Poronienie - Forum

Pełna wersja: List do Boga
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5
Boże wczoraj byłam na cmentarzu. Tyle tam maleńkich grobków. Na tablicach wyryte: ``Łukaszek zmarł w pierwszych chwilach życia``, ``Małgosia ur. 13.VII.1975 zm. 15.VII.1975``, ``Mariuszek przeżył rok``.... Między nimi maleńki grobek mojej siostrzyczki -Marysi. Bez napisów. Jej nawet nie było dane przez chwile zobaczyć ``tą strony brzuszka`` Boziu DLACZEGO tak sie dzieje? Moje dwa Aniołki DLACZEGO mi je zabrałeś? Tylko Ty wiesz jak bardzo Je kocham i jak bardzo tęsknie.
Teraz juz tak długo czekamy na ten nasz CUD. Czy sie doczekamy....? Wiesz tylko Ty. Dwie nie udane próby.
Dziś kolejna sie zaczyna.Kolejna szansa, nowe nadzieje. Sam środek cyklu, owulacja.Upojna noc z mężem. Świece ,lampka wina, kominek... Cudowne chwile....Szczera rozmowa z mężem , wyznania miłości...
Boże Ty wiesz jak bardzo sie kochamy i jak bardzo pragniemy Dziecka. Owocu naszej miłości.
Obdarzasz dziećmi ludzi którzy w ogóle Ich nie chcą. Nie mają dla nich warunków ,czy na ``chleb``.Bo to juz 8,10 ....dziecko. Wyrzucają na śmietniki,znęcają sie nad Nimi.Molestują. Kolejne`` DLACZEGO``. Boziu dlaczego tak sie dzieje?
Na festynie Boziu - pamiętasz..? Siedziałam z dziewczynami z sąsiedztwa na ławce. Każda z nich ze swoją pociechą na kolanach, oglądaliśmy występy dzieci. A ja... , ja sama jak palec miedzy nimi. Pamiętasz popatrzyłam w tedy w niebo. I prosiłam CIe... Pozwól i mi... Pozwól i mi być mamą ,tu na ziemi... Móc przytulić , pocieszyć, otrzeć łzy i śmiać sie razem z naszym CUDEM. Z naszym Dzieckiem.
Tłumacze sobie ze to jakaś próba , krzyż który każdy z nas niesie. Ale Boziu ten krzyż robi sie za ciężki. Prosze Cie nie doświadczaj mnie już.Nie wystawiaj mnie na kolejną próbę. Bo boję sie ze jej nie przejde pozytywnie. Ze nie udźwignę. Że przestanę wierzyć. A wiesz ze tego nie chce. Bo tylko ta moja wiara pozwala mi sie jakoś trzymać. Boziu Ty znasz mnie najlepiej.Może nawet lepiej niż ja sam. . . Ale czuję ze powoli opadam z sił. Daj siłe. Siłe na kolejny dzień.

W piątek byliśmy u lekarza. Nie za wesoło. 3 pęcherzyki. Zagrożenie ciązy trojaczej. W moim przypadku nie ma szans by ją donosić do końca. Góra do 28 tyg. Dostałam zastrzyk . Dziś ból jajników ,znak ze coś sie dzieje.Że zastrzyk działa. Szanse są . Boziu już Cie nie prosze... Ja błagam Cie nad wszystko. By tym razem sie udało. Błagam Cie o CUD. Nasz CUD...

Boziu przepraszam Cie za te wszystkie wyrzuty, i pytania. Mam nadzieje ze sie nie pogniewasz.Już raz pisałam do Ciebie list. Nie wiem czy go otrzymałeś. Nie uzyskałam żadnej odpowiedzi. Może tym razem sie uda.

Proszę Cie jeszcze, ucałuj nasze Aniołki od nas. Opiekuj sie Nimi i powiedz Im ze bardzo Je Kochamy. I że tęsknie.


Boziu dla Ciebie nie ma rzeczy nie możliwych . Błagam Cie daj nam Cud . . .
ania
Aniu kochana. Łzy stają w oczach...
Boże, Ty wiesz, ile potrafimy wytrzymać. Nie obciążaj nas ponad miarę naszych sił.
Kopciuszku przypomina mi się moja walka o Kubę.
Panie Wszechomogący Ty wiesz że jesteśmy silne, ale daj szane Kopciuszkowi daj jej dziecie na ziemi Panie.
``Ty wszystko możesz
dałeś mi moje życie
dałeś mi wszystko
w oczach moich łzy
serce płacze cicho
i gdy serce milczy
dusza krzyczy
teraz jestem sama
wzmocnij mnie Boże mój
spraw bym się nie bała
ból jest ogromny
i nie ma dokąd uciec
spraw by się to skończyło
bo nie starcza mi siły``
Aneczko moja kochana trzymam kciuki i bede sie za was modlila.przesylam fulidki~~~~~~~~~~~~~.powtarzaj uda sie uda sie uda sie.......
Uda sie!!! Uda się !!! Uda się !!!Uda sie!!! Uda się !!! Uda się !!!Uda sie!!! Uda się !!! Uda się !!!Uda sie!!! Uda się !!! Uda się !!!Uda sie!!! Uda się !!! Uda się !!!Uda sie!!! Uda się !!! Uda się !!!SmileSmileSmile
No mam nadzieje Panie Boze ze słyszyszSmile Spójrz łaskawym okiem na watek o oczekiwaniach. Proszeeeee bardzo proszeeee My naprawde czekamy na Twoja pomoc, daj nam wiare i ... cud pod sercem. Bedziemy dobrymi mamusiami, tylko daj nam szanse sie wykazac.Smile
Ciebie prosimy, wysluchaj nas Panie!
A ja nie mam już sił o proszenie !!! Czasami zadaje sobie pytanie gdzie jest BÓG ??? czy w ogóle słucha moich modlitw , próśb???Hmm...odpowiedz jest jedna -chyba nie....

Dedykuję Wam wszystkim piosenkę Andrzeja Piaska Piasecznego pt.\".Komu potrzebny żal.\"

nie mam juz sił , naprawde ...dziwnie sie czuje , bezsilnie i tyle!!!
albo .\".Teraz płacz\"
kopciuszku,od dawna bardzo rzadko bywam na forum ale ostatnio weszlam i przeczytalam Twoj piekny list. kochana, jestem wzruszona i poruszona. az trzy szczescia na raz!! tak bardzo pragne zeby sie udalo, bede razem z Toba blagac, mimo ze robie to i tak codziennie ale teraz zaczne ze zdwojona sila. kazda z nas zasluguje na dziecko a Tobie zycze tego szczegolnie. pamietam Twoje posty na marcowkach kiedy oczekiwalam na narodziny Alberta, nasze rozmowy na podforum ksiadz, Twoje prosby na watku modlitewny- najczesciej za inne osoby. z calego serca zycze ci szczescia i powodzenia w Twojej trudnej drodze. niech bedzie pelna radosci, chociaz tych drobnych. wierze z calego serca ze bedzie Ci dane doczekac sie swoich małych szczęść tu na ziemii.
kochane, pamietam o Was wszystkich. Pan Bóg tez. Justyno, zycze Ci duzo sil.
Kamila
DZIĘKUJE BOZIU.
Dziękuje za odpowiedź. Nareszcie ,tak długo czekałam na jakikolwiek znak od Ciebie.
Boziu dałeś nam CUD. Nadzieję na lepsze jutro,na szczęście. Teraz Cie tylko błagam by Ten Cud już z nami pozostał.
Panie Boże jestem w ciązy! DZIĘKUJE!!! Tak bardzo sie ciesz. Wiesz jak bardzo. Aż łzy radości same płyną do oczu.
Pamiętasz Boziu jak odebrałam wynik? Jak szłam do samochodu ze łzami w oczach. I jak bardzo płakałam jak zobaczyłam mame. Tyle razy to sobie wyobrażałam . Moją reakcje,reakcje ,męża, mamy... Wszystkich właśnie tak widziałam ,tylko nie siebie. Jeszcze nigdy tak nie płakałam ze szczęścia. Tak ze az mną szarpało. Błagam cie Boziu bym przez kolejne 9 miesiecy tylko takie łzy roniła. Łzy szczęścia.

Boziu proszę Cie też by tego szczęscia doznały dziewczyny z wątku ``oczekiwanie``. Pamiętaj o Nich.

Miałam w tym liście Ci tylko podziękować,ale jeszcze Taka długa droga przed nami. To dopiero 3 tydzień,Proszę Cie bądz z nami do końca. Bym mogła utulić ten mój CUD w ramionach ...
Kocham Cie Boziu

ania

Ucałuj nasze aniołki od nas...
Aniu pieknie napisałaś...:\'( łzy same do oczu napływaja i tak jakbym czytał o sobie tylko ten cud był mi szybciej dany i teaz ma na imię Laurunia i jest całym moim życiem. Życzę Tobie i Wam kochane dziewczyny aby się udało... Wierzę że warto wierzyć bo cuda się spełniają
Panie Boze, wczoraj znowu powrociły mysli o naszym Aniołku, widzialam to jego malenkie serduszko, które bilo na monitorze, a w tydzien potem zgasło.
Do dzis nie moge sobie wybaczyc ze Marcin tego nie widzial.
Panie Boze pozwól nam jeszcze raz zobaczyc taki cud, pozwól nam byc rodzicami. Pragniemy tego z całego serca. Przeciez tak mocno sie kochamy, dbamy o siebie i z cała pewnoscia bedziemy dbac o malenstwo. Wysluchaj nas Panie, prosze Cie o to z całego serca.
Kinga
Boże dziś w nocy bolał mnie brzuch. I gdy tak nie mogłam spać wszystko mi staneło kolejny raz przed oczami.

Gdy 2 lat temu zobaczyłam w sobote późnym wieczorem krew na wkładce, jak płakałam w wannie widząć kolejne skrzepy w wodzie. Jak w niedzie dzwoniłam do szpitala prosząc o wizyte u lekrza. Powiedzieli ze nie ma miejsc. A gdy zapytałam co mam robić ,to kazali czekać ,i robić to co miałam w planie. Wieć poszliśmy do kościoła ,poszłam do spowiedzi, płakałam w konfesjonale. Ksiądz obiecał modlitwe. W poniedziałek rano znowu dzwoniłam do szpitala,krwawienie sie nasiliło. Pozwolili mi przyjecha.Zrobili test ciążowy. i umówili na usg na wtorek. I ciągle powtarzali ``bedzie co bedzie`` Nie nawidze tych słów.
We wtorek poznałam wyrok. Serduszko nie biło. Poczułam jak i moje serce sie zatrzymuje. Na czwartek umówili mnie na łyżeczkowanie. Pamiętam jak wracałam we wtorek do domu ,zapłakana ... Minełam dziewczyne wysoko w ciązy.Nie zbyt zchludnie ubraną,z papierosem w ustach. Pamietasz Boziu jak sobie pomyślałam ze jej to nic sie nie stało,dlaczego jej było dane...? A mi nie?
W Srode od rana skurcze.Najpierw do wytrzymania ,co pół godziny,20 min. Potem coraz częstrze i mocniejsze. Dzwonienie do szpitala ,powiedzieli ze to naturalne i ze tak ma być. Przyszła znajoma ktra pracuje jako położna w szpitalu. Coraz częstrze bóle ,wymioty,dreszcze. O 15 moje dziecko sie urodziło. Niezbyt godnie ,wpadło do toalety. Tina-znajoma wyciągła dzieciątko z toalety oglądła i powiedziała ze już po wszystkim. Potem mi je dała. Było takie malenkie. Mieściło sie na dłoni. Owinełam je w papier toaletowy i położyłam na szawce. Na drugi dzien wziełam Je i pochowałam w parku w takim spokojnym miejscu pod drzewem. Nanosiłam na maleńki grobek kamieni ,zapaliłam maleńkie światełko . U siadłam potam na ławce nie daleko i płakałam.

Boże pamietasz to wszystko? Bo ja tak ,każdy szczegół. I błagam Cie nie każ mi tego przechodzić jesze raz. Bo nie dam rady.Pogodziłam sie z tamtą stratą ,choć wiesz ze nie byl mi łatwo.
Boziu mówią ze jesteś nie rychliwy,ale sprawiedliwy... Juz chyba wystarczająco długo czekamy... Błagam CIe Boziu nie zabieraj mi tego mojego CUDU. Masz już [rzy sobie 2 nasze Aniołki. Prosze CIe TE zostaw z nami .
ania
Boziu
O naszych Bombelkach wiem już tydzień. Był to tydzień pełen trosk i strachu.Ale również miłości i radości.Dziękuje Ci Panie za ten cudowny tydzień. I proszę o kolejne 35 tygodni z naszymi Bombelkami u mnie w brzuchu. By rosły zdrowo i były silne.

Nikomu jeszcze nie mówimy o naszym Cudzie. Choć wiesz ze chciała bym wykrzyczeć całemu światu jaka jestem szczęśliwa. Ale boję sie. Boję sie ze znowu będe musiała sie tłumaczyć. Błagam Boziu nie dopuść już do tego.
Oddaje sie cała Tobie.

ania

Boziu prosze Cie też o szczęśliwe rozwiązanie dla mojej szwagierki i przyjaciółki. A także o opieka dla wszystkich dziewczyn z tego forum.
Panie Boże wiem że pamiętasz o kopciuszku!!! Pomagaj jej każdego dnia znosić to co ją spotyka.

:lol: Będę pamietała o modlitwie.
Panie Boże DZIEKUJE.
Cześć Boże to znowu ja.
Mam wrażenie ze właśnie z tego miejsca najlepiej dochodzą do Ciebie nasze modlitwy,prośby ,błagania i podziękowania.
Boziu dziękuję Ci za kolejny tydzięn z naszym Bombelkiem. Jutro zaczniemy 7 tydzień. Malenstwo ma już ok 4mm. Dziękuje. Dziękuje za każdy kolejny dzień. Za mdłości ,bolące piersi... To wspaniałe uczucie. Dziękuje ze znowu mogę tego doświadczać.
Proszę CIe by nic sie nie zmieniło. BYm mogła w maju utulić zdrowe Maleństwo. I być mamą tu na ziemi. Prosze Cie też Boziu o tą łąske dla wszystkich dziewczyn z tego forum. Zwłaszcza z wątku oczekiwanie.
Oddaje sie cała Tobie.
Amen.
Boziu jutro mam wizyte. Prosze cie by wszystko było dobrze.
Kopciuszku, będę cały dzień trzymać kciuki mocno zaciśnięte, tak bardzo bym chciała aby tym razem Wam się udało!!! Twoja historia jest przejmująca, gardło mam ściśnięte, łzy płyną do oczu.
Boziu Jesteśmy po wizycie. DZIEKUJE!!!! dziekuje za to bijące serduszko.Za każdy kolejny dzień,Z doktora Przybycienia, za dziewczyny ,które tak mnie wspierają.... Dziękuje.
Panie Boze, pisze do Ciebie zebys przekazał ta wiadomosc Krzysiowi.
Kochany synku, Teskno mi strasznie za Toba. Za 7 dni bylibysmy razem, ale widocznie musimy jeszcze troszke poczekac na to spotkanie.
Szkoda, ze nie bede mogła ubrac ci tych skarpetek, które kupiłam jako pierwsze. Serce mi peka na sama mysl, ze miało byc tak pieknie.A teraz ty tam, ja tu. Tatus tez za Toba bardzo teskni, ale nie mówi o tym głosno. Chyba dlatego zebym nie byla smutna. Ale i tak jestem.
Syneczku mam nadzieje,ze jest Ci tam dobrze. Ja tez staram sie normalnie zyc, usmiechac. I naprawde płacze juz mniej, zeby Twoje skrzydelka nie znikneły...na pewno jestes slicznym Aniolkiem.
Wiesz Synku bardzo chcałabym zebys miał rodzenstwo, ale tutaj na ziemi.Mogłabym poczuc sie choc troche potrzebna. Bardzo tego pragne, ale z jakiegos powodu nie moge byc mama po raz drugi. I bardzo sie martwie. I nie wiem jak to zmienic. Mam pojemne serduszko i mojej miłosci wystarczy dla wszystkich. Naprawde. tylko nie wiem czy Pan Bóg da mi jeszcze jedna szanse.
Syneczku -Mysle o Tobie w kazdej sekundzie, minucie zycia. Jestes najcudowniejszym darem jaki dostałam od losu. Kochamy Cie.
Mama i Tata
Panie Boże
jestem tu pierwszy raz. Nie rozmawialiśmy od dawna, wiem to. Trudno mi było pogodzić się ze stratą mojej córeczki. Ale teraz Panie potrzebuję bardzo Twojego wsparcia.

Miej proszę w opiece Asię z Majówek, nie pozwól by coś strasznego stało się jej Perełce.

Dbaj o nadzieję na wątku oczekiwania, aby nigdy nie zgasła i doczekała się swojego szczęśliwego rozwiązania.

Otocz opieką moją Kruszynkę, by w zdrowiu doczekała swojego przyjścia na świat.

I wybacz mi Panie te wszystkie dni milczenia. Ja też już wiem, że czas to zmienić.

Ania
Dziękuję Ci Panie Boże za opiekę nad moim maleństwem i nad innymi maleństwami. Dziękuję Ci że pozwoliłeś mi przetrwać te trudne dni. Daj siłę moim towarzyszkom doli i niedoli i czuwaj nad ich rodzinami.
Asia
Panie Boze
To juz jutro, moje wszystkie mysli kieruja sie ku temi dniu. Bardzo sie boje, daj mi prosze siłe, zeby go przetrwac. Ucałuj ode mnie Krzysia i troszcz sie o niego. Powiedz mu prosze, ze nie chciałam by tak sie stało. Ze to nie tak mialo byc. Bardzo za nim tesknie. Daj mi siłe.........
KInga
Kopciuszku tak dawno już chciałam Ci napisać przepiekne listy do Boga. Dziewczyny jesteście w moich myślach i moflitwioe kazdego dnia. Tule Was do serduszka....
Stron: 1 2 3 4 5