Gdzie moje dziecko?
#7
Żałoba trwa zwykle około roku. Tyle czasu potrzeba, żeby poukładać swoje życie od nowa i nauczyć miłości do niewidzialnego dziecka. Ale najtrudniejsze są pierwsze tygodnie i czas do przewidywanego terminu porodu.

Ale to nie znaczy, że przez cały rok będzie Ci tak bardzo bolało, z czasem zauważysz róznicę.
Polecam teksty w dziale Dusza/Żałoba.

Ja dzieci nie pochowałam od razu i bardzo tego żałuję, ale pochowałam to, co z nich zostało: https://www.poronienie.pl/pogrzeb_polatach.html
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Gdzie moje dziecko? - przez Zmijka - Fri, 15 Kwietnia 2011, 19:58:43
Gdzie moje dziecko? - przez Malgosia - Fri, 15 Kwietnia 2011, 22:16:43
Gdzie moje dziecko? - przez Zmijka - Sat, 16 Kwietnia 2011, 11:20:26
Gdzie moje dziecko? - przez ezywicka91 - Sat, 16 Kwietnia 2011, 18:54:40
Gdzie moje dziecko? - przez karolciakg - Sat, 16 Kwietnia 2011, 20:12:18
Gdzie moje dziecko? - przez Zmijka - Sat, 16 Kwietnia 2011, 20:22:05
Gdzie moje dziecko? - przez Malgosia - Sat, 16 Kwietnia 2011, 22:00:10
Gdzie moje dziecko? - przez karolciakg - Sun, 17 Kwietnia 2011, 08:07:06
Gdzie moje dziecko? - przez ezywicka91 - Sun, 17 Kwietnia 2011, 10:17:12
Gdzie moje dziecko? - przez dorota27 - Sun, 17 Kwietnia 2011, 20:35:18

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości