Tabletki antykoncepcyjne po poronieniu
#1
Cześć dziewczyny! Poroniłam w 6 tyg. ciąży. w szpitalu przeżyłam gehennę ponieważ wszyscy traktowali mnie jak smarkulę która ma miesiączkę i zawraca wszystkim  głowę. Okazało się że jednak to nie była miesiączka i niestety czekała mnie skrobanka.

Bardzo pragnę mieć dzidziusia ale teraz przez pół roku lekarze odradzają mi ciąże i zalecają tabletki antykoncepcyjne. Nie wiem czy się na nie zdecydować ponieważ brałam wcześniej tabletki przez 4 lata i myślę że nie pozostało to bez wpłwu na moje poronienie. zresztą moja koleżanka poroniła bliźniaki w 4 miesiącu i powiedziała to samo na temat tabletek. A co wy na ten temat myślicie? Proszę o jakieś rady
Odpowiedz
#2
Witaj Magdo



Przyznasz ironia losu, najpierw chcemy się zabezpieczać, a potem .... szkoda słów, przez 7 lat zabezpieczałam się różnymi metodami i przyznaje, że tabletki to nie był dobry pomysł z wielu powodów, odstawiłam tabletki i po 3 miesiącach zaszłam w planowaną i chcianą ciążę, a po 10 tygodniach już w ciąży nie byłam.



Po poronieniu trudno jest myśleć o życiu intymnym, nie mniej jednak, np.: mój lekarz wytłumaczył mi iż muszę skutecznie się ochronić przed zajściem w ciążę przynajmniej przez 2 miesiące i na ten czas przepisał mi tabletki (przez 2 tygodnie po zabiegu miałam zakaz) - a potem od razu zaczełam brać tabletki nawet nie czekając na ten pierwszy po poronieniu naturalny okres. Po odstawieniu tabletek byłam gruntownie przebadana, czy wszystko we mnie wróciło do normy i czy przy ewentualnym zajściu w ciążę nie narażę się na poronienie z powodu \"złych warunków lokalowych\" dla mojego przyszłego maleństwa.



Myśle, że w tym wypadku najlepiej posłuchać co lekarz proponuje i pomyśleć o własnym zdrowiu i co najwazniejsze przygotowaniu się najlepiej jak to możliwe do nastepnej ciąży.
Odpowiedz
#3
przykro mi ze Was to spotkało...



nie do konca sie zadzam z lekarzem ... uwazam ze dopóki nie bedzie znana przyczyna poronienia to pakowanie sie w tabletki jest bez sensu - ja niestety dalam sobie wpakowac i na efekty dlugo nie czekalam... całkiem rozregulowaly mi sie hormony w organixmie a w dodatku to wplynęło na uaktywnienie sie problemow z immunologią (antyki moga niestety mieć takei skutki uboczne) i .. druga ciąze poroniłam wczesniej niz pierwszą...



taki przypadek jak moj trafia sie rzadko... przeważnie tabletki antykoncepcyjne nie maja aż takich ubocznych skutkow... jednak po swoich przejsciach jestem zdania, ze dopóki nie wykona sie niezbednych badan nie nalezy pakować sie w tabletki antykoncepcyjne a .. tymczasem lekarze zapisuja je coraz mlodszym dziewczynom i nie badają ich ani nie informuja o zagrożeniach (przekupieni przez firmy farmaceutyczne?) ...



co do starań o dziecko to nie koniecznie trzeba czekac trzy miesice lub pół roku. Można sie starać jak juz sie jest gotowym psychicznie i endometrium sie wystarczajaco odbuduje(to widac na USG)



choc tabletki to najłatwiejsza metoda do zabezpieczania sie to jednak bym na nie uwazala w Waszej sytuacji... 2-6 miesiecy to nie jest przecież długo...



przepraszam jezeli Was zdenerwowalam.. pamietam, jak każda taka informacja powodowala jeszce wieksze zdenerwowanie .. jednak wiem, zę dzieki wlasnie takim informacjom teraz udalo mi się (jestem w 8 miesiacu ciązy)



Życze Wam z całego serca aby nastepna Wasza ciaza zakończyla sie utuleniem zdrowego maleństwa...
Odpowiedz
#4
jezeli chodzi o tabletki to.. przed kolejnymi staraniami ale jak juz wrocicie do siebie to warto zrobic w 20-22 dniu cyklu po owulacji badanie z krwi na prolaktyne i progesteron, lekarzenie chca dawac skierowan ale mozna za to zaplacic i na wlasna reke zrobic w kazdym laboratorium ...



(czesto tabletki powoduja podwyższenie prolaktyny a ta z kolei obniżenie progesteronu )i to tez czasem moze byc przyczyna poronienia



a warto to badanie zrobic .. bo gdyby sie okazalo ze tak jest to przy nastepnej ciazy powinno sie brac tabletki na bazie progesteronu (no duphaston lub luteine) wiem, ze czasem lekarze daja te tabletki tak na wszelki wypadek w kolejnej ciazy- bez badan co uwazam za niezbyt mądry pomysl...



generalnie zachęcam do robienia badan z listy ktora jest umieszcona na tej stronie wbrew lekarzom, oczywiscie leczyc sie nalezy zgodnie z ich wskazaniami (nie branie tabletek tylko na wyciszenie lub uregulowaie organizmu to wg mnie wyjatek) - w innych uzasadnionych przypadkach moze być potrzebne branie tabletek.

pozdrawiam i życze Wam wszyskiego dobrego



Agata
Odpowiedz
#5
Hej dziewczyny czy dostała ktoraś z Was tabletki antykoncepcyjne przed pierwsza miesiączka po poronieniu i łyżeczkowaniu?
Zastanawiam się czy tabletki działają od razu i czy po odstawieniu nie bedzie problemów z zajściem w ciąże.
Odpowiedz
#6
Wiara w jakim celu lekarz Ci je przepisal?
Tabletki dzialaja od razu - stad nie powinno sie o nich zapominac, jesli przyjmuje sie je na okraglo. Co do pozniejszego zachodzenia w ciaze - nie ma raczej odpowiedzi. To hormony. U jednej kobiety moga namieszac, u innej nie.
Odpowiedz
#7
Wiesz, ze nie musisz ich brac przeciez. Mozesz naprawde uwazac, albo sie w ogole wstrzymac z partnerem. To zalezy od Ciebie, od Twoich osobistych potrzeb.
W celu zatrzymania owulacji, rozumiem, ze chcialas napisac, ale wiadomo o co chodzi.
Odpowiedz
#8
Wiara, ja zaczelam brać tabletki po drugim poronieniu nie czekając na @. Zaczelam 21 dnia po lyzeczkowaniu. Też nie chciałam ryzykować z "uwazaniem". Bralam 4 miesiące Zoely, żeby przeczekać ten najgorszy czas.
Odpowiedz
#9
Wypytalam lekarza, przeczytałam ulotkę i innych zabezpieczeń nie stosowałam, tym bardziej że seksu nie uprawialismy przez 6 tygodni od daty lyzeczkowania - lekarze zalecali wstrzemięźliwość w trakcie połogu.
Odpowiedz
#10
Wiara, ja bym się poważnie zastanowiła nad tymi tabletkami. Niestety bez nich jest ciężko, ale da sieSmile my od roku "uwazamy". A mowie to dlatego, ze ja tez po poronieniu zdecydowałam sie na tabsy a po 3 mies trafiłam do szpitala z zakrzepem w lydce i podejrzeniem zakrzepicy płucnej. Zespol antyfosfolipidowy wykluczony wiec myślałam ze mogę spokojnie je brać, ale okazało sie ze mam mutacje MTHFR. Nie chce Cie straszyć, bo wiem ze wiele dziewczyn bierze tabletki i jest ok. Chciałam tylko powiedziec ze można bez nich zyc, ale oczywiście decyzja należy do Was.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości