Poronienie - Forum

Pełna wersja: Karta Urodzenia Martwego Dziecka
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, 25/01/2016 dowiedziałam się, że mojemu dziecku nie bije serduszko (13tc), informacja od lekarza :poronienie zatrzymane. Tego samego dnia udałam się do Szpitala Bielańskiego w Warszawie, gdzie przyjęto mnie na Oddział Ginekologiczny. Czekałam na przyjęcie wśród samych ciężarnych, przez cały czas słyszałam KTG i bicie serc innych maluchów....
26/01 potwierdzono w USG, że ciąża obumarła. Dostałam leki obkurczające macicę i po kilu godzinach poroniłam, później łyżeczkowanie macicy.
27/01 wypisano mnie do domu.
Nikt nie poinformował mnie o moich prawach, tzn. takie mam odczucie. Kiedy byłam w największym szoku i bólu dostałam stertę dokumentów i oświadczeń do podpisania. Pamiętam pytanie o pochówek itp. Nie byliśmy w stanie przeżyć z mężem myśli, że czeka nas pogrzeb i wszystko z tym związane. Zaznaczyliśmy, że nie będziemy organizować pogrzebu, że wyrażamy zgodę na wspólny, bezpłatny pochówek.
Teraz, kiedy emocje opadają, zaczynam czytać i okazuje się, że przysługuje mi zasiłek macierzyński po stracie dziecka, że są świadczenia ubezpieczeniowe itp. ale do wszystkiego potrzebna jest karta martwego dziecka, której nie mam. Pamiętam, że dostałam informację w szpitalu, że jak się chce pochować dziecko to konieczne jest określenie płci dziecka, które jest płatne. W związku z tym, że nie decydowaliśmy się na pochówek, nie skorzystaliśmy z opcji określenia płci dziecka. Teraz zastanawiam się czy mogę jeszcze poprosić o wykonanie takiego badania na określenie płci? Wiem, że materiał został skierowany na badania hist-pat, po których wynik mamy się zgłosić po 21 dniach.
Czy jest jakiś okres na zgłoszenie ww.? Jak mam tego dokonać formalnie, żeby było zgodnie z prawem i żebym miała pewność, że Szpital nie zbagatelizuje mojej prośby?
To dla mnie wciąż świeża sprawa, dużo kosztuje mnie pisanie o tym ale doszłam do wniosku, że skoro zadziało się tyle złego to chciałabym skorzystać chociaż w części z przysługujących nam praw.
Będę wdzięczna za pomoc.
Byłam w Szpitalu Bielańskim w Warszawie
Szpital na pewno po histopatologii zabezpieczy bloczki parafinowe, które mogą zostać wykorzystane do badania i późniejszego postępowania związanego z pogrzebem.
Na początek idź do szpitala i opowiedz o swojej sytuacji, może nie będą robić problemów, najlepiej powiedz, że oprócz pogrzebu i procedur rejestracyjnych, chcesz też przeprowadzić badania genetyczne. Nie powinni robić problemów - Jeżeli nie będą chcieli współpracować, wtedy pomyślimy co możemy zrobić.