Poronienie - Forum
dziś mijają 4 miesiące... - Wersja do druku

+- Poronienie - Forum (https://www.poronienie.pl/forum)
+-- Dział: Poronienie (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Moja strata (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Wątek: dziś mijają 4 miesiące... (/showthread.php?tid=3053)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31


dziś mijają 4 miesiące... - Kredka - Mon, 01 Kwietnia 2013

A to tego powiedzenia nie słyszałam..
Ja z jednej strony wiem, że bez sensu rozpamiętywać, analizować.. Że nic to nie zmieni.. A z drugiej nie umiem no... Niby jest normalnie, ale jest tam gdzieś z tyłu mojej głowy mały chłopiec.. I wystarczy najmniejszy impuls, na pozór bez związku i nie ma już w tej głowie miejsca na nic innego.. Więc w pewnym sensie ja wiem gdzie jest moje dziecko teraz gdy Go nie maWink kiedyś był w brzuchu, nie widziałam a wiedziałam że był.. A teraz siedzi nadal we mnie tylko w głowie.. Powiedziałabym że w sercu ale emocje to tak na prawdę przecież też głowa..


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Mon, 01 Kwietnia 2013

megi, długo minęło zanim poczułam, że mogę się cieszyć. Szczęście przyszło po wiekach...
Dużo sił Ci życzę. Tak bardzo Ci współczuję megi.


dziś mijają 4 miesiące... - marysia - Mon, 01 Kwietnia 2013

A ja poszłam na mszę w rocznice urodzin, dziś już kwiecień, powinna to być roczkowa msza Emilki, ciekawe, że dopiero potem pomyslałam, że Justyna też ma w kwietniu urodziny już dwunaste i moja siostrzenica 26 skończy rok... miały być rówieśnicami....właśnie ten 26 wybrałam na symboliczny dzień urodzin Emilki, choć ma wpisany urzędowo 26 września 11 tc....

a mi się podoba powiedzenie, że życia uczy się na cmentarzu... nie mam pojęcia skąd pochodzi...


dziś mijają 4 miesiące... - HANKA - Tue, 02 Kwietnia 2013

A wiecie, że amerykańscy naukowcy dowiedli, że w korze mózgowej matki na zawsze zostaje ślad DNA jej syna? Podejrzewam, ze córki też tylko trudniej wyizolować.

Świątecznie: \"Piekło zgorzkniało skosztowawszy ciała Jego\" (Św. Jan Chryzostom)


dziś mijają 4 miesiące... - Kredka - Tue, 02 Kwietnia 2013

No proszę! Czyli dobrze kombinowałam Smile nawet znalazłam artykuł: http://wyborcza.pl/1,75476,12582227,Syn_na_zawsze_w_glowie_matki.html


dziś mijają 4 miesiące... - PiBi - Tue, 02 Kwietnia 2013

HANKA - wiecie Smile
megi - nie spodziewaj się tego \"szczęścia\" tu i teraz, natychmiast. Sad tak, jak pisała masaiimara - zanim przyjdzie, upłyną wieki. Lata świetlne, a i tak w sercu, głęboko, będzie siedzieć zadra i uwierać. Niewiele trzeba, by zakłuło. Sad


dziś mijają 4 miesiące... - Malgosia - Tue, 02 Kwietnia 2013

Mamy też artykuł na stronie z 2005 roku pt. Dziecko w głowie: część 1 i część 2.
Nasze dzieci zostają w naszych głowach także fizycznie Smile


dziś mijają 4 miesiące... - megi22 - Tue, 02 Kwietnia 2013

Cytat:[autor cytatu=AniaPiBi]
megi - nie spodziewaj się tego \"szczęścia\" tu i teraz, natychmiast. Sad tak, jak pisała masaiimara - zanim przyjdzie, upłyną wieki. Lata świetlne, a i tak w sercu, głęboko, będzie siedzieć zadra i uwierać. Niewiele trzeba, by zakłuło. Sad
Wiem jak niewiele potrzeba by zakłuło... przeżywałam to przez poprzednie 3,5 roku... Sad ...mimo, że już ostatnie kilka miesięcy było \"łatwiej\"... Nie oczekuję, że będzie dobrze \"natychmiast\" - tak moja wypowiedź zabrzmiała??? Ja się po prostu zastanawiam czy to w ogóle jest możliwe... i to chyba nie ze względu na siebie, na moją potrzebę poczucia szczęścia... ale na moje dzieci - o które bardzo się martwię... które potrzebują szczęśliwej mamy, a nie wiecznie zapłakanej i zrozpaczonej... i znów rozdwojona... Sad


dziś mijają 4 miesiące... - PiBi - Tue, 02 Kwietnia 2013

megi - to możliwe. Ale - wszystko w swoim czasie. To musi (nie w sensie \"na pewno\", tylko, że \"samo\", nic na siłę) przyjść. I przyjdzie.


dziś mijają 4 miesiące... - Malgosia - Tue, 02 Kwietnia 2013

Możliwe. Choć ja za drugim razem dużo boleśniej przechodziłam żałobę. Ale chyba też bardziej świadomie. I teraz po siedmiu latach myśl o dzieciach już mnie nie boli, mimo, że nadal za nimi tęsknię i bywa, że się rozsypuję zupełnie.

A w tych pierwszych miesiącach wcale nie chciałam być \"znowu szczęśliwa\". Nie szukałam pocieszenia i nie chciałam, żeby przestało boleć. Siedziałam na \"dnie brudnej rzeki\" (jak pisze Bargielska) i chciałam tam zostać następne tysiąc lat.


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Tue, 02 Kwietnia 2013

Cytat:[autor cytatu=Malgosia]
A w tych pierwszych miesiącach wcale nie chciałam być \"znowu szczęśliwa\". Nie szukałam pocieszenia i nie chciałam, żeby przestało boleć. Siedziałam na \"dnie brudnej rzeki\" (jak pisze Bargielska) i chciałam tam zostać następne tysiąc lat.
I chyba tak jest na poziomie świadomym aż do momentu, kiedy - jak pisze Ania - przyjdzie \"samo\". To już nie takie szczęście, jak kiedyś. Ale jest. Bywa.


dziś mijają 4 miesiące... - megi22 - Tue, 02 Kwietnia 2013

Małgosiu - nie wiem czy chcę być szczęśliwa... na razie słyszę, że powinnam, że będę... Na razie moje \"chcę\" mnie samą przeraża... i ja nie chcę siedzieć na dnie owej rzeki... chcę \"iść\" do moich dziewczynek... Sad chcę je utulić, wycałować... chcę je mieć spowrotem... chcę patrzeć jak rosną... m. in. to jest moje \"chcę\"... Sad Czy szukam pocieszenie - nie wiem... na razie ta jazda na rollercoasterze powoduje we mnie ogromne zmęczenie... przepotworne... aż brakuje mi tchu... duszę się...


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Tue, 02 Kwietnia 2013

megiSad


dziś mijają 4 miesiące... - m_emi - Tue, 02 Kwietnia 2013

megi tak jak piszą dziewczyny, miną lata świetlne zanim......
doskonale cię rozumiem,tak samo jak ty chcialam byc z moim dzieckiem, utulić jei co z tego że mam swojego anioła stróża w niebie,ja nie chce go w niebie, chce tu
ale uwierz Megi, jak już miną te długie lata świetlne, to będzie się umiało oddychać, i nawet czasem nie będzie tak ciężko, czy będziesz szczęśliwa to nie wiem, (zresztą juz kiedys pisałam na twoim wątku- ja chyba szukam defincji szczęścia, i na dzień dzisiejszy staram się omijac dużym łukiem to słowo)
megi dużo sił na ten trudny czas


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Mon, 08 Kwietnia 2013

\"Nie oglądaj się Lotowa -
tam w obłoku spada Bóg.
Nie podpatruj pańskich dróg.
Idź bo kazał iść Jehowa.
Nie oglądaj się Lotowa.

Ty się ciesz bo Lot ma głowę.
Sądzić – mówi – boska rzecz.
Ja nie patrzę żono wstecz
i ty wstecz nie patrzaj żono
bo zapłacisz za to słono -
tak Lot mówi do Lotowej.

Nie oglądaj się Lotowa
Kto zapomniał będzie żywy
Ty pamiętaj dyrektywy
Ty się ciesz – On cię przechowa
Dla pokoleń sprawiedliwych.
Już w tym żono męża głowa.
Nie oglądaj się Lotowa.

Nie oglądaj się Lotowa
Już minęło tyle lat.
Czemu patrzysz nieruchomo?
Piach ostygły nad Sodomą.
Czego stoisz skamieniała
Jakbyś ciągle nie wiedziała?
Jesteś tylko sól i kamień.
Jesteś tylko ból i trwoga.
Ty oglądasz się – na Boga! –
Ty oglądasz się Lotowa?\"


Joanna Kulmowa, Lotowa


Polecam artykuł wuchowej


Z każdym dniem większy strach. I ta zima, ta zima... Nie pomaga mi...
Jestem jak Światowid, coś tam planuję, patrzę w przód na życie, bo takie piękne, takie kuszące przecież. Ale jednocześnie druga twarz cały czas jest zwrócona ku Piotrusiowym czasom, ku niemu. Czasem myślę, że łatwiej by było wierzyć, że on jednak czeka gdzieś. Że jest jakaś wspólna przyszłość. Bo dla mnie czas z moim synem i czas mojego syna zamknął się raz na zawsze 3 lata temu. Bardzo mnie boli jego nie-bycie. Bardzo.


dziś mijają 4 miesiące... - Kredka - Mon, 08 Kwietnia 2013

Marta, ale spójrz.. już się budzi wiosna.. będzie lepiej..

Gdzieś słyszałam, że część gwiazd które widzimy na niebie już dawno umarła. Nie wiem czy to prawda, kiedyś nawet szukałam, ale nie znalazłam sensownej i pewnej informacji.. Ale jeśli tak jest to dla mnie nasze dzieci są bardziej gwiazdami niż \"aniołkami\". Nie ma ich, ale ciągle widzimy ich światło..


dziś mijają 4 miesiące... - PiBi - Mon, 08 Kwietnia 2013

Oluś, o gwiazdach to prawda Smile niektóre już nie istnieją, ale ich światło dopiero do nas dociera. Smile
Martuś, widzisz.... Ty nie wierzysz, a ja wierzę i też mnie Ich nie-bycie boli.... W sumie, to na jedno wychodzi. Jeśli jest tak, jak Ty (nie) wierzysz to po śmierci przyjdzie wreszcie zapomnienie, znowu nie będzie bolało, już ostatecznie, a jeśli tak jak ja - spotkamy Ich znowu. Na to liczę. Na ZNOWU.


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Mon, 08 Kwietnia 2013

Widać każdy na coś liczy, bo ja na to, że już nie będzie bolało, bo stanę się JEDNYM z moim dzieckiem.
I faktycznie, na jedno to wychodzi. Bo czego by nie oczekiwać tam, to tu bywa bez nich kiepsko (inne słowo mi się ciśnie na usta).


dziś mijają 4 miesiące... - HANKA - Mon, 08 Kwietnia 2013

Możliwe, że żadna z nas się nie zawiedzie na końcu. Ostatecznie ta przyszłość, w którą czasami chciałabyś wierzyć Marta, w wydaniu katolickim, to właśnie bycie JEDNYM w wiecznym teraz. Czytałam o matematycznych dowodach na to, ze wszechświat zmierza do wieczności. Tylko, że jak ją osiągnie nie będzie już materii, pozostaniemy tylko promieniowaniem. Mnie to chyba najbardziej pociesza, że mogę się smucić. Ściskam.


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Mon, 08 Kwietnia 2013

HANKA, jakbyś czytała w moich myślach! \"Pociesza mnie, że mogę się smucić\". Mnie także. Trafiłam ostatnio w pewnym artykule na taki cytat: \"Smutek można zobaczyć, poczuć, dotknąć i smakować. Można odrywać go po kawałku i przeżuwać\" [Basho].


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Sat, 27 Kwietnia 2013

Chcę wszystkich moich dzieci przy sobie! Nie zgadzam się na nieobecność żadnego z Was. Boli. Boli. Boli.
W obliczu zbliżającego się maja boli. Znów maj. 3 lata. Niemożliwe, że już 3 lata. Niemożliwe...


\"Choć się zmienił cały świat - jesteśmy
Zawiruje jeszcze raz - będziemy, będziemy..

Dziś, Piotr, gdy Ciebie nie ma
Pieśń tę wznosimy do nieba
Trwaj tam i czuwaj nad nami
Noc w noc, usłaną gwiazdami...\"


Preisner, Piotr


dziś mijają 4 miesiące... - Kredka - Sat, 27 Kwietnia 2013

Też nie mogę uwierzyć, że to już trzy lata..


dziś mijają 4 miesiące... - PiBi - Sat, 27 Kwietnia 2013

Czas zaiwania, że hej.... nie czeka... na nas Sad


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Thu, 02 Maja 2013

Przed trzema laty 2 maja już Cię nie było. Choć przez 8 kolejnych dni sądziłam, że może jednak... Gdziekolwiek jesteś, bądź Synku. Może jesteś niebieskim pachnącym groszkiem...

Takam mała a łzy takie ogromne,
Takie ciężkie, że aż głowa się chyli,
Opadają te łzy moje w dół pionem,
Tak najprościej ku głębokim dnom chwili.
Takam mała a łzy takie ogromne,
Takam mała a łzy takie ogromne,
Takam mała a łzy takie ogromne,
Takam mała a łzy takie ogromne,
Stoisz mi w oczach jak łzy.

O niebieskim pachnącym groszku


dziś mijają 4 miesiące... - marysia - Thu, 02 Maja 2013

dla Piotrusia (*)


Marta dziękuję ....