nie dla mnie..
#8
Cytat:[autor cytatu=niebieska24]
dzis mija 5 miesięcy...zyję w grobie...mój synek miałby może miesiąc, może zacząłby się już usmiechac przybrał by jakieś 1,5 kilo i pewnie miałby zółtaczkę jak jego starszy brat...budze się rano i nie mogę wstac...nie mogę ruszyc tego pociągu..stoje w miejscu, próba ruszenia z miejsca kończy sie tym ,że zycie mnie przerasta , przygniata...wróciłam do pracy..w pracy jakoś się trzymam, ale po wyjściu rozsypuję się na kawałki. a w domu czeka synek, czeka życIE.staram się ze wszystkich sił, ale sił brak. To depresjA- mówia...to tylko miłość niemozliwa i życie nie dla mnie i dotyk małych rączek nie dla mnie i uśmiech bezzębny..i budze się , patrzę na spokoja twarz mojego zyjącego synka i widze ile straciłam...nie chcę życia bez moich dzieci, ale jednak zycie jest silniejsze,chce pokazac mojemu synkowi, że życie jest piekne...i pięknie jest kochac...tylko to tak boli ,że czasem zabiera oddech siły i cały spokój...pozdrawiam Was wszyscy aniołkowi rodzice..gdzies tam niebo czeka na nas...i nasze dzieci do nas wrócą..
Kochana wiem co czujesz naprawdę wszystkie to bardzo dobrze wiemy mi też co rano ciężko wstawać z łóżka Przed mamą i przed koleżankami które nie wiedziały o ciąży jakoś się trzymam ale kiedy nadchodzi noc albo kiedy jestem sama w domu przestaje grać twardą kobietę i płacze jak bóbr najchętniej zamknęłabym się w ciemnym pokoju i została tam na zawszę odcięta od całego świata została w swoim ogromnym bólu który jest ze mną każdego dnia i dodziera moje biedne serce na milion kawałków. Każdego dnia uczę się żyć bez mojego synka i staczam straszną walkę z rzeczywistością i choć minęło już dwa miesiące od tej tragedii mój ból nie ustaje wciąż jest taki sam Ale wiem że mój synek chciał by żeby mama wreszcie się uśmiechnęła a nie tylko płakała ciągle żyje nadzieją że kiedyś będzie mi dane mi go przytulić Nasze dzieci na nas czekają tam w niebie i kiedyś na pewno będziemy mogły się nimi opiekować. Kochana posłuchaj zapewne twój aniołek wie jak bardzo cierpisz a ale zapewne chciał by zobaczyć tam z nieba uśmiech swojej mamy. Przecież nasze kochane dzieci się o nas martwią. Czują i kochają nas tak samo jak te dzieci tu na ziemi tylko są dużo dalej tam po drugiej stronę tęczy i dla tego nie mogą tego okazać. Niebieska24 Przytulam Cię mocno i jestem z Tobą w twoim cierpieniu i bólu Płaczę razem z tobą Dla twojego anioła (*) Dużo sił kochana
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
nie dla mnie.. - przez niebieska24 - Thu, 24 Lutego 2011, 22:14:47
nie dla mnie.. - przez PiBi - Thu, 24 Lutego 2011, 22:29:27
nie dla mnie.. - przez betty_b - Thu, 24 Lutego 2011, 23:13:12
nie dla mnie.. - przez m_emi - Thu, 24 Lutego 2011, 23:30:16
nie dla mnie.. - przez MERITA - Fri, 25 Lutego 2011, 00:24:34
nie dla mnie.. - przez megi84 - Fri, 25 Lutego 2011, 13:40:52
nie dla mnie.. - przez Alfred - Fri, 25 Lutego 2011, 15:16:23
nie dla mnie.. - przez ezywicka91 - Fri, 25 Lutego 2011, 15:35:28
nie dla mnie.. - przez zuza245 - Sat, 26 Lutego 2011, 19:56:42
nie dla mnie.. - przez niebieska24 - Sat, 26 Lutego 2011, 20:05:05
nie dla mnie.. - przez MERITA - Wed, 02 Marca 2011, 00:36:04

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości