Listerioza
#1
Jestem w 30 tygodniu ciąży (poród 27.07.2007 r.) i dotychczas nie miałam przeprowadzanego badania w kierunku listeriozy.
Mój ginekolog nie ostrzegł mnie przed spożywaniem sushi, wędzonej ryby, serów pleśniowych, lodów (?! - to jakis obłęd) itp. Jestem przerażona ponieważ jadłam niejednokrotnie sushi podczas ciąży, sery pleśniowe, boczek wędzony, ryby wędzone, lody. O tym, że nie mogę jeść sushi w ciąży, dowiedziałam się niedawno z restauracji sushi, dzięki kelnerce. Natomiast o istnieniu tej choroby dowiedziałam się w zeszłym tygodniu ze szkoły rodzenia. Dość ogólnie o konsekwencjach jej działania z internetu. Jest to moja pierwsza ciąża i niestety nie zdaje sobie sprawy z wielu rzeczy :\'(


Moje dziecko sobie bryka, reaguje na dotyk, ale czy to świadczy o tym, że jest zdrowe?

Żeby nie zwariować do porodu, postanowiłam że zrobie sobie test. Dla zaintersowanych testy na listerioze robi sanepid na Żelaznej w Warszawie za 30 zł, wynik za 2 dni (diagnostyka sp. zo.o. dla przykładu robi je za 65 zł, czas oczekiwania 7 dni roboczych).

Prosze jeśli to możliwe o odpowiedź czy wyniki testów na listeriozę mówią o przebytym zakażaniu oraz obecnym ( tak jak np. w przypadku cytomegali tj. igm i igg)?

Czy w tak zaawansowanej ciąży można na podstawie testu stwierdzić, iż zakażanie nastąpiło przed zajściem w ciążę?

Czy przebycie tej choroby przed zajściem w ciążę skutkuje nabyciem na nią odporności przez matkę? Jeśli tak to czy płód jest także odporny w momencie powtórnego zetknięcia się z tą chorobą przez matkę?

Czy w przypadku pozytywnego wyniku testu mogę pomóc jeszcze mojemu dziecku, czy nie ma już nadziei na to żeby było zdrowe?



Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi
Odpowiedz
#2
Dziś odebrałam wynik, ujemny. Byłam przekonana że bedzie dodatni.
Odpowiedz
#3
elya - niestety nie wiem nic o tej chorobie, dlatego nie odpisalam wczesniej. ciesze sie, ze wynik wyszedl ujemny i zycze Ci wszystkiego dobrego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości