Poronienie - Forum
Moja strata - Wersja do druku

+- Poronienie - Forum (https://www.poronienie.pl/forum)
+-- Dział: Poronienie (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Moja strata (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Wątek: Moja strata (/showthread.php?tid=476)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


RE: Moja strata - mar - Mon, 05 Września 2016

MsNatasza...bardzo mi przykro, wiem co przeżywasz psychicznie, fizycznie nie potrafie sobie nawet tego wyobazić...['] dla Groszka


RE: Moja strata - MsNatasza - Mon, 05 Września 2016

(Mon, 05 Września 2016, 22:36:58)mar napisał(a): MsNatasza...bardzo mi przykro, wiem co przeżywasz psychicznie, fizycznie nie potrafie sobie nawet tego wyobazić...['] dla Groszka

Mgj, Mar... Bardzo Wam dziękuję :-*

Myślałam, że z czasem będzie łatwiej, ale nie jest... Kiedyś przeczytałam, że czas wcale nie leczy ran, on tylko przyzwyczaja do bólu i pustki. Niestety to prawda...


RE: Moja strata - mar - Mon, 05 Września 2016

Natasza...nie jest lepiejani łatwiej, jest jakby to powiedzieć...inaczej. Każdy z nas przechodzi to inaczej, po swojemu ale ja wiem jedno, że choć ból jest straszny to nigdy nie chce o tym zapomnieć...ten ból to juz jest na zawsze cząstka mnie.


RE: Moja strata - MsNatasza - Mon, 05 Września 2016

(Mon, 05 Września 2016, 23:21:03)mar napisał(a): Natasza...nie jest lepiejani łatwiej, jest  jakby to powiedzieć...inaczej. Każdy z nas przechodzi to inaczej, po swojemu ale ja wiem jedno, że choć ból jest straszny to nigdy nie chce o tym zapomnieć...ten ból to juz jest na zawsze cząstka mnie.

Tak, masz rację, jest inaczej. Ja mam wrażenie, że dzień po otrzymaniu tej strasznej informacji obudziłam się w innym świecie, że ja obudziłam się inna... I jedno jest pewne, że nigdy nie zapomnę o Groszku, bo jak zapomnieć o kimś, kto nagle wniósł w życie tyle radości, nadziei? Nie da się... Każdą datę mam wyrytą na zawsze w sercu i pamięci.


RE: Moja strata - mar - Tue, 06 Września 2016

Natasza, jest dokładnie tak jak napisałaś...w innym świecie i my obudzilismy się inni...kiedyś gdzieś usłyszałem, że nie ma nic gorszego w życiu niż śmierć marzenia, które się spełniło...i coś w tym jest...


RE: Moja strata - mgj - Mon, 10 Października 2016

Kruszynko te 3 lata minęły tak szybko, że wydaje mi się, że było to zupełnie w innym życiu, a jednocześnie wszystko pamiętam, co się działo, kiedy mnie opuściłaś.
Codziennie przed zaśnięciem myślę jak to by było gdybyś została, jaka byś była, poza tym, że już całkiem spora. Była byś rezolutną 2,5latka i tak jak ona o jaśniutkich blond włoskach i błękitnych oczkach swego Taty. Pięknie by było, a niestety teraz zawsze będzie kogoś brak...


RE: Moja strata - annina - Mon, 10 Października 2016

(*)
ja też codziennie myśle ale nie potrafie sobie tak dokładnie wyobrazić...


RE: Moja strata - wiola82 - Tue, 11 Października 2016

Tak jak Wy każdego wieczoru zastanawiam się jaką dziewczynką byłaby moja Ola. Cały czas mam w pamięci sen, w którym przyszła do mnie. Wiem, jak wygląda i za każdym razem przypominam sobie jej maleńką twarzyczkę. 

(*) (*) Waszym Aniołkom.


RE: Moja strata - mgj - Thu, 13 Października 2016

Aniu, jak wiesz ja mam "ściągę" ale czy to pomaga? widzę ją i myślę jak by to było, czy były by dwie czy jedna? Czy byłaby taka sama czy zupełnie inna, chyba już pytanie dlaczego zastąpiło pytanie jak by to było, tylko niestety na nie też nie znajdę odpowiedzi.


RE: Moja strata - wiola82 - Sat, 15 Października 2016

(*)


RE: Moja strata - mgj - Sat, 15 Października 2016

pamiętam i tęsknie moja Kruszynko [']


RE: Moja strata - mgj - Tue, 01 Listopada 2016

['] dziś i każdego dnia


RE: Moja strata - mamaokruszka - Tue, 01 Listopada 2016

Dla Kruszynki (*)


RE: Moja strata - wiola82 - Tue, 01 Listopada 2016

(*)


RE: Moja strata - konwalijka - Fri, 04 Listopada 2016

(Tue, 06 Września 2016, 00:35:08)mar napisał(a): Natasza, jest dokładnie tak jak napisałaś...w innym świecie i my obudzilismy się inni...kiedyś gdzieś usłyszałem, że nie ma nic gorszego w życiu niż śmierć marzenia, które się spełniło...i coś w tym jest...

Mar ale trafnie to napisalas...w moim przypadku dokładnie tak było. Teraz to już się nawet boję marzyć.


RE: Moja strata - mgj - Mon, 05 Grudnia 2016

['] trzy lata i dwa miesiące temu czas się zatrzymał. Później już było tylko inne życie...


RE: Moja strata - wiola82 - Mon, 05 Grudnia 2016

(*)


RE: Moja strata - spinka - Mon, 05 Grudnia 2016

[*]


RE: Moja strata - mgj - Wed, 04 Stycznia 2017

(Wed, 26 Lutego 2014, 07:50:40)julia2013 napisał(a): nic nie będzie już jak dawniej, jednak ta sznurkowa nadzieja musi ci nadal towarzyszyć
sznurkowa nadzieja nadal towarzyszy mi niezmiennie już od prawie 3 lat, choć nie jestem pewna co ona oznacza? czy już się spełniła?

kolejny 5 przede mną, znów mój świat zwolni, wstrzymam na chwilę oddech, ale tylko ja

już ponad 3 lata


RE: Moja strata - wiola82 - Thu, 05 Stycznia 2017

(*) Kruszynce


RE: Moja strata - mgj - Wed, 05 Kwietnia 2017

Tyle czasu już minęło, wydaje się, że było to w innym życiu. Często wieczorami zastanawiam się jakby to było gdybyście były dwie? nie dowiem się tego już nigdy i te nigdy przeraża, bo to jeszcze bardzo długo

Pamiętam [']


RE: Moja strata - wiola82 - Thu, 06 Kwietnia 2017

(*)
Nie da się nie pamiętać.


RE: Moja strata - mgj - Fri, 05 Maja 2017

3 lata i miesiąc, tyle byś miał Aniołku, chciałabym Cię widzieć biegającego obok, chciałabym wiele. Mam dużo, ale chcę więcej


RE: Moja strata - mgj - Mon, 05 Czerwca 2017

Dzień jest jej, wieczory są Twoje, w szczególności gdy zbliża się 5-ty. już nie liczę ile to, bo już sporo czasu upłynęło. Duża byś była, tyle wiem, szkoda tylko, że nie mogę tego zobaczyć.

Jak by to było? - wraca jak bumerang co jakiś czas uporczywie.

[']


RE: Moja strata - wiola82 - Mon, 05 Czerwca 2017

(*)