Poronienie - Forum

Pełna wersja: Odmowa wystawienia Pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka - Poronienie w domu / szpitalu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, piszę do Państwa o pomoc. Poroniłam moje dziecko w 8 tc. W dn. 22.04 ystąpiły u mnie plamienia, natychmiast pojechałam na wizytę do mojego lekarza prowadzącego, po badaniu lekarz stwierdził że jest to poronienie w toku i kazał mi się udać natychmiast do szpitala. Tak też uczyniłam, Tam przeprowadzono kolejne badanie oraz USG, diagnoza została potwierdzona. Dnia 23.04 przeprowadzono łyżeczkowanie. Jako, że byłam sama a ciąża była wczesna, znajdowałam się w szoku, gdyż nic nie wskazywało na to, że mogę stracić dziecko, dlatego też nie wiem w którym momencie opuściło ono moje ciało. O przysługujących mi prawach dowiedziałam się dopiero po kilku dniach z Państwa strony. Skontaktowałam się z moim lekarzem prowadzącym i zapytałam go czy mógłby mi wystawić kartę urodzenia dziecka. Uzyskałam odpowiedź, że nie gdyż do szpitala (w który wspomniany lekarz pracuje) trafiłam już po poronieniu. Nie mam zdjęć z USG, gdyż lekarz nie zlecił mi takiego badania, stwierdził że wystarczające będzie zrobienie go w 11 tyg. Nie mam też możliwości zrobienia badań genetycznych, aby potwierdzić płeć dziecka (jestem przekonana, że to był chłopiec) gdyż prawodpodobnie w materiale przekazanym do badań histopatologicznych po abrazji nie będzie materiału nadającego się do tego. Nie wiem co mam robić, czy faktycznie nie mogę uzyskać karty urodzenia dziecka ? czy uprawdopodobnienie płci jest niemożliwe, czy tylko zależy to od dobrej woli szpitala ? chciałabym zarejestrować maleństwo, aby był ślad, że było, nie wiem jak jest z grobem, czy mogę mu go zrobić jeśli mam tylko i wyłącznie jakieś pozostałości po poronieniu, które zostały przekazane do badań, co mogę uczynić by wyegzekwować swoje prawa. Nie wiem gdzie jest moje maleństwo, nie wiem w którym momencie go straciłam,

Będę wdzięczna za każdą pomoc.

MamaTymona
Mam nadzieję, że wszystko będzie możliwe, bardzo mi przykro z powodu Twojej straty.
Proponuję w pierwszej kolejności dowiedzieć się i zadzwonić do Zakładu Histopatologii tam gdzie wykonywane są badania i zapytac, czy na podstawie przesłanego do nich, ze szpitala materiału (przepraszam, że tak piszę, ala to okreslenie takie medyczne) można zrobić badania genetyczne okreslenia płci i czy ciałko dziecka zostało też przesłane.
Może tak być, że lekarz nie powiedział Ci prawdy, a histopatolog powie.
Jedna z nas wykonywała badania płci, gdy lekarz twierdził, że dzicka nie było poszukaj w starszych postach... post słowianki... i udało się, potwierdzono płeć i wystawiono wszystkie dokumenty ....




zajrzę tu wieczorem...
mamoTymona, nawet jeśli faktycznie zdarzyło się tak, że malutkie ciałko opuściło Twoje ciało w sposób niezauważalny i nie znajduje się w materiale oddanym do badań histopatologicznych, nie zamyka to drogi do oznaczenia płci dziecka - bo tę oznaczyć można też z kosmówki. Więc faktycznie zakład histopatologii jest najlepszym źródłem informacji o istniejących mozliwościach. A może tak jak pisze marzewo ciałko tam jest.

Dużo sił ci życzę.
Dla Maluszka [*]
Dziękuję za odpowiedź, ale czy w takim razie mam czekać na wyniki histopatologii (w szpitalu otrzymałam informację, że wyniki będą za około miesiąc) i wtedy jak już będę wiedziała jaki materiał został przekazany do badania postanowić co dalej, czy też powinnam zgłosić się do szpitala, który przekazywał materiał do badań i dowiedzieć się do jakiej katedry został on skierowany, a następnie skontaktować się z jednostką wykonującą badania osobiście.

Mam też jeszcze jedno pytanie, nie wiem czy ten temat był poruszany na forum, ale nie mogę go odnaleźć, chyba nie mam na to sił.
Czy jeśli hipotetycznie po miesiącu od straty dziecka, okaże się, że z przekazanego do badań materiału da się ustalić płeć dziecka, to czy później nadal będę mogła ubiegać się o urlop macierzyński czy też będzie już na to za późno.

Czy mogę odzyskać materiał przekazany do badań i czy mogę później go pochować, zrobić grób maleństwu, nawet jeśli okaże się (co stwierdzili lekarze podczas badania usg), że nie ma tam jaja płodowego ? Czy w takim przypadku też będę mogła starać się o zwrot kosztów pogrzebu ?

Dziękuję za kondolencje. Dziś mija tydzień od odejścia Tymona, bywa różnie, są dni gdy czuję, że już jest dobrze, co mnie przeraża, że tak szybko się otrząsnęłam, po czym nadchodzi chwila, że padam, załamuję się, a łez już we mnie brak, wszystkie wypłakałam. Mam 3 letnią córkę, która z jednej strony nie pozwala mi odpocząć (jestem sama, gdyż mąż jest na kontrakcie za granicą), a z drugiej strony pociesza i przytula co daje mi siłę, żeby walczyć.
mamaTymona, trzymaj się dzielnie, przesyłam dużo sił, bo te będą Ci potrzebne z całą pewnością. Ja też rozpoczęłam walkę ze szpitalem, jak piszą dziewczyny wyżej najlepiej rozpocząć wszystko od Zakładu Histopatologicznego, ponieważ tam dowiesz się najwięcej, więcej niż w szpitalu. Sama nie wiem, czemu szpitale sprawiają tak wiele trudności.. najwidoczniej wszystko im nie na rękę. Szkoda słów. Ja wysłałam pismo do szpitala o wydanie dokumentów o urodzeniu dziecka 3 kwietnia, czekam.. póki co jest głucha cisza, aż zaczęłam się zastanawiać czy w ogóle dostanę jaką kolwiek odpowiedź. Sad Jeśli nie to będę myśleć co robić dalej. U mnie istnieje jeszcze jeden problem.. wszystko miało miejsce w grudniu 2008 r. więc minęło już trochę czasu. Nic nie wiedziałam, nikt nic nie powiedział. Jeszcze raz uważaj na siebie, dużo sił. Mam nadzieję, że się uda! Światełko dla Twojego syneczka (*).
mamo Tymona

podstawado urlopu maciezyńskiejo jest Akt urodzenia, ja mam przepisy odszukam, są też na stronie ZUS wyjaśnienia... nie pamiętam teraz czy dostaniesz tylko pozostały, czy cały, ale sprawdzę...

ja odzyskałam maluszka i całą resztęw takiej formie jak przesłano ze szpitala, dokumenty zaczełam załatwieć dopiero jak odebrałam wyniki badań histopatologicznych, bo dopiero jak tam zadzwoniłam to dowiedziałam się, że mam co chować.... chowałam dwa miesiące póżniej...

szpital nie bez problemów ale w końcu wystawił Pisemne zgłoszenie, USC na tej podstawie Akt Urodzenia, na podstawie aktu i faktur z pogrzebu uzyskaliśmy zasiłek pogrzebowy w wysokości 4000 zł, mój koszt pogrzebu to ok 1000 zł, z tym, że Zakład Histopatologii oddał mi ciałko do rąk własnych, bez potrzeby przewożenia go karawanem i korzystania z usług Zakładu Pogrzebowego. sam pogrzeb załatwiłam w zarządzie cmentarza.
Lili cały czas pamiętam o Tobie i zbieram się żeby odpisać... mam nadzieję, ze odpowiedź przyjdzie lada dzień...

mocno trzymam kciuki.. a może zadzwoń, do sekretariatu szpitala i popytaj o losy pisma...

sama muszę tak zrobić, choć w innej sprawie, już wiem, bo dzwoniłam paredni temu, że pismo dotarło..w lutym a ja nie mam jeszcze odpowiedzi, ale wiem do kogo mam się zgłoscić aby zapytac...

pozdrawiam
Przedmiot sprawy
Uzyskanie zasiłku macierzyńskiego z tytułu urodzenia dziecka

Grupa tematyczna: Zasiłek macierzyński Data ostatniej zmiany: 28 grudnia 2011 r.

Opis sprawy
Zasiłek macierzyński przysługuje ubezpieczonej, która urodziła dziecko w okresie ubezpieczenia chorobowego lub w okresie urlopu wychowawczego.
Zasiłek macierzyński jest wypłacany przez okres ustalony przepisami Kodeksu pracy jako okres urlopu macierzyńskiego i wynosi:



W przypadku urodzenia martwego dziecka (jak załatwisz akt urodzenia w USC to tak będzie wpisane) to ubezpieczona ma prawo do zasiłku macierzyńskiego przez okres 8 tygodni (56 dni) po porodzie, nie krócej niż przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka.

Wymagane dokumenty
Dokumentami wymaganymi do przyznania i wypłaty przez ZUS zasiłku macierzyńskiego z tytułu urodzenia dziecka, są:
• skrócony odpis aktu urodzenia dziecka - w przypadku zasiłku przysługującego za okres od dnia porodu,
• zaświadczenie płatnika składek wystawione na druku ZUS Z-3 oraz zaświadczenie pracodawcy o okresie udzielonego urlopu macierzyńskiego- w przypadku pracowników, albo zaświadczenie płatnika składek na druku ZUS Z-3a - w przypadku pozostałych ubezpieczonych.
Miejsce i sposób złożenia sprawy oraz odbioru odpowiedzi
W terenowej jednostce organizacyjnej ZUS właściwej ze względu na siedzibę płatnika składek, w przypadku:
• ubezpieczonych, których płatnicy składek zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego nie więcej niż 20 ubezpieczonych,

Osoby ubezpieczone, których płatnicy składek zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych, występują o zasiłek macierzyński do płatnika składek.

Tu nie wiem, czy powinnaś załatwiać w Zusie, czy przez pracodawcę, ale można dopytać.

Terminy
Roszczenie o wypłatę zasiłku macierzyńskiego przedawnia się po upływie 6 miesięcy od ostatniego dnia okresu, za który zasiłek przysługuje.
Jeżeli niezgłoszenie roszczenia o wypłatę zasiłku nastąpiło z przyczyn niezależnych od ubezpieczonego, termin 6 miesięcy liczy się od dnia, w którym ustała przeszkoda uniemożliwiająca zgłoszenie roszczenia.
Wypłata zasiłku macierzyńskiego powinna nastąpić nie później niż w terminie 30 dni od dnia złożenia dokumentów niezbędnych do stwierdzenia uprawnień do zasiłku.

W razie odmowy prawa do zasiłku decyzja odmowna powinna być wydana najpóźniej w terminie 30 dni od daty złożenia dokumentów niezbędnych do stwierdzenia uprawnień do zasiłku.

Tryb odwoławczy
Od decyzji o odmowie prawa do zasiłku macierzyńskiego przysługuje odwołanie do Sądu Rejonowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, w terminie jednego miesiąca od dnia doręczenia decyzji.

Podstawa prawna
Ustawa z dnia 25 czerwca 1999r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U z 2010r. Nr 77, poz. 512, ze zm.)