Idź do strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
Wiersze
x. Jan Twardowski***
Listopad cmentarz pusty
deszczu zimna lura
- to straszne - ktoś mówi
przestać kochać zmarłego
dlatego że umarł
x. Jan Twardowski
Aby się stało
Gwiazdy by ciemniej było
smutek by stale dreptał
oczy po prostu by kochać
choć z zamkniętymi oczami
wiara by czasem nie wierzyć
rozpacz by więcej wiedzieć
i jeszcze ból by nie myśleć
tylko z innymi przetrwać
koniec by nigdy nie kończyć
czas by utracić bliskich
łzy by chodziły parami
śmierć aby wszystko się stało
pomiędzy światem a nami
x. Jan Twardowski
Kiedy mówisz
Nie płacz
w liście nie pisz
że los ciebie dotknął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka
to otwiera okno
odetchnij
popatrz
spadają z obłoków
małe-wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij że jesteś
gdy mówisz że kochasz
Jan Brzechwa
Dziecko
To dziecko takie małe, to dziecko takie chore,
To biedne dziecko umrze na pewno dziś wieczorem.
Lekarstwa napoczęte bezużytecznie stoją,
I chore dziecko rzęzi maleńką śmiercią swoją.
Za oknem zima skrzypi i kaszle wiatr na dworze,
Już nic biednemu dziecku na ziemi nie pomoże.
Śnieg pada bezszelestnie, zwyczajnie i powszednio,
Śmierć brodzi po pokoju i świece gasną przed nią.
Przy łóżku siedzi matka i cała trwa w podziwie;
Nie czuje nic, nie widzi, uśmiecha się leniwie...
Pogasły świece. Dnieje. Śnieg wisi na błękicie,
I w śniegu tym stopniało maleńkie, biedne życie;
Aż matka się zdziwiła, że stało się tak biało,
Że stało się tak śnieżnie, gdy dziecko umierało.
autor nieznany
***
Co mógłbym ofiarować Ci
Z okazji Dnia Matki?
Wiem, ze jedyny prezent, którego pragniesz,
To mięć mnie jeszcze raz
I może jeszcze dar zrozumienia,
Zrozumienia bezsensownej straty
Przykro mi, najukochańsza mamusiu,
Ale o to musisz poprosić Szefa
Dzisiaj chce Ci podarować
Wspomnienia,
Te smutne i te szczęśliwe,
Kiedy kładłaś swoja dłoń na brzuchu
I kiedy pieściłaś moje małe stopki
Pamiętasz to poczucie radości,
Które ogarnęło Cię, kiedy dowiedziałaś się się
Że zostaniesz Mamą? Ten szeroki uśmiech na Twojej twarzy
Byłaś taka szczęśliwa...
Pamiętasz, kiedy poczułaś moje ruchy
Szczęście i miłość, które Cię ogarnęły?
Przypomnij to sobie dzisiaj, Mamusiu
Może to pomoże Ci uleczyć ranę.
(...)
Przypomnij sobie moje małe rączki
I kolor moich włosów,
Kocham Cię najdroższa Mamusiu,
Sama wiesz, jak bardzo
Zatrzymaj wspomnienia mnie
Kiedy byłem z Tobą
Zawsze będę żył W TOBIE.
Edward Stachura
***
Wypłakałam za Tobą
Oczy niebieskie, królewskie i pieskie;
Wypłakałam za Tobą
Morze ogromne, lubowne, żeglowne:
Po tym morzu Ty płyniesz,
Do mnie Ty płyniesz,
Niech Cię dobre bogi!
Niech Cię dobre wiatry
I obłoki białe, dobre!
Wszystko dobre, piękne modre!
Na wybrzeżu ja tu stoję,
Słyszysz, modlę się i modlę!
Wypłakałam za Tobą
Oczy niebieskie, królewskie i pieskie;
Wypłakałam za Tobą
Morze ogromne, lubowne, żeglowne:
Po tym morzu odpływasz,
Ode mnie odpływasz,
Ode mnie!
Niech Cię dobre bogi!
Niech Cię dobre wiatry!
I obłoki białe, dobre!
Wszystko dobre, piękne, modre!
Na krawędzi ja tu stoję,
Gdy poruszę się, to po mnie.
autor nieznany
****
Panie Boże
dlaczego nie mogłem
choć raz powiedzieć do niej "mamo"
uśmiechnąć się
zrobić pierwszy krok
dostać pierwszą piątkę w szkole
zakochać się...
czy naprawdę aż tak bardzo mnie potrzebowałeś?
dlaczego nie mogłem dalej żyć?
>>