Poronienie - Forum
Ogromna pustka - Wersja do druku

+- Poronienie - Forum (https://www.poronienie.pl/forum)
+-- Dział: Poronienie (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Moja strata (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Wątek: Ogromna pustka (/showthread.php?tid=5128)



Ogromna pustka - Adula - Tue, 25 Lipca 2017

Staraliśmy się od września 2015 roku,kiedy zobaczyłam dwie kreski płakałam jak dziecko.23 lipca nad ranem poroniłam,to był 10 tydzień.To już jest koniec,nie ma już nic,nie ma mojego malutkiego okruszka.Czuje się pusta w środku,zapalam świeczkę dla mojego malutkiego aniołka i nie umiem przestać płakać.To tak bardzo boli.


RE: Ogromna pustka - mamablizniakow - Tue, 25 Lipca 2017

Adula, doskonale Cię rozumiem i wiem, co czujesz... Ja swoje Bliźniaki straciłam tydzień temu i ból jest nie do wytrzymania. Chwilami wydaje mi się, że to, że jeszcze nie rozpadłam się na kawałki, to jakiś cud. Nie znam żadnych słów, które mogłyby choć trochę zmniejszyć Twoje cierpienie... Ściskam Cię mocno i wierzę, że kiedyś jeszcze spotkamy nasze Skarby...


RE: Ogromna pustka - kinia0071 - Wed, 26 Lipca 2017

(Tue, 25 Lipca 2017, 21:41:50)Adula napisał(a): Staraliśmy się od września 2015 roku,kiedy zobaczyłam dwie kreski płakałam jak dziecko.23 lipca nad ranem poroniłam,to był 10 tydzień.To już jest koniec,nie ma już nic,nie ma mojego malutkiego okruszka.Czuje się pusta w środku,zapalam świeczkę dla mojego malutkiego aniołka i nie umiem przestać płakać.To tak bardzo boli.

Witajcie dziewczyny 
też straciłam moje dziecko w 9 miesiącu, pamiętajcie przyjdą jeszcze dni szczęśliwe, zawsze smutek ma swój koniec, słońce znowu będzie świecić.


RE: Ogromna pustka - PiBi - Wed, 26 Lipca 2017

Kiniu, proszę, daj szansę na przeżycie żałoby, na smutek i na dojście do siebie. Nie pocieszaj w ten sposób.


RE: Ogromna pustka - mandy - Wed, 26 Lipca 2017

Adula bardzo mi przykro
Dla Twojego maluszka (*)


RE: Ogromna pustka - Kasia9 - Thu, 27 Lipca 2017

Adula dla Twojego Okruszka [*]
przytulam mocno


RE: Ogromna pustka - Adula - Mon, 28 Stycznia 2019

Minęło rok i 5 miesięce od straty mojego maluszka.Po nieustających staraniach pojawiły się upragnione dwie kreski.Bata i usg potwierdziły ciąże,w miniony wtorek dzidzia miała już 16 mm i słychać bicie maleńkiego serduszka.Wczoraj pojawiła się różowawa plamka,spanikowana pojechałam do szpitala.W trakcie przyjęcia do szpitala przeprosiłam i wyszłam do toalety,czysto,plamienie ustało.Lekarz poprosił mnie do gabinetu.Usg wykazało że dzidzia nic nie urosła,nie bije serduszko.Nie chciałam tam zostać,nie umiałam,chciałam być z mężem w domu,musiałam.Dziś jednak muszę tam wrócić,wiem.


RE: Ogromna pustka - ka_ro - Mon, 28 Stycznia 2019

Adula, bardzo mi przykro z powodu kolejnej straty.


RE: Ogromna pustka - Mirinda - Mon, 28 Stycznia 2019

Rąk bardzo mi przykro z powodu Twojej kolejnej straty. Ślę Ci wiele dobrych myśli.


RE: Ogromna pustka - Adula - Tue, 29 Stycznia 2019

Wczoraj wróciłam do szpitala.Usg potwierdziło najgorsze.Moje maleństwo nie żyje.Dostałam leki na wywołanie poronienia.Lekarz powiedział że po ok 4 godz.powinno być po wszystkim.Jest 6 rano,moja dzidzia choć martwa dalej jest we mnie,tak bardzo chce tam być.Niepotrafię zrozumieć dlaczego znowu nas to spotkało,serce rozrywa mi od środka,to tak bardzo boli.


RE: Ogromna pustka - Frania - Tue, 29 Stycznia 2019

Adulam chcialabym ci jakos pomoc. Ale wiem ze sie nie da. Przykro mo.


RE: Ogromna pustka - cynamonowa - Tue, 29 Stycznia 2019

Smutno mi bardzo z powodu twojej straty. Ta mała różowa plamka ... tak samo było u mnie kiedyś. Przytulam Cię mocno.


RE: Ogromna pustka - dorcia30 - Tue, 29 Stycznia 2019

(Tue, 29 Stycznia 2019, 06:03:02)Adula napisał(a): Wczoraj wróciłam do szpitala.Usg potwierdziło najgorsze.Moje maleństwo nie żyje.Dostałam leki na wywołanie poronienia.Lekarz powiedział że po ok 4 godz.powinno być po wszystkim.Jest 6 rano,moja dzidzia choć martwa dalej jest we mnie,tak bardzo chce tam być.Niepotrafię zrozumieć dlaczego znowu nas to spotkało,serce rozrywa mi od środka,to tak bardzo boli.

Kochana w greudniu u mnie był taki sam przypadek jak teraz u Ciebie Sad Sad
We mnie leki pchali przez 3 doby i prawie nic nie ruszyło,musiałam mieć zabieg...
Współczuję i tulę mocno,jeszcze kiedyś będzie dobrze
(*)


RE: Ogromna pustka - MamaMaksiaOlusia - Tue, 29 Stycznia 2019

Witajcie.
17 stycznia zostanie do końca życia we mnie 3 dni do moich urodzin oraz połowa 22 tydz upragnionej ciazy i to bliźniaczej. 16 stycznia badanie prenatalne wszystko z małymi w pożądku. Godzina 23:30 nagle skurcze i godz 2:00 17 stycznia urodziły się moje aniołki Sad 2 godz moje szczęścia były na tym świecie ;(... żal smutek i ta pustka że jeszcze troszkę i byłby z nami...
Powiedzcie mi proszę czy któraś z Was starała się od razu po stracie ciazy o kolejna??? Bardzo bym chciała ale tyle tego wszystkiego że głowa mała... Fizycznie czuje się wspaniale. Gorzej z tym co w głowie Sad


[*] dla naszych aniołków.


RE: Ogromna pustka - Adula - Wed, 30 Stycznia 2019

(Tue, 29 Stycznia 2019, 22:35:09)MamaMaksiaOlusia napisał(a): Witajcie.
17 stycznia zostanie do końca życia we mnie 3 dni do moich urodzin oraz połowa 22 tydz upragnionej ciazy i to bliźniaczej. 16 stycznia badanie prenatalne wszystko z małymi w pożądku. Godzina 23:30 nagle skurcze i godz 2:00 17 stycznia urodziły się moje aniołki Sad 2 godz moje szczęścia były na tym świecie ;(... żal smutek i ta pustka że jeszcze troszkę i byłby z nami...
Powiedzcie mi proszę czy któraś z Was starała się od razu po stracie ciazy o kolejna??? Bardzo bym chciała ale tyle tego wszystkiego że głowa mała... Fizycznie czuje się wspaniale. Gorzej z tym co w głowie Sad


[*] dla naszych aniołków.
[*]

Bardzo mi przykro z powodu twojej straty,tulę cię mocno ❤Ja wczoraj wyszłam ze szpitala po wywoływanym porobieniu,straciłam drugiego dzidziusia,chcę odrazu się starać o kolejną ciążę.Zmieniłam klinikę,dziś dzwoniłam dziś umówić się na wstępną wizytę,idę 6 lutego.Wiem że nic nie zaatąpi mi moich aniołkow i zawsze będą w moim sercu ale teraz czuję się jakbym żyła w zawieszeniu,niepotrzebnie,taka pusta .Wydaje mi się że starania o kolejną ciąże dadzą mi siłę do walki.


RE: Ogromna pustka - chocolate_puma - Wed, 30 Stycznia 2019

MamoMaksiaOlusia, Adulo, to bardzo normalne, że chciałybyście natychmiast być w ciąży. Na sali po zabiegu do swojej towarzyszki niedoli mówiłam, że mam nadzieję, że spotkamy się za rok na porodówce. I to "nie-bycie" w ciąży, kiedy powinna ona dalej trwać było naprawdę bolesne. Ta pustka.

Ale... tak jak żywo urodzone dziecko wymaga opieki i przez jakiś czas po porodzie nie jest możliwa kolejna ciąża, tak po urodzeniu dzieci nieżyjących trzeba zaopiekować się i pomatkować sobie. Donosić żal (nie sugeruję, że do terminu porodu, ale tak długo, jak potrzeba), donosić te wszystkie świeże i bardzo silne emocje, pozwolić im się wydostać, dać sobie przyzwolenie na ich przeżycie w całej pełni. Niedonoszone mogą potem wybuchnąć. Oczywiście, że stres w kolejnej ciąży, niezależnie od tego, kiedy w nią zajdziecie, się pojawi. Ale w pierwszych miesiącach po stracie będzie on szczególnie silny i będziecie go dzielić z tym małym człowiekiem, który się pocznie.
Pozwólcie tym najbardziej intensywnym uczuciom się przetoczyć, dla dobra Waszego i Waszych przyszłych dzieci.

Bardzo Wam współczuję.


RE: Ogromna pustka - Lukrecja - Wed, 30 Stycznia 2019

Podążając za słowami chocolate_pumy... wiem, ze po poronieniu  (stracie) jest taki okres, że chce się jak najszybciej być w kolejnej (wiem z autopsji), ale, no właśnie jest ALE... Po tak ciężkich doświadczeniach potrzebny jest czas... Wiadomo, że trzeba dojść dla siebie w sferze fizycznej, ale najwazninajwa są aspekty psychiczne i emocjonslne... Nikt nam nie da gwarancji, ze kolejnym razem sie uda, inaczej jest przeżyć żałobę, zrobić wszystkie badania, zeby mieć spokojne sumienie, że zrobiło się to co trzeba od strony medycznej i trzeba być świadomym, że sytuacja może się powtórzyć, a jeżeli nie "przerobi się" straty to naprawdę można sobie z tym nie poradzić, bo za dużo nieszczęść naraz, za duzo bólu, za szybko... Nie wiem, jak to napisać, żebyście zrozumiały i żebym ja została zrozumiana.. 
Bardzo mi przykro z powodu Waszych Strat. (*)(*)


RE: Ogromna pustka - Ania85 - Wed, 30 Stycznia 2019

Powiem ze swojego doświadczenia. W sierpniu 2018 straciłam syna w 33 tc. I też jak najszybciej chciałam znowu być w ciąży. Już i teraz. Ale przez to ze miałam drugie cc muszę odczekać swoje. Ale z biegiem czasu wolę właśnie poczekać. Zrobić badania, zadbać o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. Przejść przez wszystkie etapy żałoby. Nie spieszyć się poprostu. Poczekać trochę.
Bardzo Wam współczuję (*)(*).


RE: Ogromna pustka - Adula - Fri, 01 Lutego 2019

(Wed, 30 Stycznia 2019, 18:00:27)Ania85 napisał(a): Powiem ze swojego doświadczenia. W sierpniu 2018 straciłam syna w 33 tc. I też jak najszybciej chciałam znowu być w ciąży. Już i teraz. Ale przez to ze miałam drugie cc muszę odczekać swoje. Ale z biegiem czasu wolę właśnie poczekać. Zrobić badania, zadbać o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. Przejść przez wszystkie etapy żałoby. Nie spieszyć się poprostu. Poczekać trochę.
Bardzo Wam współczuję (*)(*).

Hej dziewczyny.Rozumiem to co piszecie i w pełni się z tym zgadzam.Ja straciłam swoje dziecko w lipcu 2017 i teraz ponownie.Nie chcę,nie mogę czekać,druga sprawa że mam 40 lat i nie mam na to czasu,jednak nie zacznę fizycznie starania o kolejną ciążę przed zrobieniem dokładnych i szczegółowych badań.W najbliższą środę mam umówioną wizytę w klinice właśnie w tym celu.Myślę że zanim porobimy z mężem wszystkie badania w tym czasie i fizycznie będe gotowa i psychicznie również.Pozdrawiam was serdecznie i dziękuję dobre słowa.


RE: Ogromna pustka - Adula - Sat, 02 Lutego 2019

Niewidzialne dla świata lecz dla mnie realne.Zgasło tsk szybko jak zabłysło ?