Wątek modlitewny
Witajcie, nie wiem czy powstał już tego typu wątek, ale chcialem go stworzyć z myślą o Panu Bogu, aby podziękować mu za to co nas otacza i poprosić o rzeczy ktore są dla nas ważne. Również w naszym celu. Nie wiem czy każdy bedzie uważał, że to jest stosowne dziękować tak publicznie i prosić, ale czuje, że ja mam taką potrzebe i może w jakiś sposób pomogę też innym, nie wiem.

Panie Boże chcialem Ci podziękować całym serduszkiem za wszystko co mnie otacza. Za to, że mogę się wychowywać w takiej rodzinie, a nie innej. Za to, że mam kochających rodziców, którzy chcą dla mnie jak najlepiej. Dziękuję Ci za możliwość wykształcenia się. Dziękuje Ci za tatę, który mimo swojej choroby jest bardzo dzielny i stara sie zapewnić nam byt, od ktorego moge uczyć się zawodu swoich marzeń. Chciałbym być kiedyś taki jak On, taki zaradny, dzielny, biorę od niego ogromny przyklad. Nie wiem czy tak powininem był pisać, ale proszę Cię przede wszystkim o zdrowie dla niego, aby wyzdrowiał z tej strasznej choroby, a jeśli miałoby przytrafić się coś złego to wolałbym, żeby mnie to spotkało. Tak bardzo kocham swoich rodziców, że aż cierpię, bo wiem że człowiek jest śmierelny, a ja bardzo sie o nich boję. Czasami do tego stopnia że potrafi być mi strasznie smutno, a momentami jestem przeszczęśliwy, że mogę spędzić czas z rodzicami. Niejedni mogą sobie pomyśleć, że jestem "mamimsynkiem" ale uważam że własnie ta milosc rodzinna jest najwazniejsza, zwłaszcza, że rodzice często poświecają dla dziecka wszystko. Nie wiem jak wy, ale jak ja rozmawiam z Panem Bogiem w ten sposób, sercem, dziękując mu i prosząc o naprawde istotne rzeczy, to czuje sie lżej i czuje że mnie wysluchuje.
Odpowiedz
https://www.franciszkanie.pl/artykuly/adoptuj-medyka

Może nie tylko medyka.
Dar modlitwy wstawienniczej.
Odpowiedz
(Fri, 13 Stycznia 2017, 01:00:00)Amelia napisał(a): i te zakłady o możliwości dźwignięcia, nie ma mojego Fiat!

W ramach modlitwy pcha mi się w klawisze litania "No, więc".

No, więc... Tak, jasne, pamiętam jeszcze z tzw. polskiego, że ładne stylistystycznie wypowiedzi nie zaczynają się od "więc", a tym bardziej od "no, więc".
No, więc... Skoro już ustaliliśmy, że styl nadal nie stanowi klucza, a słowa, słowa, słowa to nie Logos i ciałem rzadko się stają...
No, więc... Jeśli Fiat!, to zwykle niemal gwałtem i nie niewiele tu tłumaczy "sama chciałaś", ale ponoć gramy o skutek, a nie styl gry...
No więc? O co tym razem?
Aha, tak przy okazji - no, więc co robimy z rozjazdem etycznym pomiędzy "cel uświęca środki" i "cel nie uświęca środków" a "po owocach poznacie"?
A tak przy jeszcze jednej okazji... No, więc może należałoby zadbać o narzędzia, jeśli mają się jeszcze do czegoś nadawać. Tępe się zrobią i żadnego pożytku nie będzie.
Niezła litania, co? Ale że buntownicza? Tym bardziej. I tak się streszczam.
Pomóż mi.


Perfect, Odnawiam dusze, https://www.youtube.com/watch?v=1wyxscLilc8

Jestem już w drodze tyle lat
Mam taki bardzo rzadki fach
Odnawiam dusze
Choć tęsknię tak jak wiejski pies
Muszę z daleka kochać Cię
Odnawiam dusze
Czasem w ludziach, nagle tak
Zajdzie zmiana
I zrzucają
Swe przebrania!
Potem na przekór biegną w noc
Jakby Azteków mieli moc
Już nic nie muszą
Płyną pejzaże wokół mnie
Życie ucieka Bóg wie gdzie
Odnawiam dusze
I choćbym chciał normalnie żyć
By zmienić to, nie robię nic
Odnawiam dusze
Czasem w ludziach, nagle tak
Zajdzie zmiana
I zrzucają
Swe przebrania!
Potem na przekór biegną w noc
Jakby Azteków mieli moc
Już nic nie muszą
Czasem w ludziach, nagle tak
Zajdzie zmiana
I zrzucają
Swe przebrania!
Chciałem to dawno rzucić w kąt
Lecz umiem robić tylko to...
Odnawiam dusze
Odpowiedz
Przyjmij moje cierpienie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości