Poronienie - Forum
dziś mijają 4 miesiące... - Wersja do druku

+- Poronienie - Forum (https://www.poronienie.pl/forum)
+-- Dział: Poronienie (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Moja strata (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Wątek: dziś mijają 4 miesiące... (/showthread.php?tid=3053)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31


dziś mijają 4 miesiące... - Kredka - Fri, 16 Grudnia 2011

Aniu mój Gabryś też w tym samym wieku.. szkoda, że tak te nasze dzieci mamy-nie mamySad


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Fri, 16 Grudnia 2011

Płaczę. Tak mi samotnie bez niego. Jest Jeremi, jest M., są inni. A mi dziś nie do wytrzymania samotnie.
Aniu, takie duże dzieciaki, prawda? I tyle dni po tamtej stronie już...
Może razem urządzają urodzinową imprezę...


dziś mijają 4 miesiące... - PiBi - Fri, 16 Grudnia 2011

Mam nadzieję Smile


Ja sobie tu popłaczę z Tobą.....


dziś mijają 4 miesiące... - Kredka - Fri, 16 Grudnia 2011

Bo można jednocześnie kochać i cieszyć się obecnością kogoś i strasznie tęsknić za kimś innym.. są takie \"dziury\"w sercu nie do wypełnienia nawet przez najwspanialszą i ukochaną osobę.

Bardzo duże już te nasze dzieci. Dzisiaj na FB miałam okazję obejrzeć kolaż ze zdjęć córki kuzynki męża, mała urodziła się chyba 3 tyg przed terminem Gabrysia.. więc mogłam sobie unaocznić jak duży by był... i popłakać.. jejku jakie to szczęście, że to dziewczynka..


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Fri, 16 Grudnia 2011

Cytat:[autor cytatu=Snopka]
jejku jakie to szczęście, że to dziewczynka..
Masz odczucie, że gdyby był chłopiec, to byłby jeszcze bardziej \"podobny\"?
Hmmm... Siostrzenica M. - z terminem porodu na 14 grudnia ub.r.- niewątpliwie jest dziewczynką a mnie kłuje w sercu zawsze, kiedy ją widzę. Zawsze, kiedy ktoś się nią zachwyca głośno. I jestem zazdrosna, że Piotrusiem się nie zachwyca świat.
Po śmierci Piotrusia mówiłam, że moja szwagierka jest moim \"suwaczkiem\". Każdego dnia mogłam unaocznić sobie, czego nie doświadczam. Teraz mała Tosia jest suwaczkiem nieobecności mojego dziecka...


dziś mijają 4 miesiące... - Kredka - Fri, 16 Grudnia 2011

Nie bardziej podobny.. tylko wydaje mi się, że jednak jest różnica pomiędzy dziewczynką i chłopcem dla rodzica.. i wydaje mi się, że na chłopca w tym samym wieku patrzyłoby mi się jeszcze trudniej. Mnie też kłuje. Nawet na chrzciny nie poszliśmy bo to było dla nas zbyt trudne.. na szczęście to kuzynka czyli dalsza rodzina i rzadziej mamy okazję się widywać..


dziś mijają 4 miesiące... - HANKA - Fri, 16 Grudnia 2011

Marta, i ode mnie wyrazy współczucia z powodu straty synka i tego, że ta rocznica taka smutna. Pozdrawiam Cię ciepło.


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Sat, 17 Grudnia 2011

Dziękuję Hanko za pamięć o Piotrusiu. Szkoda, że Nibylandia nie jest bliżej, prawda?
Ściskam.


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Sat, 17 Grudnia 2011

Piosenka na dziś


dziś mijają 4 miesiące... - marysia - Mon, 26 Grudnia 2011

Marta z okazji świąt dla Ciebie i wszystkich Aniołkowych Mam:

Marzeń o które warto walczyć,
Radości, którymi warto się dzielić,
Przyjaciół z którymi warto być,
Nadziei bez której nie da się żyć.


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Fri, 30 Grudnia 2011

Dziękuję MarzewoSmile

Kołysanka dla moich Synków


dziś mijają 4 miesiące... - asteroidea - Sat, 31 Grudnia 2011

Martuniu... Chciałabym Ci życzyć wszystkiego dobrego w Nowym Roku Wink Oby ten Nowy Rok przyniósł Wam wiele radości wraz z przyjściem na świat Jeremiego, który niech grzecznie i nie nękając za bardzo mamusi - wyskoczy z brzuszka Smile Oby spełniły się Twoje małe i duże marzenia Smile Oby ten Rok był duuużo lepszy od poprzedniego ! Smile

Tobie Piotrusiu także życzę Szczęśliwego Nowego Roku ! Buziaki od cioci :*


dziś mijają 4 miesiące... - marysia - Sat, 31 Grudnia 2011

Marta

W Nowym Roku Szczęścia : )

Dbaj o siebie


dziś mijają 4 miesiące... - PiBi - Sat, 31 Grudnia 2011

Marta, szczęśliwego rozwiązania, a potem życia z Nowym Życiem Smile


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Sun, 01 Stycznia 2012

Dzięki DziewczętaSmile A mnie dziś jakoś \"pochyło\"... Może ta pogoda. A może to, że przewróciłam kartkę w \"urodzinowym\" kalendarzu z myślą, że oto przestanie boleć codzienne patrzenie na \"16 grudnia urodziny Piotrusia\" a tu \"6 stycznia urodziny Babci\", \"7 stycznia imieniny Babci\". Zabolało. A miałyśmy się śmiać razem, że specjalnie dla niej cały naród będzie miał dzień wolnyWink Nic to. Żyjemy dalej.
A ja naprawdę nie mam na co narzekać. Dostaję więcej, niż ośmieliłabym się przed rokiem zakładać. Wdzięczność.


dziś mijają 4 miesiące... - marysia - Sun, 01 Stycznia 2012

Chyba taki dzień. Dziś urodziny mojej Babci, skończyła by 90 lat. I jej maleńkiej córeczki, którą dane było się jej cieszyć zaledwie, a może aż 3 miesiące, tej, która jako jedyne z dzieci miała niebieskie oczka. Chciałabym być pewna, że dziś świętują razem. Byłam u nich jak co roku. Nie dotarłam jednak do mojej Emilki, byłam wczoraj. Jakoś nie mogłam.
To miał być jej rok, rok jej urodzin.
Śnią mi się po świętach jakieś koszmary z cmentarzem w roli głównej i podobne, budzę się i boję. Może to tylko żałoba daje o sobie znać. Przez 3 miesiące robiłam wszystko, żeby być dzielną dziewczynką. Dałam radę. Przywiozłam Emilkę do domu, była radość i spokój, a teraz te sny...może coś zrobiłam nie tak?

Przepraszam, że dziś piszę to właśnie do Ciebie, potrzebuję rozmowy z kimś kto zrozumie i był ze mną w tych trudnych dniach. Dziękuję Marta, za to, że Cię tu znalazłam...

Życzę radości i spokoju w Nowym Roku i tego styczniowego cudu, który wypełni Twoje ramiona, życie i serce : )


dziś mijają 4 miesiące... - PiBi - Sun, 01 Stycznia 2012

Marzewo Sad dużo, dużo sił.... Wszystko, co widzisz w snach, to Twoja podświadomość, Twój ból, Twój smutek, Twoja żałoba, tęsknota... Jesteś dzielną dziewczynką.... dzielne dziewczynki mogą sobie pozwolić na słabość.

Martuś - patrzenie w kalendarz może powalić... jakieś szaleństwo po prostu:
styczeń - śmierć Mamy - smutek...
luty - tata w szpitalu, sprzedaż mieszkania rodziców - smutek...
marzec - imieniny i urodziny taty - smutek...
kwiecień - śmierć taty, śmierć Maciupka - smutek...
maj - urodziny mamy, Dzień Mamy - smutek...
czerwiec - śmierć babci, Dzień Taty - smutek...
lipiec - śmierć chrzestnego - smutek...
wrzesień - urodziny babci - smutek...
październik - imieniny mamy - smutek...
listopad - wiadomo - smutek...
grudzień - wiadomo - smutek...

Matko z córką, chyba tylko sierpień jest wolny od jakiejś daty, wspomnienia, smutku rocznicowego Wink


dziś mijają 4 miesiące... - Malgosia - Sun, 01 Stycznia 2012

Cytat:[autor cytatu=marzewo]
może coś zrobiłam nie tak?
Twoja żałoba była nastawiona na działanie: pochowanie Emilki. A teraz nic już nie zostało, tu na Ziemi, do zrobienia dla niej. Te wszystkie trudne, żałobne uczucia schowały się głęboko i czekały przyczajone, a teraz wydobywają się na powierzchnię, właśnie przez sny. To zupełnie naturalne. Ale ten spokój i radość będą wracać na coraz dłużej...
Pozdrawiam


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Sun, 01 Stycznia 2012

Cytat:[autor cytatu=marzewo]To miał być jej rok, rok jej urodzin.
Czasem myślę o minionym 2010 roku, że to najwidoczniej miał nie być rok narodzin Piotrusia, Rok nie-narodzin. I wtedy wcale nie jest mi łatwiej. Bo jak to możliwe, że nie miał być. Jak to możliwe, że \"zostało tak zapisane\"... W boga nie wierzę a czasem mam ochotę zaprzeczyć również, że istnieje coś takiego jak Los. Czasem świat bez Piotrusia wydaje mi się bardziej poukładany, kiedy założę, że najpewniej rządzi w nim Chaos i Przypadek.


Cytat:[autor cytatu=marzewo]Może to tylko żałoba daje o sobie znać. Przez 3 miesiące robiłam wszystko, żeby być dzielną dziewczynką. Dałam radę. Przywiozłam Emilkę do domu, była radość i spokój, a teraz te sny...może coś zrobiłam nie tak?

Przepraszam, że dziś piszę to właśnie do Ciebie, potrzebuję rozmowy z kimś kto zrozumie i był ze mną w tych trudnych dniach. Dziękuję Marta, za to, że Cię tu znalazłam...

Marzewo, nie przepraszaj. Dobrze być komuś przydatnym w całej tej mojej bezradności. Dla mnie też jest istotne, że jesteś bywalczynią \"mojego\" wątku i Twoje słowa niosą mi pomoc, kiedy jej potrzebuję. Dzięki!
Tylko żałoba albo aż żałoba. Nagle, tak jak pisze Małgosia, wszystko zrobione. Nie ma uzasadnienia dla dzielnej dziewczynki. A bycie słabą wymaga odwagi. Myślę, że masz ją w sobie. I dasz radę tej słabości, jaka nadeszła.

Cytat:[autor cytatu=marzewo]Życzę radości i spokoju w Nowym Roku i tego styczniowego cudu, który wypełni Twoje ramiona, życie i serce : )
DziękujęSmile Niełatwe jest czekanie na ten cud. Im bliżej, tym bardziej trudne. Mam poczucie ulotności Piotrusia. Czasem boję się, że się oddala. Że ja zapominam stawiać go na równi w bratem. Ale wiem, że Jeremi wypełni tylko puste miejsce w sercu i życiu. Piotruś ma swoje.

Tobie Marzewo z całego serca życzę tego, czego chcesz. I tego, co Los ma dla Ciebie najlepszego. We właściwym czasie. Z pokojem z sercu.


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Sun, 01 Stycznia 2012

Cytat:[autor cytatu=AniaPiBi]
Martuś - patrzenie w kalendarz może powalić...
Twój kalendarz Aniu jest taki bolesnySad Bardzo współczuję.


dziś mijają 4 miesiące... - marysia - Tue, 03 Stycznia 2012

Marta odpisze podwójnie

Tak święta były piękniejsze, może trochę zaryczane, ale mimo wszystko spokojniejsze (poza scenami mojej dwunastolatki, no cóż dojrzewa, a przynajmniej zaczyna).
Przyniosłam małej z kościoła w Wigilię rano, światełko betlejemskie - które przyjeżdża do nas z Betlejem, (nie mam pojęcia jak ksiądz to załatwia), a ja od kilku lat jeżdzę z tym światełkiem na cmentarz do dziadków i bliskich
No i miałam ją na moment w domu, bo przywiozłam sama i to było takie spokojne pożegnanie, całą rodziną zabraliśmy ją na cmentarz, zresztą niedaleko, właściwie to po drugiej stronie ulicy, tak jakby była w domu.
Jak jadę i wracam z pracy to widzę drzewa nieopodal których jest jej miejsce : ) no i święta już zawsze będą wspomnieniem tamtego dnia.

Nie martw się przegapieniem, wpis jest w rzadziej uczęszczanym miejscu : ) Może powinnam zebrać wszystko w jeden wątek?

A te sny to chyba faktycznie Małgosia ma rację, tak odreagowuję, jakoś trzeba.

Myślę też o Tobie, myślę, że serce matki jest takie, że powiększa się dla każdego dziecka i każde kocha najbardziej na świecie choć inaczej. Zupełnie inaczej kocham każdą z moich 3 dziewczyn. A mój tata który ma czwórkę dzieci twierdzi, że sprawiedliwie to nie znaczy równo i chyba najbardziej kocha tą, którą ma najdalej i najmniej, no bo nie wychowywał jej od 5 roku życia, teraz ma 30 lat i mieszka za oceanem.
Myślę, że Piotruś zawsze będzie miał miejsce w Twoim sercu i to jest najważniejsze, a Jeremi jak każde najmłodsze dziecko, dopóki tym najmłodszym będzie wypełni świat. Tak już jest z najmłodszymi


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Thu, 12 Stycznia 2012

Piotrusiu, dzięki za pomocSmile Udało sięSmile Jest cudny, obaj jesteście. I mam wrażenie, że jednak jesteś gdzieś obok, bo On Ciebie zdaje się widzieć. W ogóle widzi i wie więcej, niż ja jestem w stanie... Kocham Cię Piotrusiu - Pierwszy i Jedyny w Swoim Rodzaju Synku.


dziś mijają 4 miesiące... - marysia - Thu, 12 Stycznia 2012

Marta gratuluję i bardzo się cieszę : ) )

W mojej rodzinie ustalił się taki zwyczaj, że dzieci, dostały drugie imiona po bliskich, ważnych dla rodziców osobach...

Może Jeremi byłby dumny z imienia po starszym bracie? A Piotruś szczęśliwy... Tak przejmująco piszesz o jego wyczuwalnej obecności....


dziś mijają 4 miesiące... - PiBi - Thu, 12 Stycznia 2012

Martuś, coś jest w tym, o czym piszesz. Mój maleńki Sz na pewno (w moim przekonaniu Wink) \"rozmawiał\" z Malinką (zmarłą córeczką mojej siostry). Mój emek miał dreszcze podczas tej rozmowy.... Smile


dziś mijają 4 miesiące... - masaiimara - Sun, 15 Stycznia 2012

Skarbie, Twoja ciocia właśnie przeżywa umieranie swojego dzieciątka. Oby się nie dokonało ale... Tak mi jej żal. Tak mi żal nas wszystkichSad