Łukaszek (*)
#51
Nareszcie! Zdecydował się... Bardzo się cieeszę bo właśnie tego chciałam... Już wiem, że w tym miesiącu nic nie wyjdzie bo właśnie dostałam @ ale po zaraz zaczynamy starania!!! :oops:
Odpowiedz
#52
Będę mocno za was trzymać kciuki!
Odpowiedz
#53
Ależ Ineczko dziękuję za kciuki!!! I dzięki za mejle, są fantastyczne. Mam wielką nadzieję, że już niedłgo będę mogła się wpisać na ciąży po stracie.
Odpowiedz
#54
Cytat:[autor cytatu=amorek1985]
Mam wielką nadzieję, że już niedłgo będę mogła się wpisać na ciąży po stracie.

AMORKU
z całych sił trzymam kciuki i mam nadzieję, że już niedługo, będę Cię odwiedzać na 2 części forum- powodzenia życzę.
Odpowiedz
#55
Tobie ago także dziękuję mam również prośbę do ciebie czy mogłabyś jak najszybciej odpisać mi na mejla ze skrzynki poronieniowej...

Wiem, że nieczęsto zdarza się aby kobieta zaszła po pierwszej próbie w ciążę, ale to jest moje malutkie marzenie....
Odpowiedz
#56
Amorku, najpierw odpisałam Ci na Twój list ze skrzynki, a dopiero później wpisałam się tutaj, lada chwila powinnaś dostać mój list. Pozdrawiam.
Odpowiedz
#57
Czasami chciałbym żeby czas szybko leciał i żebym obudziła się jutro już w ciąży. Wiem, że to nie możliwe i muszę swoje odczekać. Jestem tak naładowana pozytywnymi myślami, że będąc wczoraj na cmentarzu u mojego synka zaczęłam do niego rozmawiać o następnym maluszku. Zapewniałam go, że mimo następnego dziecka o nim nigdy nie zapomnę i nie dam innym zapomnieć.

Mimo, że czekają nas jeszcze badania genetyczne (kariotyp) i nie dostaliśmy wyników sekcji zwłok jestem dobrej myśli...
Odpowiedz
#58
Cytat:[autor cytatu=amorek1985]
jestem dobrej myśli...
i to najważniejsze, by wierzyć rozbudzając w sobie pewnośc, że już nigdy, żadne cierpienie nas nie doświadczy....

a dziewczyny z ciężarówkowego forum - są dowodem, że zajść w ciąże, można, czego Ci życzę za pierwszym podejściem.
Odpowiedz
#59
Aguś słoneczko dziękuję za życzenia. Ostatnimi czasy ciągle wam dziękuję! Ale to nic mogę to jeszcze robić tysiące razy abyście tylko były gdzieś przy mnie...
Odpowiedz
#60
A jeszcze jedne.. Ago nie dostałam niestety jeszcze twojego mejla... Sad
Odpowiedz
#61
Amorku,

swoja pozytywna energia zarazasz i inne dziewczyny na forum Big Grin - dziekuje.
Odpowiedz
#62
Proszę bardzo! Z wielką chęcią mogę pozarażać jeszcze bardziej :mrgreen: Pamiętajcie dziewczyny, że zawsze może być tylko lepiej. W naszej sytuacji musimy być dobrej myśli bo pesymizm jest dla nas destruktywny (czy jakoś tam) :lol:
Odpowiedz
#63
Pojawił się następny promyk na moim ciemnym niebie!! Będę miała w końcu pracę!!! Big Grin Nareszcie. Już teraz ze spokojnym sercem mogę zachodzić w ciążę i nikt mi nie powie że jestem nieodpowiedzialna bo nie mam pracy i przy okazji przyszłości...

Życzę Wam wszystkim dobrego dnia i jak największej ilość promyków szczęścia w Waszych życiach
Odpowiedz
#64
Amorku gratuluję i dziekuje w imieniu wszystkich! I dla ciebei samych najlepszości i powodzenia w staraniach Smile
Odpowiedz
#65
Ze staraniami niestety jeszcze kilka dni muszę poczekać aż skończy mi się @ a później zaczynamy z wielką siłą i energią :oops: Jutro jadę z koleżanką oprowadzić ją po naszej porodówce, bo mimo, że to jej drugie dziecko to naturalnie będzie rodzić po raz pierwszy. Strasznie się boi bo przy córci nawet skurczy nie miała tylko od razu cesarka. Baaaaaaaaardzo jej zazdraszczam :mrgreen:
Odpowiedz
#66
Napiszę jeszcze tutaj bo na innych wątkach nie otrzymałam odpowiedzi...

U nas w Olsztynie na cmenatrzu w Dywitach jest grobek nn dziewczynki i chcę zasięgnąć waszej opinii czy mogłabym się starać aby ten grobek przeobrazić w pomniczek dzieci nienarodzonych. Nie myślę o sobie bo my mamy grób synka ale o tych które nie mają takiego miejsca. Co wy na to??
Odpowiedz
#67
Amorku moim zdaniem to dobry pomysł ale niestety nie mogę Ci pomóc i powiedzieć czy jest taka możliwość, jak to będzie wyglądało z prawnego puntku widzenia, co na to miasto i Kościół... Nie mam zielonego pojęcia... Osobiście uważam, że pomysł jest dobry. Powodzenia w działaniu. Pozdrawiam
Odpowiedz
#68
W przyszłym tygodniu jadę na cmetarz i spróbuję porozmawiać z zarządcą cmentarza. Jest to cmentarz komunalny więc wydaje mi się, że wszystko zależeć będzie od tej miłej pani siedzącej za biurkiem. Mam nadzieję, że będzie dobrze :mrgreen:
Odpowiedz
#69
Amorku bede za to tryzmac kciuki, y tego co wiem syzkuje sie taki pomnik w jakims santuarium pod gdanskiem... to bardyo potryebne dla osb ktre nie maj grobu dziecka
Odpowiedz
#70
Wiem, że to potrzebne. Mama mojej przyjaciółki straciła pierwsze dziecko w 26 tc a urodziła dopiero w 37 tc i niestety jej sie nie pytali czy chce pochowac i mimo, że minęło ponad 25 lat to jest jej trudno, że nie ma gdzie zapalić świeczkę dla synka...

Będę się naprawdę starała dla tych którzy nie mają takiego miejsca jak ja...
Odpowiedz
#71
Wczoraj moja psiapsióła dowiedziała się, że jest w ciąży i choć wiem, że to brzydkie uczucie ale strasznie jej zazdroszcze :evil:

Mam ogromną nadzieję, że już niedługo do niej dołączę
Odpowiedz
#72
Jadę jutro na oddział, na którym rodziłam Malutkiego... Mam nadzieję, że wspomnienia mnie nie dobiją...
Odpowiedz
#73
Amorku, świetnie cie rozumiem, zresztą byłaś w moim szpitalu u mnie... sama wiesz... Będę tam z Toba myślami!
Odpowiedz
#74
Dziękuję za wsparcie Ineczko jesteś poprostu wspaniała!!!!!! Mam nadzieję, że w grudniu się zobaczymy. :lol:
Odpowiedz
#75
Kochana napewno się zobaczymy, bo ja troche posiedze na maminym garnuszku - miesiąc gdzies bedzie, moze wiecej Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 13 gości