Poronienie - Forum

Pełna wersja: Przeniesienie pochowanego dziecka na inny cmentarz
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ostatnio z mężem chodzi nam po głowie aby przenieść ciałko naszej córeczki w miejsce naszego zamieszkania. Pochowaliśmy ją dwa lata temu na rodzinnym cmentarzu prawie 300km od miejsca gdzie teraz mieszkamy, wszystko działo się szybko, był szok i myśl aby tylko ją szybko pochować, strasznie żałujemy swojej decyzji, ale czy to dobry pomysł?! Proszę o wasze uwagi w tej kwestii, zarówno te z rozwiązaniami prawnymi jak i mentalnymi.
Ostatecznej decyzji jeszcze nie podjeliśmy, ale nie wiemy jak by to wyglądało ze strony prawnej. Czy ktoś wcześniej wspominał o takim temacie?
Nie przypominam sobie takiego tematu, a w każdym razie bliżej poruszonego.

Problem, który Cię interesuje to temat ekshumacji. Normalna rzecz i nie masz specjalnych powodów się go obawiać na zapas od strony formalnej. Emocjonalnie z pewnością będzie trudny, ale masz czas, by się do tego przygotować i zmierzyć się z uczuciami. Skoro i tak Cię to gnębi, nie ma sensu uciekać przed przetrawieniem decyzji. Masz czas, bo latem się ekshumacji nie przeprowadza, o ile kojarzę.

Z grubsza o ekshumacji i na czym polegać będzie dla Ciebie:
http://www.wsse.waw.pl/UserFiles/grojec/...umacji.pdf
http://www.mzgkim.com.pl/pliki/cm_ekshum.pdf
http://www.polskie-cmentarze.pl/Poradnik...i-zmarlego

Przeczytaj wszystkie, są krótkie i podobne, ale trochę detale inaczej precyzują, więc dadzą Ci łącznie lepszy obraz.

Strona PSSE dla Mińska http://www.minsk.psse.waw.pl/
I wniosek z ich strony http://minsk.psse.waw.pl/UserFiles/minsk...UMACJE.pdf

Właściwy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, który musi Ci wydać zezwolenie na ekshumację, to ten z miejsca, w którym obecnie jest grób, ale zawsze można wstępnie dopytać w docelowym, co i jak, a będziesz mieć bliżej.

Do tego zgoda zarządców cmentarzy, właściwie zgoda na ekshumację ze starego, ale na nowym trzeba załatwić sam pochówek także. No i ewentualna kwestia grabarzy i karawanu, ale to już częściowo znasz...

Nie powinno być formalnie tragicznie trudne.
Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź i linki, strona prawna mi się rozjaśnilła, teraz nie potrafię myśleć o niczym innym, jest to strasznie trudna decyzja. A może tak miało być? Może tam jest jej ,,dom,, a to co my czujemy to tylko nasze widzi mi się, nie wiem... czy warto narażać się po raz drugi na to wszystko?
Basia ja bym na pewno przeniosła ale ja to ja. U nas przenosili ciało człowieka juz dorosłego i nie bylo większych problemów.
Dopowiem:

W innym okresie też można ekshumację w sumie przeprowadzić, ale wtedy wymaga to dodatkowej zgody - tego samego Inspektora, więc można się od razu dopytywać i wnioskować o tę zgodę, w razie potrzeby.
Tak samo u niego trzeba się postarać o zezwolenie na przewóz, bo pewnie go będziesz potrzebować, skoro odległość przekracza 60 km - oprócz samego karawanu wymagana jest wtedy zgoda na samo przewiezienie.
O przewożeniu było tutaj https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=3840
Temat dotyczył początkowo pochówku i przywiezienia z innego kraju, ale tam pisałam o detalach związanych ogólnie z wymogami przy przewożeniu, to sobie przeczytasz przepisy związane z choćby odległością.
Niżej wkleję Ci tylko dodatkowo związane z samą ekshumacją.

Nie wiem, czy to w jednym druku można wnioskować o wszystko naraz, czy trzeba na paru, ale ważne, że w jednym miejscu są te zgody wydawane, więc tam się od razu dowiesz, co składać i jak.
Może się wydawać tego dużo, ale to tylko tak groźnie wygląda.

Emocjonalnie, hm...
Postaraj się odtąd myśleć o tym inaczej - jeśli temat będzie w Tobie wracał - zawsze możesz zrobić ten początek sprawdzenia u Inspektora. I nie zrobić nic ponadto. Możesz spróbować bez presji dowiedzieć się, jak to się robi z grubsza, a decyzję, czy zrobić - odłożyć "na kiedyś". I nie zrobić tego nigdy. Tu jeden krok nie wymusza postawienia kolejnych. Ale ten pierwszy pozwala zorientować się, czy kolejne nadejdą. Powiedzmy sobie zresztą uczciwie - w sumie ten nawet nie jest już pierwszy, to już drugi. Pierwszym było postawienie pytania na Forum. Wcześniej tylko biłaś się z myślami. Teraz ponadto sprawdzasz możliwości. Masz otwartą furtkę w sprawdzaniu bardziej. Nie musisz jej wyważać, więc może to pozwoli Ci się zmierzyć z samymi uczuciami - inaczej niekiedy człowiek ma wrażenie, że nie ogarnia, co w tym zamęcie jest obawami natury emocjonalnej, a co tych pozostałych i krąży wokół tematu w głowie uwikłany w błędnym kręgu wszystkich naraz.
Masz czas.
Może zrezygnujesz w rezultacie. To nie jest najważniejsze, najważniejsze to uwolnić się od błędnego koła wiedząc, że możesz. To i tak zawsze będzie krok do przodu, a nie beznadziejne krążenie...


Dz.U. 2001 nr 153 poz. 1783
Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001 r.
w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?i...0011531783

§ 12.

1. Ekshumacja zwłok i szczątków jest dopuszczalna w okresie od 16 października do 15 kwietnia, z zastrzeżeniem ust. 2 pkt 2; przeprowadza się ją we wczesnych godzinach rannych.

2. O zamierzonej ekshumacji należy zawiadomić właściwego powiatowego lub portowego inspektora sanitarnego, który:
1) wykonuje nadzór nad ekshumacją oraz
2) może dopuścić wykonanie ekshumacji w innym czasie niż określony w ust. 1, przy zachowaniu ustalonych przez niego środków ostrożności.

3. Zwłoki ekshumowane przed upływem okresu mineralizacji wydobywa się wraz z trumną, którą bez otwierania umieszcza się, na czas przewozu na obszarze państwa, w skrzyni szczelnie wybitej blachą.

4. Na miejscu ponownego pochowania trumnę wydobywa się ze skrzyni i chowa się bezzwłocznie na cmentarzu bez jej otwierania.

5. W przypadku ekshumacji wykonywanej po upływie okresu mineralizacji wydobyte szczątki wraz z resztkami trumny umieszcza się w nowej trumnie i przygotowuje do przewozu zgodnie z wymaganiami określonymi w § 11 ust. 1.

6. Zwłoki lub szczątki wywożone po ekshumacji za granicę Rzeczypospolitej Polskiej zamyka się w nowej trumnie i przygotowuje się do przewozu zgodnie z wymaganiami określonymi w § 11 ust. 2.

7. O zamierzonej ekshumacji na cmentarzu zawiadamia się na piśmie zarząd cmentarza.
Amelia bardzo Ci dziękuję, to co napisałaś jest mi bardzo pomocne. Spróbuję na początek porozmawiać z księdzem.
Emocjonalnie to jest tak że strasznie za nią tęsknię i chciałabym mieć Ja tu bliżej, chyba jeszcze nie zdołałam pogodzić się z jej śmiercią, być może dlatego dążę do podjęcia tej trudnej decyzji. Gdybym tylko mogła znać Jej zdanie...
Basiu, ja bym jeszcze jedno wzięła pod uwagę. Napisałaś w 1 poście, że Lenka jest pochowana na rodzinnym cmentarzu, 300km od miejsca, w którym TERAZ mieszkacie. Czy to jest Wasze docelowe miejsce zamieszkania? Takie, hmmmm.... \"na zawsze\"?. Czy tymczasowe tylko?
Takie na zawsze, chyba bo nigdy nie wiadomo co będzie za kilka lat. A tam grobem Lenki opiekuje się moja mama, tu gdzie teraz mieszkamy często chodzimy do Aniołków i jest tak ,,ślicznie\" mają swoje wyznaczone miejsce i są tam tylko Aniołki, zawsze gdy tam jesteśmy chcielibyśmy aby i Ona tam była...
Basiu, jeśli nie przewidujecie powrotu do stron rodzinnych - to..... ja bym się zdecydowała na przeniesienie Córki.
PiBi dziękuję...