Łukaszek (*)
#76
Ale fajnie!!! Już się cieszę... Mam nadzieję, że już wtedy nie będę sama, tylko będzie Mały sublokator :mrgreen:
Odpowiedz
#77
No starałam sie jak mogłam zarazic ciebie i evę
Odpowiedz
#78
Wielkie dzięki. Ja próbuję się zarazić od wszystkich znajomych w ciąży a jest ich dość dużo... Wink
Odpowiedz
#79
A wizyta na oddziale położniczym naszego szpitala przebiegła całkiem pomyślnie. Wszystkie położne, które spotkały życzyły mi jak najszybciej powrotu tam z brzuchem. :mrgreen:
Odpowiedz
#80
Inko to chyba jedyne, czym chcę się zarazić Smile Mam nadzieję, że ten \"ciążowy wirus\" hihihi szybko się we mnie rozwinie Smile

Amorku my wszystkie, razem z tymi położnymi życzymy Ci tego wielkiego brzuszka.
Odpowiedz
#81
Wiem o tym, a ta wiedza jest dla mnie bardzo ważna. DZIęKUJę WAM, żE JESTEśCIE...
Odpowiedz
#82
No i oczywiście wzajemnie!!! :mrgreen:
Odpowiedz
#83
Oj ja jak najbardziej przyjmuję tę życzenia Big Grin Już myślałam, że o mnie (nas) zapomnisz Wink hihi
Odpowiedz
#84
No coś ty, Ewcia o Was nigdy nie zapomnę jesteście dla mnie jak najlepsze przyjaciółki.
Odpowiedz
#85
I z wzajemnością Amorku Wink
Odpowiedz
#86
Najchętniej przytuliłabym Was wszystkie do mojego serducha... Tak baaaaaardzo Was Lubię...
Odpowiedz
#87
Ciebie kochana też wprost nie da się nie lubić Smile To jak, przyjedziesz do Iławy?? Pogadamy hihihi Wink
Odpowiedz
#88
Oj niestety cały czas nie wiem, staram się bardzo mocno ale na razie nie przynosi to skutku... Muszę pogadać z moim szanownym małżonkiem, może się zgodzi (bo ma dobry humor, dziś jego urodzinki). W każdym bądź razie będę do Was dzwonić...
Odpowiedz
#89
Amorku złóż mężowi życzenia od nas Wink może będzie bardziej przychylny Smile I staraj się staraj dalej Smile
Odpowiedz
#90
Dziękuję za życzenia dla męża i on też dziękuje.

A co do starań to bardzo to skwapliwie wykorzystuję :oops: :mrgreen:
Odpowiedz
#91
Ależ Amorku i \"mężu Amorka\" nie ma za co dziękować Smile Pozdrowionka dla Was.
Odpowiedz
#92
Muszę podzielić się z Wami moją radością: Nareszcie po kilku miesiącach znalazłam pracę. To jest dla mnie jak promyk słońca na zachmurzonym niebie. Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze tylko Maluszka... Ale mam wielką nadzieję, że już niedługo będzie rosło takowe pod moim serduchem. Życzę Wam wszystkim choćby najmniejszych radości... :lol:
Odpowiedz
#93
KochanyAmorku wszystko po kolei, pamietaj, że mój brzunio przynosi szczęście i napewno się zarazisz - napewno!
Odpowiedz
#94
Tak wiem, ale to nie zmienia faktu, że coraz częściej gna mnie do kibelka na pogaduchy i ogólnie się czuję jakbym zfasolkowała...
Odpowiedz
#95
Smile
Odpowiedz
#96
Ale by było fajnie Smile Dwie do zarażenia mnie hihihi Wink
Odpowiedz
#97
Walczę sama ze sobą żeby poczekać ze zrobieniem testu... Strasznie boję się rozczarowania i chyba wolę z tym poczekać...
Odpowiedz
#98
Dziś znowu jest mi niedobrze i źle się czuję. Tak samo jak na początku ciąży... Naprawdę sama nie wiem co mam o tym myśleć. Dziś powinnam dostać okres a ja się wcale nie czuję jak na okres tylko jak... jak na ciążę właśnie... Tak się boję...
Odpowiedz
#99
Amorku, wiem, ze w tym przypadku każda ewentualność przeraża (przynajmniej tak było u mnie)... Myślę dziś o Tobie intensywnie, wtulaj się w silne męskie ramiona męża i spróbuj zrobić test!
Odpowiedz
No i dostałam @. Trudno... Sad Może następnym razem...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości