Poronienie - Forum
takie tam :( - Wersja do druku

+- Poronienie - Forum (https://www.poronienie.pl/forum)
+-- Dział: Poronienie (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Rozważania duchowe (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Wątek: takie tam :( (/showthread.php?tid=1212)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11


takie tam :( - Madness - Thu, 29 Marca 2007

channach,
ojcu marcinowi chodzi o istote powolania ksiedza, aby miec czas dla kazdej potrzebujacej owieczki.
zgadzam sie z toba, ze w praktyce ta czasowosc nie jest tak nieograniczona (a wez tu jeszcze znies celibat i daj ksiezom rodziny na glowe...) ale nasz omarcin chyba akurat jest baaardzo czasowy wiec bez obaw do niego pisz Smile mam nadzieje ze twoje problemy z wiara powoli sie uspokajaja.

pozdrawiam


takie tam :( - omarcin - Thu, 29 Marca 2007

Oczywiście to właśnie miałem na myśli. Sprawy duszpasterskie są priorytetowe. \"Kapłan jest z ludu wzięty i dla ludu ustanowiony\".
Zatem jakby co, to służę.
o.Marcin


takie tam :( - channach - Mon, 02 Kwietnia 2007

czemu Bóg chce nam zabrać kolejne dziecko!!!!!!!!!!!!!!!! ;(


takie tam :( - Madness - Mon, 02 Kwietnia 2007

channach,
skad to mozesz wiedziec? pisalam do ciebie na grudniowkach. twoje objawy wcale nie musza oznaczac kolejnej straty.
zamiast zadreczac sie na zapas dopisz sie na watku modlitewnym, bedziemy prosic dzis za toba i twoim malenstwem.


takie tam :( - channach - Thu, 12 Kwietnia 2007

Jest mi tak bardzo xle. Teraz też siedzę przed komputerem sama jak palec, przerazona i nie moge powstrzymac łęz. Modlitwa do Boga nie daje nawet chwili ukojenia. Lęk , lęk lęk. Czuje się jak śmiec i potwornie boje sie o dziecko, czemu te plamienia nie ustępują????????????!!!!!!!!!! Boże nie masz litości? Po co to wsyztsko, za co to wsyztsko, ja po ludzku nie daję rady, a Ty jakby głuchy na moje wołanie. Boje się
MAMO ratuj, mamo przytul, mamo daj nadzieję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11


takie tam :( - Malgosia - Thu, 12 Kwietnia 2007

channach,
napisałaś kiedyś, na początku tego wątku, że \"obiecane, ze następne będzie zdrowe\". Może to Twoje własne zdanie pomoże Ci trwać mimo lęku
Dużo sił


takie tam :( - channach - Thu, 12 Kwietnia 2007

Małgosiu nie umiem w to uwierzyć wiesz? Ja sobie dziś z tym nie radze do tego nie ma męża w domu, żadnej znajomej nie idzie złapać, nie mam z kim porozmawiać, tak bardzo sie dziś boje. Błagam Boga o litość, tak jak błagałam w listopadzie, wtedy nie wysłuchał


takie tam :( - Malgosia - Thu, 12 Kwietnia 2007

Wiem, strach jest taki obezwładniający.
Będę słać w Twoja stronę dobre myśli cały wieczór


takie tam :( - channach - Fri, 13 Kwietnia 2007

Boże czemu jest tak trudno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1


takie tam :( - channach - Wed, 18 Kwietnia 2007

Przepraszam. pozostawię już teraz wszystkie swoje emocje dla siebie. dziękuje za wszystko. Agnieszko, dziękuję za troskę, ale lepiej będzie jak sobie z tym poradzę sama. a co myślę o Bogu to myślę a myślę co raz gorzej!


takie tam :( - aga36 - Wed, 18 Kwietnia 2007

chanach .... troche sie boje o Ciebie ...
duzo sil Ci zycze . jesli moglabym w czyms pomoc ...
chanach ... prosze wiem ze trzeba dac sobie prawo do swoich uczuc ale to co piszesz jest na skraju zalamania nerwowego ... mam tylko nadzieje ze nie jest az tak zle . pomysl moze o pomocy psychologa . szczerze mowiac napisalas bardzo ogolnie wiec nie wiem nawet co Ci poradzic ...
moj adres sowa36@onet.eu nie wchodze tam zbyt czesto ale zagladam . jesli potrzebujesz popisac prywatnie daj znac .

duzo sil . aga .


takie tam :( - wuchowa - Wed, 18 Kwietnia 2007

channach - rozumiem, ze w chwili trudnej chcesz gdzies te emocje wyrzucic, ale prosze Cie, jesli musisz uzywac \'grubego\' jezyka, to prosze napisz to na kartce i nie wysylaj w przestrzen.

Sorry za zandarmstwo, ale to forum jest moderowane i moderatorzy w duzej czesci odpowiadaja za to, co jest wyswietalane na ekranach. Nawet jesli nie sa autorami danej wypowiedzi.

Przykro mi, ze przezywasz trudne chwile.

Monika


takie tam :( - BeataZ - Wed, 18 Kwietnia 2007

channach,
ja się podpisuję pod prośbą wuchowej. To nawet nie jest \"gruby\" język, ale wręcz ordynarny. Nawet jeśli tak myślisz, to błagam, pamiętaj, że to forum czytają osoby i bardzo głęboko wierzące i mniej, ale wierzące, jak ja. Nie jestem z natury zbyt \"delikutaśna\" pod względem językowym, ale przyznam, że czuję zwykły niesmak i potrafię też kląć jak szewc, jednak ze względu na szacunek dla innych, nigdy bym takich słów pod niczyim adresem i do nikogo nie napisała.

A co ja mam powiedzieć? Dostałam dziecko bez głowy, ale nigdy Boga nie wciągałam w swoją tragedię, bo uważam, że wady rozwojowe wynikają z jakichś błędów natury i że Bóg nie obciął głowy mojemu dziecku...

Zauważyłam też na forum Dlaczego, że kiedy zdarza się tragedia, to większość ludzi ma olbrzymią pretensję tylko do Boga, obwiniając Go o wszystko, co najgorsze, przeklinając i kwestionując i Jego istnienie i Dobroć, a jeśli się komuś powodzi i zaznał szczęścia, to wtedy jakoś zapomina Mu podziękować. Coś tu jest nie tak :?

Channach, napisz przynajmniej w innym wątku o swoich emocjach, bo myślę, że podforum Ksiądz nie jest najlepszym miejscem. Nikt Cię tam nie zaatakuje, bo wszystkie Cię rozumiemy i chcemy wspierać.
Pozdrawiam Cię mocno


takie tam :( - malgos79 - Thu, 19 Kwietnia 2007

Droga channach,
bardzo mi przykro, że przeżywasz tak ciężkie chwile...
Też mam czasem ochotę zniknąć...

Ja ze swej strony będę pamiętać o Tobie w modlitwie. Mam nadzieję, że doświadczysz pomocy i bliskości Pana Boga i znajdziesz tak bardzo potrzebny spokój serca.

Przytulam Cię mocno do serca...


takie tam :( - omarcin - Fri, 20 Kwietnia 2007

Czytam to wszystko i modlę się za Ciebie Channach.
Zgadzam się z Beatą, nasza wizja Boga jest często bliższa pogaństwu niż chrześcijaństwu. Jezus Chrystus - współcierpiący, pocieszający, ukrzyżowany, ale też zmartwychwstały, jedyny i najprawdziwszy obraz Boga.
Z modlitwą i wsparciem
o.Marcin


takie tam :( - Nadzieja - Fri, 20 Kwietnia 2007

Oczekiwałam dziecka w samotności , bez wspracia mojego partnera. Trudno mi bylo cieszyc sie najbardziej upragniona istotą zadreczając sie wizją samotnego macierzyństwa.. Tak długo oczekiwałam tego Dziecka i z taka milością go oczekiwałąm, całym sercem i duszą pragnełam .G dy 8.0307 straciłam moje Maleństwo też byłam w tym cierpieniu sama. Potem wylałam cała gorycz na mojego partnera jego rodzinie, żaląc się na to jak bardzo stał sie dla mnie obojętny, obrazony, zły, ze bedziemy mieli dziecko, jak mnie omijał i po wyjsciu ze szpitala nie troszczyl sie juz wielce, jakby sprawa już była rozstrzygnieta.. Nie ma dziecka , nie ma problemu, teraz nareszcie mogę cie opuścić kochana ze spokojnym sumieneim... Najgorsze w tym jest to , że ja go nadal kocham... Padłam ofiarą ostracyzmy jego rodziny, bo wszyscy nagle przestali sie do mnie odzywać i kontaktowac. Gdy oczekiwałam dziecka, byłam kochana. Gdy go nie ma, traktują mnie jak powietrze, obwiniając, że chce skłocić rodzine! A ja tylko w rozpaczy probowałam wołać o ich pomoc, o to , by ktos mnie pocieszyl, gdy w zupełnej samotności umierałam z żalu po potwierdzonej diagnozie obumarłej ciązy (on w tym czasie poszedl do kina na komedie, by sie z relaksowac.. ze swoja kolezanka z pracy...o czy dowiedzialm sie przypadkiem...) i gdy wróciłam ze szpitala, chcac przespać już całe zycie ... Jest mi bardzo bardzo ciezko... Mam mały żal w sercu do Boga, ale zawsze pamnietam o tym... że mogłam być na miejscu np. dzieci głodujacych, itp... Jest taka piosenka Stinga You could be in another place in another set of circumstances... Pamietam o tym.. nawet, gdy mam zal do Boga i jest mi ciezko, bo w jednym czasie stracilam dziecko i ukochanego mezczyzne... W Wielki Piatek usłysząłm w czasie drogi Krzyzowej słowa, , że nie możemy być lepsi od naszego Pana.. Oblubienica nie moze być lepsza od swojego Oblubieńca. Jak jego opluwano, tak i ciebie oplują.. Jak on cierpial , tak i ty cierpieć bedziesz.. To jak zwiazek na dobre i na złe - jest nadzieja, że jak ON teraz zasaiada w Raju, tak i ja kiedys może dostapie tego szczescia... Przesunąc trzeba sobie w zyciu horyzont... To troche pomaga... Jezu ufam Tobie.


takie tam :( - wuchowa - Sat, 21 Kwietnia 2007

Wiesz Channach, mi pomaga czytanie zyciorysow swietych - ale nie tych cukierkowych opisow, gdy czlowiek wyprany jest ze zwyklego czlowieczenstwa i zdaje sie fruwac nad ziemia.

Wielu z nich mialo trudne zycie i ich wiernosc w cierpieniu i daje mi sile, ze mozna i tak. Wierze tez w ich modlitwe wstawiennicza za nas wszystkimi.

Wydawnictwo \"Pax\" prowadzi czy prowadzilo kiedys taka cala serie o swietych. Moze to jakis pomysl dla Ciebie?

Z modlitwa.
Monika


takie tam :( - Nadzieja - Mon, 23 Kwietnia 2007

Channach... przeczytałąm tówj post na samym poczatku, o Twojej wierze, ślubie, pierwszej nocy z ukochanym, wielkich nadziejach i pragnieniu dziecka... Pamietaj kochanie... nie ty jedna postepowalas tak jak nakazywały przykazania... nie ty jedna doswiadczyłaś \"zawodu\", bo zawalil sie swiat, gdyh marzenia i pragnienia runeły.. Kochanie, ja tez wiele mialab ym Panu Bogu \"do zarzucenia\".. jak wiele innych kobiet ... Chodzi mi o to kochana Channach, byś rozejrzałą sie wokół... NIe OBRAZ SIE, prosze, nie chce Ciebie urazic, ale jest skarbie tak wiele ludzi potrzebujacych i cierpiacych bardzo...ja wiem, ze kazde cierpienie jest sprawa indywidualna, ale czasem warto popatrzec na to wszystko i siebie z boku..Ja tez wszystkim chcialam opowiadac o moim smutku, cierpieniu itp.. Rozmowy i pociechy przyjaciol jujz nie pomagaly, ciagle sie pograzalam i bluznilam w mysli... Na wszystko jest czas, trzeba do tego dojrzec.... Prosze Cie, gdy nie mysl o swoim ciepieniu tak egoistycznie... Zgadzam sie z o. Marcinem- nasza wiara czasem staje sie poganska - amoze niegdy nie byla inna, niz tylko poganska i \"kultowa\"... pomysl o wierze, jako twoim wyborze , sposobie na zycie. Bog dal nam wolnosc w zyciu. Jak ta wolnoscia i naszym zyciem pokierujemy zalezy od nas! Modle sie za Ciebie i trzymam kciuki , by sie udalo. Swiat złamioe każdego, ale w miejscach zlamania jestesmy silniejsi. W kazdej stracie jest zysk!


takie tam :( - Nadzieja - Mon, 23 Kwietnia 2007

Channach, jak kiedys zadreczalam moich przyjaciol swoimi zalami, czasem juz mnie sluchac nie chcieli. Odkad zaczelam szukac porady u psychologa jest lepiej. Teraz potrafie dawac wiele milosci z siebie, tym osobom, kotrych przez moja gorycz i cierpienei nie zauwazałam. To wszystko dzieki temu, żemoj synek Jas Pawelek zostawil we mnie tak wiele milości macierzynskiej, ze mialam 2 mozliwości, albo ja zmarnowac i zaniedbac , pograzajac sama siebie w pusctce zwatpienia i rozgorzyczenia, albo dac innym potrzebujacym. Masz prawo wyboru- twoje zycie, co zrobisz zalezy od ciebie, ale tych wyborow komnsekwencje beda tez widoczne po twoim odejsciu z tego swiata - pomyslalam sobie. Mam milosc do mojego synka w sobie, upragnionego dziecka.. ale sa tez inne dzieci , kotre potrzebuja milosci , tu i teraz , z nami na ziemi... Probuje teraz przelac ta milosc i obdarowywac nia i troszczyc sie o syna mojego partnera jego pierwszego zwiazku... I nareszcie poczulam sie wolna i szczesliwa, czujac ulge , bo uwalniam sie od jażma goryczy i smutku... Moj synek odszedl - by uratowac mnie. Kocham go bardzo za to , ze tak mi bardzo pomogl w zyciu. I choc go nie widze, on przymnie jest, a spotkamy sie po drugiej stronie teczySmile


takie tam :( - aga36 - Mon, 23 Kwietnia 2007

Cytat: Moj synek odszedl - by uratowac mnie.


Nadziejo . nie wiedzialam gdzie Ci odpisac wiec postanowilam tutaj .
Sledze od dluzszego czasu Twoje wypowiedzi . i nawet nie wiem co mam pisac bo to bardzo trudne . pewnie nie znasz mojego watku ,,mowia zeby pisac...,, bo juz rzadziej pisze ... chce Ci tylko podziekowac za to co piszesz . i tutaj i na innych watkach . nie wiesz ile to dla mnie znaczy . nawet ten ostatni . tutaj . nie chcialabym sie tutaj rozpisywac ale kiedy stres mnie zzera boje sie albo wydaje mi sie ze swiat za chwile mi sie zawali to Twoje watki zawsze ,,wejda ,, mi w oczy . i slysze w nich to co sama czasem chce uslyszec ale jak to bywa czlowiek czasem gluchy i slepy ......

staram sie sobie radzic ... ale chyba dobrze wiesz ze czasami widzimy i slyszymy to co chcemy ....
wierze w to ze kazdy z nas ma swoj czas na to aby uporzadkowac swoje zycie ... w jakikolwiek sposob ... jedni sami inni z pomoca ....piszesz ze jest lepiej .... zycze Ci aby Ci sie udalo do konca .....
.... kazdej z nas zycze ....
....dziekuje .....


takie tam :( - Nadzieja - Tue, 24 Kwietnia 2007

Agusiu, ja tez Tobie dziekuję. Cieszę się , że mogłam nieświadomie komuś dać dobre słowo. \"Twoim przyjmowaniem czuję się taka obdarowana\". Twoimi słowami wlałas we mnie tez wiele ciepła i dodałaś otuchy.. .. i wiary, że warto! - Warto nie skupiać się na swoim osobistym żalu i umartwiać w nieskonczoność, bo szkoda życia, a tych dni nam już nikt nie wróci. Trzeba dzielić się jeszcze tymi resztkami milości , ktore mamy sie w sercu , z innymi ludżmi... Milość i dobroć dzielone wracaja do nas pomnożone : ) Zawsze, każdy uczynek dobry , czy zły wraca jak bumerang! Ja choć, ...jak człowiek, istota słaba i śmiertelna, czasem nie mam sił, ale wiem, że warto się starać ..by kiedyś nie powiedzieć sobie, że mogłam zrobić wiecej. Pamietasz film Lista Schidlera ?- na koniec filmu gł. bohater mówi \"mogłem zrobić wiecej, mogłem sprzedać XYZ (samochod, ...itd), mogłem uratować wiele osób, mogłem uiratować choć jednego człowieka... \" Kto ratuje jednego człowieka , ratuje cały świat. - To mi utkwilo w pamięci. Nie musimy być wielkimi bohaterami i ratować cała ludzkość, bo to nie jest wykonalne, ale możemy chopć uratować 1 OSOBE - NAJWAZNIEJSZA DLA NAS - MOZEMY URATOWAC SAMĄ SIEBIE - a dzieki temu całe nasze zycie i nasz swiat, swiat w ktorym też zyją nasi bliscy, ktorzy nas bardzo kochaja i musimy pomyslec tez o nich.


takie tam :( - Nadzieja - Tue, 24 Kwietnia 2007

Channach kochana, NIkt nie powiedzial , że będzie łatwo w zyciu, nikt tego nie obiecał nam tego. Masz wybór, i to , co zrobimy z naszym zyciem, zalezy od nas! NIe ma przeznaczenia, ani fatuym , ani kary boskiej.. BÓG CIEBIE BARDZO KOCHA , On tez cierpiał, wiec dlaczego my mamy byc lepsi niż On.. On stał sie z milości do nas czlowiekiem, z krwi i kosci, by tak jak my zyc, pracowac, kochać bliskich i cierpieć. On też na powiedział \"Boże, dlaczegoś mnie opuścił...\" -Jak on cierpiał wtedy...Pomysl tylko, jak ciepiał, sam na krzyzu, czlowiek dobry i niewinny. Pomysl jak zranione było serceJego Matki!!?? Maryi. Musiał to wszystko przejsc, by zblizyć swoją boską istotę do naszej ziemskiej. By pokazac nam , jak bardzo jesteśmy mu drodzy. NIe jestem teologiem, i nie chce nikomuy prawic wykladów, ale prosze Cie, nie daj sie tak łatwo złamac. Mamy wybór albo poddać się i zmarnować wiele szans, ktore są jeszcze przed tobą, albo wyciągnąć z tego wnioski i URATOWAC SIEBIE!
Zgadzam sie w pełni z Beatą Z. -dziekuję Tobie Beatko, ze o tym innym (\"Zauważyłam też na forum Dlaczego, że kiedy zdarza się tragedia, to większość ludzi ma olbrzymią pretensję tylko do Boga, obwiniając Go o wszystko, co najgorsze, przeklinając i kwestionując i Jego istnienie i Dobroć, a jeśli się komuś powodzi i zaznał szczęścia, to wtedy jakoś zapomina Mu podziękować. Coś tu jest nie tak \").
Channach - przytulam Ciebie bardzo ciepło. NIe bój sie i ufaj Temu, ktory widzi to wszystko , czego my nie, bo Jego wzrok sięga dalej niż nasz.


takie tam :( - Nadzieja - Tue, 24 Kwietnia 2007

Jeszcze się kiedyś rozsmucę,
Jeszcze do Ciebie powrócę,
Chrystusie...

Jeszcze tak strasznie zapłaczę,
Że przez łzy Ciebie zobaczę,
Chrystusie...

I taką wielką żałobą
Będę się żalił przed Tobą,
Chrystusie,

Że duch mój przed Tobą klęknie
I wtedy - serce mi pęknie,
Chrystusie...
J.Tuwim


takie tam :( - omarcin - Wed, 25 Kwietnia 2007

Nadziejo kochana, dobrze, że jesteś. Świat bez Nadziei byłby beznadziejny. \"Nadzieja jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, a nadzieja zawieść nie może\".
Dziękuję i z serca Cię pozdrawiam
o.Marcin


takie tam :( - Nadzieja - Thu, 10 Maja 2007

Cytat:[autor cytatu=omarcin]
Nadziejo kochana, dobrze, że jesteś. Świat bez Nadziei byłby beznadziejny. \"Nadzieja jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, a nadzieja zawieść nie może\".
Dziękuję i z serca Cię pozdrawiam
o.Marcin
Smile