Poronienie - Forum

Pełna wersja: Kiedy zrobić test ciążowy?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Dziewczyny zakładam wątek na prośbę kogoś mi bliskiego. Proszę o Wasze wypowiedzi, doświadczenia.....

Ogólnie przyjęto, że test ciążowy najlepiej zrobić w dniu spodziewanej miesiączki albo jeszcze lepiej po... Wiecie jak to u nas jest, jak po naszych doświadczeniach i długich staraniach często ciężko jest wytrzymać tyle czasu... Zżera nas ciekawość, męczy nadzieja....

Dziewczyny proszę piszcie kiedy robiłyście swoje testy, czy od razu pierwszy pokazał dwie kreski, czy dopiero kolejne i kiedy.....

Z góry dziękuję za odpowiedzi. Ściskam
Ja zawsze robilam 4-5 dni po starankach i zawsze byly 2 krechy co prawda nie tluste ale pewnosc juz mialam.
Evo, Eska poruszała ten temat, całkiem niedawno, wklejam Ci link do tego wątku
https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=1776
W 11dpo wyszedł mi słabo widoczny, ale bez wątpienia pozytywny.
Mi to dopiero 3 wykazał ze jestem w ciązy. Pierwszy robiłam kilka dni przed spodziewaną @ ,drugi po kilku dniach spoznienia, a trzeci za dwa tygodnie . I to dopiero ten 3 wykazał 2 tłuste krechy. Pozniej zrobiłam jeszcze 3 .Jeden zeby sie upewnic,a dwa bo mi to przyjemnosc sprawiało jak widziałam pojawiające sie 2 kreseczki Wink :lol: .
To jeszcze dużo zależy od tego, jaki test się robi. Niby one wszystkie superczułe i 99% pewności, ale różnica moim zdaniem jest. W poprzedniej ciąży zrobiłam najpierw QuickVue chyba (albo Pre-test, nie pamiętam) w 14 dpo - negatywny jak nic, bez nadziei. W 15 dpo na BoboTeście dwie krechy były bez wątpienia. Tym razem też najwyraźniejszy wynik pokazał mi BoboT. Trzeba szukać takich, które wykrywają najmniejsze stężenie HCG, jeśli się chce zrobić test wcześnie.
Ponieważ nasze starania trochę trwały, a ja jestem dość niecierpliwa, zaopatrywałam się w spore zestawy testów na Allegro. Jestem z nich zadowolona - tanie, a ciążę wykryły bez pudła (zainteresowanym mogę polecić). BoboT. zrobiłam kolejnego dnia tylko dla potwierdzenia.
Czyli mowicie ze jest mozliwosc pudla nie w trafiniu czlowieka tylko testu ? Smile
Pamietam ze robilam test w Irlandii - kupilam go za 2euro i bylo ich 2 !!! Czyli na polskie jeden 3,50 - max 4 zl !!!wykalaz 2 krechy tydziren przed @.
Tez jestem zaciekawiona w takim ukladzie, czy zdarzalo sie wam robic test i nie pokzal ciazy , a wy jednak bylyscie w ciazy?
mi sie zdarzyło ze zrobilam test i wyszlo ze nie jestem w ciazy dlatego ciezko mi teraz uwierzyc i wole zrobic bthcg albo pojsc do lekarza.po 3 dniach od tamtego testu poszlam do gina i okazalo sie ze bylam w 4 tc takze bywa roznie kochane kumpelki...
Z czego to wynika ? Jak myslicie ?
ja w tej ciąży robilam test 14.07 i wyszła 1 krecha, a w dzień spodziewanej miesiączki 18.07 były juz 2 śliczne krechy Big Grin cykle mialam 30-dniowe a robiłam pre-test, oba z porannych siuśków Wink
Esko czy ten irlandzki test mialas ze sklepu Wszystko Za Dwa Euro? Widzialam kiedys takie w tym sklepie i tak sie zastanawialam czy wogle dzialaja...W aptece najtanszy test kosztuje tak z 8 euro...Ja najbardziej jestem pewna takiego co wyskakuje napis pregnant albo not pregnant...nie musze sie zastanawiac czy moze ta druga kreska jest ale taka slaba czy jej nie ma itp. Ja przy pierwszej ciazy gdy zrobilam pierwszy test to mi wyszlo ze nie jestem ale ja uparcie zrobilam drugi bo czulam ze jestem no i wyszlo ze mialam racje...
Sweety - tak ! W tym sklepie ! Pokazal ciaze an tydzien przed planowana @ wiec jest dobry, jak bedziesz jechac do Polski to poprosze o zapas dla mnie Big Grin przyda sie na wszelkie watpliwosci Wink bo w aptece kupowac to zbankrutowac przyjdzie Smile
Ja to sie juz normalnie wstydze kupowac testy w mojej pobliskiej aptece. Zwykle kupuje w sklepach lub aptekach gdzie mnie jeszcze nie znają. Moze to Glupie ale ja juz tak od roku kupuje testy prawie co miesiąc. Nie cierpie ich robic. To taki straszny stres. Pamietam jak kupywałam moj pierwszy test po poronieniu,byłam tak zestresowana ze zapomniałam pinu do mojej karty kredytowej i za nic sobie go nie mogłam przypomniec. Dobrze ze miałam w tedy troche gotowki w portwelu. Dopiero jak zrobiłam test i troche ochłonełam to sie mi ten cholerny pin przypomniał. Czy wy tez sie tak denerwujecie jak robicie testy??Ja to nigdy nie moge spac w noc poprzedzającą robienie testu.
Tylko raz mi sie podobało jak wyszly 2 krechy. ( juz wczesniej wam pisałam) . W tedy zrobiłam 3 Wink
Pozdrawiam i zycze tylko dodatnich wyników na teściorach.
ania***
Kopciuszku Tobie też Smile
dzieki kundz.
Jeżeli chodzi o testy kupowane w aptece, czy sklepie mam do nich straszny uraz. Moja pierwsza ciąża skończyła się w 9 t.c przez to, że testy wychodziły mi negatywnie (robiłam je co tydzień). Dopiero test krwi wykazał, że jestem w ciąży, niestety było już za późno. Dokładne badania po poronieniu wykazały u mnie znikomą ilość hormonów wytwarzanych przez przysadkę mózgową (ważne przy owulacji i donoszeniu w pierwszym trymestrze ciąży). Niestety przy moim schorzeniu testy z moczu nie skutkują (mój organizm za mało wytwarza hormonu wykrywanego w tym teście). Nawet test krwi muszę wykonywać najszybciej dopiero po spodziewanej miesiączce i każdy wynik nawet słabo negatywny (u kobiet zdrowych taki, czasami wychodzi przed spodziewaną miesiączką) u mnie jest uważany jako możliwą ciążę. Dlatego wszystkie hormony mam dostarczane sztucznie, ale mam już wspaniałą córeczkę i jestem w 21 t.c. ciąży, dlatego wiem, że warto.
mamo-basi Smile podnosze watek bys sie odstresowala ze ktos tez to przechodzil. Evunia na moje placze go zalozyla, bo tak mialam z tymi testami ze juz rece opadaly Wink
Hej, mam pytanie. 14dc byłam na wizycie u Gina. Okazało się, że mam pęcherzyk i Gin zaleciła od 14-17dc się ładnie postarać, że powinno być dobrze. 16-17 dc testując owulacje wyszły dwie kreski. Czyli Owu była albo 17 albo 18 dc.
Dodam, że mam strasznie nieregularne cykle, brałam duphaston by w ogóle mieć okres. 29 dc czyli teoretycznie 11-12 dni po owu. bylam na krwi zbadać bhcg. Nic nie wyszlo, więc ręce mi opadły. Jednak koleżanka mi mówi, że za wcześnie poszłam nawet na betę, bo ona zaczyna się wydzielać po implantacji zarodka, a skoro mam nieregularne cykle to nawet ten proces mogę mieć zaburzony.
Cykl wyliczony średnio wykazuje, że mam juz 4 dni opóżnienia w miesiączce, ale kiedy powinnam zrobić test? znalazłam jeszcze takie informacje:
Normy beta hCG dla poszczególnych tygodni ciąży, licząc od terminu owulacji, tydzień ciąży mlU/ml:

3 – 4 tydzień od owulacji – 9 – 130
4 – 5 tydzień od owulacji – 75 – 2600
5 – 6 tydzień od owulacji – 850 – 20,800
6 – 7 tydzień od owulacji – 4,000 – 100,200
7 – 12 tydzień od owulacji – 11,500 – 289,000
12 – 16 tydzień od owulacji - 18,300 – 137,000
16 – 29 tydzień od owulacji – 1,400 – 53,000
29 – 41 tydzień od owulacji – 940 – 60,000

Biorąc pod uwagę to, to ja nawet nie jestem 3 tyg po owulacji.
Piki, beta rzadko kłamie, ale, jeśli masz wątpliwości - poczekaj parę dni i powtórz badanie.
Piki wydaje mi sie, ze juz beta powinna wzrosnąć. Minimalnie nawet. Ale powtórz w poniedziałek dla pewnosci
Uświadomcie mnie tylko w czymś: BHCG zaczyna rosnąć po implantacji zarodka tak?
Czyli jak przypuszczalnie owulacje mialam 02.02 - implantacja nastąpiła - różnie się czyta max 12 dni?
To może dlatego nie wykryło? Okresu nadal nie mam, mam tkliwe piersi i co jakiś czas kłucie w dole brzucha.
Piki, jeśli faktycznie miałaś owu 10-11 dni temu - beta powinna to już pokazać. Możliwe, że jednak owu była później, więc, dla pewności, powtórz badanie za kilka dni, o ile @ wcześniej nie przyjdzie.

Poza tym, nie wiem, jak długą masz II fazę, ale załóżmy, że 14 dni. Na koniec cyklu jest więc za wcześnie jeszcze.
Przyszedł okres ciąży brak.. No to kolejny cykl starań należy rozpocząć..
(Sat, 14 Lutego 2015, 13:00:36)piki88 napisał(a): [ -> ]Uświadomcie mnie tylko w czymś: BHCG zaczyna rosnąć po implantacji zarodka tak?
Czyli jak przypuszczalnie owulacje mialam 02.02 - implantacja nastąpiła - różnie się czyta max 12 dni?
To może dlatego nie wykryło? Okresu nadal nie mam, mam tkliwe piersi i co jakiś czas kłucie w dole brzucha.

Acha...ja już dziś zrobiłam sobie "tak przy okazji betę", bo byłam w diagnostyce akurat po odebranie wyników ogólnych morf.
Gdyż...wyliczyłam,że jednak jak doszło w tym cyklu do zbliżenia, to był to dzień płodny (końcówka), a nie już po dniach płodnych.Starania miały być od następnego cyklu,po sprawdzeniu wszystkich badań hormonalnych,by w razie czego podjąć leczenie.
Skusiło mnie do tego,by zrobić test, zbyt wczesne plamienie, aniżeli blisko przed @, lekkie bóle podbrzusza, nabrzmiałość piersi...
Beta wyszła < 1,20 mIU/ml . Czyli aktualnie wykazuje na "brak ciąży" . Ale... są plamienia,takie dziwne,można byłoby traktować je jako jeszcze zagnieżdżanie się zarodka? czyli w trakcie implantacji beta Hcg nie rośnie?
Beta wytwarza się po zagnieżdżeniu zarodka.
Stron: 1 2