amniopuncja
#1
Czy któraś z Was robiła może amniopunkcję i jakie miała wskazanie?
Moje dziecko ma poszerzoną przezierność karkową i od razu lekarz wysłał mnie do poradni genetycznej.
Jeśli ktoś robił badanie w Warszawie to bardzo proszę o informacje.
#2
wklejam info z forum Trudna ciąża na Gazecie

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f...w=55593161

pamiętam ze na tym forum było wiecej informacji na ten temat ... wklej w wyszukiwarke \"aminiopunkcja\" lub słowo \"genetyczne\" to powinno ci wyskoczyc wiecej informacji na ten temat ....

pozdrawiam

Agata
#3
onka,

myslami jestesmy przy Tobie.

Monika
#4
Dziękuję, niestety nie wygląda to tak różowo, jestem przerażona, i zaczynam chyba psychicznie szwankować, bo coraz bardzie boję się o moich najbliższych, teraz wiem, że w życiu wszystko jest możliwe, nie ma parasola, który chroni przed nieszczęściami.

Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, do którego doszłam po poronieniu, że niewiele w życiu zależy od nas, że tylko nam się tak wydaje, w związku z tym nie mam już siły o nic walczyć.
#5
Nie poddawaj sie Onko! Wiem, jak bardzo jest to trudne, ale przecież nic jeszcze nie jest przesądzone. Byłaś jeszcze u jakiegoś innego lekarza ?
#6
Onka, mogę sobie wyobrazić co przeżywasz. Nie wiem wiele o aminopunkcji, tylko tyle że samo badanie stanowi zagrożenie dla płodu, może i niewielkie ale jednak. Nie myślałaś może raczej o teście PAP\'A lub może dokładne usg 3 wymiarowe? Czy ta diagnoza jest na postawie usg? jednego czy kilku? Jeśli jesteś z Warszawy mogłabym polecić bardzo dobrego lekarza specjaliste od usg 3d.
Ja nie będe robiła testu PAP\'a bo zarówno NT jak i NB ludzik ma dobre, ale myśleliśmy o tym. Tyle że to droga impreza. Ale ponoć może określić potencjalne wady płodu z dokładnością do 90 %. A to bardzo dużo.
Życzę dużo sił. Ja bym osobiście dokładnie jeszcze sprawdziła te wyniki. Jedną z metod które opisałam powyżej.
Pozdrawiam ciepło. Trzymaj się.
#7
http://www.genetyka.hg.pl/test_PAPPA.htm
#8
witaj...
Potrafię sobie wyobrazic co czujesz... sama pamietam jak po dwóch stratach ciąz zbliżal sie termin USG to w przed dzien nie moglam sie niczym zajac .. wszysko mi przeszkadzalo tak sie denerwowalam... w koncu wyciągnęłam tarota i rozłozylam sobie karty... wyszedl mi najgorszy rozklad kart jaki kiedykolwiek widzialam... i ... teraz synek spi sobie slodko na wersalce.... tak wiec sie nie sprawdziło.... ale stracha sobie napędziłam... wiem jak to jest cięzko ... jednak wbrew temu co sądzimy to mamy wiecej szczescia niz nam sie wydaje...

a każda ciąza to wlasciwie pojcie na zywiol chocbysmy nie wiem jak wszyskiego pilnowały .. musimy sie z tym pogodzic... sama mialam rózne przygody w tej udanej ciązy ... a to szyjka sie skracała od 16 tygodnia a to cukrzyca a to kiepskie wyniki tarczycy(lekarze na sympozjach urlopach i zwolnieniach a ja musialam plackiem lezec i nie moglam sie tulac i szukac specjalistow), a to dziwne rzeczy w usg nie wymagajace dokladnego sprawdzenia itp... w koncu niepotrzebnie za wczesnie wywolany porod... ale wszysko dobrze sie skończylo....

Tobie tęz tego zyczę ... trzymam kciuki za Ciebie i Twojego malusza....

pozdrawiam

Agata
#9
Byłam na jeszcze jednym USG u kogoś innego i wynik się potwierdził tzn. 3,3mm, ale zawsze ponad normę. Biorąc pod uwagę problemy z zajściem w ciąże, poronienie, mój wiek i ten wynik NT to jak najbardziej kwalifikuję się do amniopunkcji i jak najbardziej mogę mieć złe wyniki.
Dziś poszłam na test pappa jeszcze gdzie indziej i niestety lekarka powiedziała, że przy takich wynikach nie ma sensu robić testu, szkoda pieniędzy, bo i tak będę musiała robić amniopunkcję. Tak więc nie opieram się tylko i wyłącznie na jednej diagnozie. Mam już po prostu dość i żadnej nadziei.
#10
Onka! Trzymam kciuki! czasami wynik z usg czy testu nie potwierdza się na amniopunkcji! Życzę ci aby tak było!
Życzę wiary, siły i spokoju! I oby wszystko było dobrze! Wiem jakie to trudne...
#11
Onka
nie poddawaj się fali strachu, nie poddawaj się, bo Maleństwo żyje i jest z Tobą, jego maleńkie serduszko bije w rytmie: kocham Cię Mamo, kochaj mnie Mamo!
zupełnie się nie znam na tych wynikach, ale wiem jak każde odchylenie od normy nas denerwuje i wyrzuca w kosmos nasz spokój.
złap się pozytywnych myśli, a my trzymamy kciuki
#12
onko,

pewnie juz czytalas: http://www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,237,912
Tu sa dziewczyny, ktore mialy takie same wyniki, jak Ty, albo i wieksze, a amniopunkcja pokazala, ze dzidzius jest zdrowy.

Na ile mozemy - jestesmy z Toba.
Monika
#13
Onka!!!

nie poddawaj sie wszystkie jestesmy z Toba, zrob ta amniopunkcje, tylko u naprawde dobrego specjalisty, moze wcale nie bedzie sie trzeba martwic. Trzeba wierzyc i miec nadzieje, a przede wszystkim trzeba miec pewnosc, a to da Ci wlasnie amniopunkcja. Trzymam kciuki..
#14
Dziewczyny, bardzo dziekuję za wsparcie, przeszukałam już cały ineternet, ale jakoś mało w nim informacji, że potem rodzą się zdrowe dzieci. Amniopunkcja nie wykaże wszystkich schorzeń, część może się ujawnić po kilku latach. Ja jestem tym przerażona.

W tym wątku chcę pozdrowić wszystkie lipcówki, bo nie chcę zaśmiecać tak radosnego wątku jakim jest lipiec 2007.
#15
Onka nie wiem czy cie to pocieszy - jak ja zrobiłam test podwójny i miałam juz wyniki bez interpretacji szukałam odpowiedzi w internecie! Chodząc po wielu stronach b.często napotykałam na informacje, że w wielu przypadakach amniopunkcja nie potwierdza wczesniejszych badań, czyli,że nawet jesli masz wskazanie do tego typu badania - nie musi to potwierdzić najgorszego!

Trzymam kciuki! I wierzę,że bedzie OK!!! :mrgreen:
#16
Cytat:[autor cytatu=onka]
W tym wątku chcę pozdrowić wszystkie lipcówki, bo nie chcę zaśmiecać tak radosnego wątku jakim jest lipiec 2007.
Stanowczo protestuję przeciwko takim słowom jak \"zaśmiecać\" !

Onko - wszystkie jesteśmy sercem z Wami, razem przeżywamy nie tylko radości, ale i smutki - pamiętaj, że w kupie razniej !
Trzymam mocno zaciśnięte kciuki za powodzenie badania i wszystkie wyniki, żeby były jak najlepsze.
#17
Dołączam to tego co napisała Agata. Onko jesteś jedną z nas - my też dzielimy się swoimi problemami nie tylko radościami. Jesteś lipcówką, nie oddalaj się od nas. Czytałam to co Ci wkleiła Monika-wuchowa, Ty napewno też- wiec nie denerwuj się tak bardzo- bo możesz zaszkodzić nerwami dzidziusiowi, a dalsze wyniki mogą być prawidłowe. Z całego serca tego Ci życze.
#18
Oneczko-ja tez jestem z Wami całym sercem! Nie uciekaj z lipcówek. Ja wierzę w siłę modlitwy i modlę się za Twoje maleństwo. Naprawdę mi przykro ,ze musicie przez to przechodzić.
Piszesz ,ze niektóre schorzenia moga się ujawnić dopiero po kilku latach. Owszem ,jest tak ,ale tu akurat zadna z nas nie ma gwarancji,ze jej dziecko zawsze będzie zdrowe
#19
...onka modle sie za Was .... tylko tyle moge ... aga
#20
Onka jestem tu nowa ale wynik NT wcale nie musi swiadczyc o zespole Downa

nie wiem z jakiego miasta jestes jesli z Warszawy to ja chetnie ci pomoge i powiem co i jak i u kogo najlepiej to zrobic
#21
Onka! Odezwij się! Stale myslę o Tobie i maluszku! Mam nadzieję, że brak wiadomości - to dobre wiadomości!!!
#22
Onka jak wyniki! Daj znać! Martwię sie o ciebie i maluszka, jakos tak szczególnie utkwiłas mi w pamieci!!! Jak masz ochote napisz do mnie: kjozwiak15@wp.pl

pozdrawiam
#23
Dziekuję za troskę.
Czekam na wyniki, ale nie jest dobrze Sad
#24
Trzymam kciuki! Oby było dobrze!!!!
#25
ja dołączam się do kciuków


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości