zrzekłam się prawa do pochówku?
Pomocy Sad
Odpowiedz
Urlop macierzyński należy Ci się. Dostaniesz go jednak na podstawie aktu urodzenia dziecka (z adnotacją dziecko martwo urodzone).Żeby dostać akt urodzenia dziecka musisz dostać ze szpitala zaświadczenie(nie wiem jak to się fachowo nazywa-karta?), które zanosi się do Urzędu Stanu Cywilnego. Czasami szpital sam wysyła to zaświadczenie-tak było u mnie ale z tego co piszesz u Ciebie tak nie jest. Możesz odstąpić od pochówku dziecka i wtedy zajmuje się tym szpital-u nas mają podpisaną umowę z zakładem pogrzebowym, który zajmuje się kremacją. Prochy są potem rozsypywane na tzw Polu Pamięci, które znajduje się na cmentarzu komunalnym. Tam można umieścić tabliczkę z danymi dzieciaczka. Jeżeli chodzi o prywatny pochówek-możesz otrzymać zasiłek pogrzebowy z ZUS i wtedy nie ponosisz kosztów z tytułu pogrzebu-oczywiście to zależy od zakładu pogrzebowego jaki sobie wybierzesz. Zasiłek pogrzebowy dostaniesz również na podstawie aktu urodzenia dziecka martwego. Akt urodzenia nie ma generalnie nic wspólnego z tym jak pochowasz swoje dziecko- należy Ci się. Jest Ci potrzebny do załatwiania wszelkiego rodzaju formalności po- urlopu macierzyńskiego, odszkodowania itp. W przypadku dziecka martwo urodzonego-wydaje się go w ciągu 3 dni i myślę, że będą to 3 dni robocze -co jest logiczne ze względu na czas pracy USC-ale ustawy nie oglądałam, więc głowy nie dam sobie uciąć. W poniedziałek zaraz spytaj się w szpitalu o te 3 dni. Najlepiej potem prosto do USC. Problemem może być jedynie tutaj -jeżeli chodzi o wczesne ciąże-płeć dziecka, którą trzeba określić do aktu urodzenia-problem szeroko omawiany na tym forum. Mi szpital wpisał płeć z domniemania-tzn. padło pytanie "jak pani czuje" ale jak wszyscy tu wiedzą nie jest to normą. Ty jednak znasz płeć swojego dzieciątka-więc nie dotyczy Cię to. Pisz jak będziesz miała jakieś pytania. Chociaż tyle będzie Ci lżej.
Współczuję straty synka. Trzymaj się
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości