Poronienie - Forum

Pełna wersja: rodzeństwo na pogrzebie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Chciałabym zapytać, czy powinnismy zabrać córkę 6 lat na pogrzeb jej zmarłej w 12 tyg. siostry. Jaka może być reakcja takiego dziecka. Córka wiedziała o mającej się urodzić Siostrzyczce na którą z niecierpliwością czekała. Po stracie Maleństwa poinformowaliśmy starszych synów oraz ją, że Maleństwo zmarło. Była to dla nich bardzo smutna wiadomość. Nie wiemy czy możemy zabrać ją na Mszę i pogrzeb, czy może lepiej byłoby, żeby nie była obecna na cmentarzu. Będę wdzięczna za każdą radę
Ja myślę, że tak. To ważne, choć bolesne, wydarzenie w życiu Waszej rodziny, więc czemu miałaby być z niego wyłączona? Dla dzieci w tym wieku śmierć, choć smutna, jest po prostu naturalną częścią życia. Rozumieją, że oznacza rozstanie, że jest nieodwracalna, spowodowana chorobą. I często wspominają zmarłe rodzeństwo, zupełnie bez skrępowania.
Dla moich córek pożegnanie z rodzeństwem i pogrzeb były b. ważne, a dla najmłodszego - spacery na cmentarz czymś naturalnym (choć na razie nie bardzo rozumie, że to do siostry i brata tam chodzi).

Zobacz: https://www.poronienie.pl/zaloba_dzieci4.html
i rózne historie o starszym rodzeństwie, np.
https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=2867
https://www.poronienie.pl/forum/showthre...5#pid70815
https://www.poronienie.pl/forum/showthre...5#pid52525
https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=2069
https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=2284

Dużo, dużo sił
Witam,

bardzo mi przykro, że straciliście córeczkę i musicie teraz przechodzić tak trudne chwile.

Decyzję oczywiście podejmiecie sami, ja jednak uważam, że to ważne. Nasza córka miała niewiele ponad 6 lat, jak była pierwszy raz na pogrzebie swojej siostry. Bardzo przeżyła zarówno informację, że siostra, na którą bardzo czekała, nie żyje, jak i sam pogrzeb. Ale to wszystko działo się tak naturalnie, tzn. skoro siostra umarła, idziemy na mszę, na pogrzeb, pomodlić się - tak jak to było jak umarła np. prababcia. Nie chcieliśmy jej odmawiać udziału w kolejnym etapie. A teraz jest (oczywiście obok męża) jedyną chyba osobą, która w ogóle wspomina siostrę, a pójście ma cmentarz i zapalenie znicza czy posadzenie kwiatków jest - jak napisała wcześniej Małgosia - czymś oczywistym i naturalnym. Nie ukrywam, że były też łzy i smutek, i czasami płakałyśmy też razem, ale myślę, że to było dla niej ważne, że mogła się pożegnać z siostrą.

Również życzę dużo sił na nadchodzące dni.
bardzo dziękuję za te rady, myślę czytając te spostrzerzenia, że powinna być na całym pogrzebie,
Chciałam tylko dodać, że nasza córka sama powiedziała, że chce iść na pogrzeb, jak jej powiedzieliśmy, że musimy pochować siostrę. A samo nabożeństwo na cmentarzu i pogrzeb nie były w sumie długie, więc trzymała się dzielnie. Płakałyśmy później, więc myślę, że sam pogrzeb nie był dla niej jakimś traumatycznym wydarzeniem.
pytaliśmy czy chce być z nami na pogrzebie powiedziała, że tak mieliśmy jednak watpliwości czy powinna tam być, po waszych odpowiedziach widzę że tak