Poronienie - Forum

Pełna wersja: serduszko nie bije
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

asiorka

W niedzielę wieczorem 06.11 zaczęłam plamić (brązowy kolor) i zaczęło boleć mnie podbrzusze.W poniedziałek pojechałam do szpitala, lekarz zrobił usg, potwierdził ciążę 6t2d (OM - 29.09), ale powiedział że nie słychać jeszcze bicia serduszka. Zapisał duphaston 2*1tabl, od wtorku nie chodzę też do pracy, ale plamienia i ból utrzymują się nadal, co mam robić? Czy mam się nastawić, że i tym razem to koniec (w ubiegłym roku poroniłam w 10t ciąży, płód był martwy od 7t). Pozdrawiam, Asia.

AGA

tak bardzo mi przykro, jedyne co ja mogę zrobić, to modlić sie do Dobrego Boga, by Cię oszczędził i byś nie musiała po raz drugo tego przechodzić, bardzo, bardzo gorąco Cie pozdrawiam i na prawdę życzę Ci, spokoju ducha i wiary, MUSI W KOŃCU BYC DOBRZE.



Trudno to wykonac, ale najlepszy w tej sytuacji jest spokój. Narodziny to cud a urządzenia nie zawsze widzą prawdę, leż i postaraj się zrelaksować, najważniejsze to nie nakręcać sie i i nie stresować. Trzymam kciuki.

Kasia

Tak jak pisała AGA staraj sie uspokoić, wiem że to strasznie trudne ale postaraj sie o odrobine optymizmu. Licze, że wszytsko bedzie dobrze i urodzisz slicznego i zdorowego bobaska. Moco Cie przytulam i pisz co słychać z Wami.

aga

Bardzo cię proszę nie nastawiaj się negatywnie, pozytywne myślenie może zdziałać cuda, wiele z nas miało podobne problemy i wielu matkom się udało ( ja pomimo ze nie należę do tej szczęśliwej grupy od 2 tygodni już nie) to pomimo to zachęcam cię do odpoczynku, leż i nic nierób, zacznij czytać książki, nawet banalne, ale tylko po to, aby nie myśleć ze cos jest nie tak. Moja lekarz do samego końca wierzyła ze mi się uda, że pozytywne myślenie pomaga. Wierzę że ci się napewno uda i serduszko napewno bedzie bic dla ciebie.

madness

doradzalabym ci,tak jak wszystkie dziewczyny, spokoj i pelen odpoczynek.a ponadto modlitwę do Maryi,ktora jest Matką nas wszystkich i jak nikt na swiecie rozumie nasze problemy. jezeli jednak mocno martwisz sie twoim stanem to sprobuj jeszcze raz isc do lekarza,tym razem innego zeby cie zbadal,wyjasnil watpliwosci i i dodal otuchy.wiekszosc stresow bierze sie wlasnie z niepewnosci tego co sie ze mna dzieje. mocno cie sciskam i bede sie za was modlic

milka

BĘDZIE DOBRZE! Powtarzaj to jak tylko najdą Cię watpliwości. MUSI SIĘ UDAĆ. Nie poddawaj się.

asiorka

Dziękuję za te wszystkie miłe słowa, które bardzo mi pomagały przez te ostatnie dni. Pojechałam dziś do swojej lekarki na dyżur do szpitala, zrobiła mi usg i okazało się, że wszystko jest ok. Jestem taka szczęśliwa, że to malutkie serduszko bije!!! Pozdrawiam, Asia.

martucha

Witaj

Asiu cieszę się ogromnie Twoim szczęsciem. To najlepsza wiadomośc sobotniego ranka jaką można sobie wymarzyć. trzymam za ciebie i maleństwo mocno kciuki...

prymulka

Wiatm bardzo się cieszę napewno wszystko bedzie ok . Ja jestem w podobnej sytuacji tez ostatnia miesiącze miałam 30,09 ale ja jeszcze nie byłam u lekarza bo mam cykle 34 dniowe i powiedział że jeszcze za wcześnie mam pytanie czy masz jakieś inne objawy bo ja oprócz bolących piersi nic mam obfita biała wydzieline, nie plamie ale troche boli mnie brzuch boję sie przerażliwie ( jestem po 3 poron. ) i już szale z niepokoju tez biore duphaston prosze napisz cos o swoich innych objawach.

asiorka

Witam dziewczyny. Jeszcze raz dziekuję za te wszystkie miłe słowa i mam nadzieję, że teraz przede mną tylko przyjemne chwile. Prymulko - najpierw zrobiłam test, z niego wynikało, że jestem w ciąży. Pojechałam do szpitala, bo zaczęłam plamić, a jestem już po 1 poronieniu i teraz martwię sie na zapas i lekarz potwierdził ciążę. (Najlepiej gdy coś Tobie dolega, pojechać do szpitala na izbę przyjęć, moja lekarka pracuje w szpitalu i to ona kazała mi wczoraj przyjechać na swój dyżur do szpitala i pokazała mi to bijące serduszko). Plamienia się skończyły, ale cały czas bolą mnie piersi, a co najgorsze to mam straszne nudności, takie, że nie jestem w stanie nic robić, cały dzień leżę. Wierzę, że u Ciebie również wszystko będzie ok. Trzymam kciuki, Asia.




prymulka

w sobotę wieczorem zaczelam troche plamic zadzwonilam do lekarza powiedzial ze nic sie nie da zrobic trzeba poczekac bo i tak juz biore leki dzisiaj nie plamie ale raczej nie mam nadzieeji to dopiero 40 dzien cyklu a juz jest zle to co bedzie dale czekam mam w czwartek jechac do lekarza pa

asiorka

Prymulko - nie martw się na zapas, dużo odpoczywaj, wierzę, że i w Twoim przypadku wszystko ułoży się dobrze. Po wizycie u lekarza daj znać, co się dzieje. Pozdrawiam, Asia.