Poronienie - Forum
dziś mijają 4 miesiące... - Wersja do druku

+- Poronienie - Forum (https://www.poronienie.pl/forum)
+-- Dział: Poronienie (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Moja strata (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Wątek: dziś mijają 4 miesiące... (/showthread.php?tid=3053)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31


dziś mijają 4 miesiące... - Kredka - Thu, 08 Maja 2014

U mnie jeszcze miesiąc i też już to czuję coraz bardziej.. Cegła robi się coraz cięższa..


dziś mijają 4 miesiące... - basia2013 - Thu, 08 Maja 2014

U mnie niecałe trzy tygodnie i tp. Czy my już zawsze będziemy wszystko obliczać, wyliczać i patrzeć w kalendarz?
Dużo sił dla was w tym trudnym dla nas czasie...


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Thu, 08 Maja 2014

Kredko, basiu - dziękuję za obecność.


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Sat, 10 Maja 2014

Jest inaczej. Choćby dlatego, że datę uświadomił mi datownik na Forum, nie głowa. Głowa przypomniałaby sobie pewnie wieczorem.

Pssst, fruuu, nie ma.

Nie mam dla pani dobrych wiadomości.
Żółty płaszcz.
Deszcz.
Przystanek tramwajowy.
Ryba na obiad.

A jutro szpital... I na zawsze nigdy...

Nadal pamiętam. Tamte klatki są jak zdjęcia.

Ale potem przecież tyyyle czasu, życia, dobrego. I złego.
Daj czasowi czas.

Dojrzewam do powiedzenia moim dzieciom, że moje dziecko po prostu przestało istnieć. Że potem już nie ma nic. I że to dobrze choć boli.

Jak co roku odleciał... Rodzinna tradycja corocznego porzucenia.


dziś mijają 4 miesiące... - Amelia - Sat, 10 Maja 2014

Cytat:[autor cytatu=masaiimara]
Że potem już nie ma nic.

Są wspomnienia.
Przeżycie.
Jakaś wiedza.
Zmiana.
Wpływ.
Pozostaje znaczenie wszystkich na potem.


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Sat, 10 Maja 2014

To prawda. Jednak nic z tego nie jest moim synem. A dziś jeden z tych dni, że tylko on by mnie zadowalał Smile


dziś mijają 4 miesiące... - Amelia - Sat, 10 Maja 2014

Strasznie wymagająca jesteś... Ale, jak to mówią, apetyt ponoć rośnie w miarę jedzenia. Co w sumie niegłupie, ale pod warunkiem, że odróżniamy apetyt od głodu.


dziś mijają 4 miesiące... - PiBi - Sat, 10 Maja 2014

Marto, dla Piotrusia [*]


dziś mijają 4 miesiące... - Majowastrata - Sun, 11 Maja 2014

Martus
Dla Piotrusia [*]... Przeczytalam caly watek i nie moge opanowac lez....


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Sun, 11 Maja 2014

11go maja już pustka w brzuchu. I bezradność. I nicniewiedzenie. Na zawsze.
Fruuu... Leć, leć daleko...



(...) jeśli Piotruś w ogóle miał kiedykolwiek matkę, to na pewno nie tęsknił już za nią. Dawał sobie świetnie radę bez matki. Zastanawiał się nieraz nad matkami i pamiętał tylko o ich wadach.

Ja też coraz rzadziej tęsknię za Tobą. I sobie daję świetnie radę. Takam mądrala Piotrusiu...


Majowastrato, dziękuję za Twoje łzy akurat dziś.


dziś mijają 4 miesiące... - Malgosia - Sun, 11 Maja 2014

Piotrusiu (*)

A miłość zawsze jest do konkretnej osoby przecież. Nic dziwnego, że nic i nikt Cię nie zadowala zamiast. Bo zamiast nie istnieje. Tęsknimy i tęsknimy i nic tej tęsknoty nie ukoi, choć bywa bardziej silna lub mniej. Jedynie miłość zawsze taka sama.
Ściskam


dziś mijają 4 miesiące... - amff2012 - Sun, 11 Maja 2014

Marta dla Piotrusia [*]


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Sun, 11 Maja 2014

Dziękuję za pamięć o nas.


dziś mijają 4 miesiące... - marysia - Sun, 01 Czerwca 2014

Dla Piotrusia (*)


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Mon, 04 Sierpnia 2014

Myślałam, że dłużej mnie tu nie było, niż od 11 maja...

Już nie muszę tu bywać. HANKO chyba spełniają się Twoje życzenia, żebym była tu tylko tyle, ile potrzebuję i ani chwili więcej. Moja melancholia znajduje inne sposoby ujścia.

A jednak dziś usłyszałam coś wartego zapisania właśnie tutaj

\"Wszystko ma swój czas
I przychodzi kres na kres
Gdybym kiedyś odszedł stąd
Nie obrażaj się na śmierć\"

Piękne słowa Jacka Cygana.


dziś mijają 4 miesiące... - HANKA - Mon, 04 Sierpnia 2014

Popatrz, życzyłam, a teraz brakuje mi Twoich wpisów Smile. Mam pomysł. Jak będziesz w Warszawie, to zapraszam Cię na kawę. Tylko daj znać kiedy. Zostawiam email w swoim profilu.
Poważnie.


dziś mijają 4 miesiące... - Kredka - Mon, 04 Sierpnia 2014

Jak będziesz w Warszawie to ja też zapraszam na kawę Smile


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Mon, 04 Sierpnia 2014

Widzisz HANKO, mnie brakuje Twoich Smile I tak się tu więzimy nawzajem swoimi tęsknotami Wink
Nie wiem, kiedy jest szansa na Warszawę z moją dwójką ale chętnie Smile dziękuję za zaproszenie. Gdybyś Ty wcześniej była w Borach Tucholskich to zróbmy kawę u mnie Smile
Kredko - Tobie też. To musiałby być dłuższy pobyt. Oczekujcie mnie w najbliższej dekadzie zatem Wink


dziś mijają 4 miesiące... - Kredka - Mon, 04 Sierpnia 2014

Juz chyba kiedyś Ci mówiłam że mam fajny namiot i można rozbić w ogródku Wink przyjezdzajcie.

Ja też ostatnio mniej musze tu być... I rocznice w tym roku już jakieś inne... To chyba dobrze. Tęsknię nadal, ale jakaś jestem bardziej pogodzona. Nie z tym że Go nie ma, tylko z tym że ile bym łez nie wylała to nic to nie pomoże. A może to nie pogodzenie tylko bezsilność? Albo pogodzenie się z bezsilnością?


dziś mijają 4 miesiące... - amff2012 - Mon, 04 Sierpnia 2014

To jak już będziesz w Warszawie to i ja zapraszam do siebie, ze stolicy to już bardzo blisko Wink mam duży ogródek, w domku też dużo miejsca...no i poznałabyś moją teściową Wink

Ja mam wrażenie, że im więcej czasu mija tym jakoś mi ciężej jest, albo to taki czas teraz...


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Mon, 04 Sierpnia 2014

Agata - wizja poznania Twojej teściowej może przyspieszyć znacznie mój przyjazd Wink Czyli nocuję u Ciebie? Wink
u mnie to ponad 4 lata już. I dwa domowe życia od tego czasu... U Ciebie zupełnie inne tęsknoty i inne bieżące strachy. Moje \"oczekiwaniowe\" wpisy tutaj też bywały dalekie od spokoju...


dziś mijają 4 miesiące... - HANKA - Mon, 04 Sierpnia 2014

Spokojnie za 4 lata Jeremi pójdzie do szkoły, to będą mu rodzice musieli stolicę pokazać Smile. Ja ogródka nie mam, ale mam \"dojścia\" na Zamku. Także zachowaj mój numer.

Tak, ja też zgody w sobie nie znajduję, ale coś jakby przyzwyczajenie. Mój ulubiony dołujący cytat \"Czas nie leczy ran, tylko odbiera nadzieję\" Michał Głowiński.


dziś mijają 4 miesiące... - amff2012 - Mon, 04 Sierpnia 2014

Oczywiście zaproszenie jest z noclegiem oraz ciepłymi posiłkami, no i atrakcję wieczoru - teściową też dorzucam Smile

Zastanawiam się jak to będzie za 2 lata, zastanawiałam się zaraz po jak to będzie po roku i wiem jak jest teraz, ale już nie pamiętam jak było wtedy...


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Mon, 04 Sierpnia 2014

HANKO chyba mamy dokładnie tak samo. Myślałam o wydrukowaniu tego cytatu na plakacie i powieszeniu w swojej kuchni. Żeby raz dziennie przynajmniej spojrzeć i odświeżać poczucie dołującej konieczności przeżycia Wink

amff ja się zastanawiam, jak będzie za 10 lat na przykład. I jak będzie, kiedy będę bardzo stara i zacznę się zabierać za umieranie...


dziś mijają 4 miesiące... - amff2012 - Tue, 05 Sierpnia 2014

Ja myślę o tym jak to będzie jak ludzie wokół mnie wezmą się za umieranie i jak ja to przeżyję, ale nie myślę jak to przeżyją inni jak mnie zabraknie, trochę samolubne wiem...