KontaktKontakt
Wstazeczka15.10.
ForumForum
Polecamy Pamiętnik Ani Pamiętnik Ani(2) Ile mam dzieci? Prawo w pigułce Przygotuj się do szpitala Słowniczek łac-pol Pogrzeb - 9tc Nietrafione pocieszenia Informacje z regionów
Nasze projekty Warmia-Mazury (2010) Dobre praktyki (2009) Warmia-Mazury (2009) Kujawsko-Pomorskie (2008)
Nowości Wyzwanie Coś nas łączy ponad czasem Dzień Dziecka Utraconego Językowy obraz macierzyństwa Przypadkowe spotkania Wspierająca pomoc Hołd dla mojego dziecka Czy jeszcze przeżywasz? Anioł w deszczu Wbrew procedurom Baloniki (Lublin) Fotorelacja Baloniki (Olsztyn) Fotorelacja Pomóc tym, którzy pomagają Baloniki (Olsztyn) Jak znalazłam się w stowarzyszeniu? Rozmowa z Anią Baloniki (Kraków) Fotorelacja Miłość trudniejsza... Nasza historia Nie wolno się poddawać Jak to jest... Już nie jesteśmy tacy sami Urodziny 3 razy w roku Perspektywa Plotki o świętych Informacje z regionów Galeria Aniołów
Współpraca pomocrodzicom.pl Pol. Stow. Naucz. NPR Prawo i Medycyna

Etyczne i kulturowe aspekty pożegnania z dzieckiem

Znaczenie rytuału pogrzebowego

1) Okazanie szacunku zmarłemu dziecku

„Człowiek nie może lepiej okazać szacunku swoim bliźnim, jak oddając im ostatnią posługę”1. Jeżeli przyjmujemy, że dziecku zmarłemu na dowolnym etapie życia płodowego przysługuje prawo do nazywania go człowiekiem, uznajemy też, że w momencie śmierci należy mu się szacunek podobny poszanowaniu, z jakim zajmiemy się pożegnaniem i pochówkiem kogoś, kto przeżył lat kilkadziesiąt. Grób jest wyznacznikiem cywilizacji: „wraz z grobem człowiek osiągnął wysoki stopień moralności”2, której wartość testuje się najrzetelniej w obliczu konieczności poszanowania słabszego: dziecka zmarłego przed narodzeniem, osoby bez rodziny, domu i nazwiska, której zwłokami musi zająć się państwo czy też wobec konieczności pochowania w sposób godny wroga w czasie wojny.

2) Umożliwienie bliskim powrotu do równowagi psychicznej przez prawidłowe przejście żałoby

„Stąd wynika, że wszystko, co dotyczy obrzędów pogrzebowych, sposobów grzebania, przepychu pogrzebów, jest raczej pocieszeniem dla żywych niż ulgą dla zmarłych”3

a) destrukcyjność przypadku "umarłego bez zwłok"

Znany jest negatywny wpływ fizycznego braku zwłok osoby utraconej na przebieg żałoby osób osieroconych: niemożność zidentyfikowania i pochowania sprawia, że żałoba nie jest pełna, nie prowadzi do ostatecznego pożegnania się ze zmarłym i pogodzenia się z losem. W przypadku rodziców, którym nie dane było pożegnać się z dzieckiem, czy to przez zobaczenie i potrzymanie go po porodzie, czy to przez ceremonię pogrzebową, może nastąpić ten sam proces wydłużenia i zaburzenia powrotu do psychicznej równowagi.

3) Umocnienie wspólnoty pozostałych przy życiu

* Sposób pokazania dziecka rodzicom

Najbardziej negatywnym przykładem współpracy personelu medycznego, choć bardzo często wynikającym paradoksalnie z dobrej woli i w pewnym sensie empatii, jest odmowa pokazania dziecka matce (rodzicom). Bez względu na to, w jakim, zdaniem personelu, stopniu oszpecone jest dziecko, decyzja o jego zobaczeniu i pożegnaniu się z nim należy do matki. Zdarza się również, że w odpowiedzi na nalegania matki pokazuje się jej wreszcie dziecko, ale robi się to w sposób nielicujący z godnością małego człowieka (w nerce, w wiadrze). Należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy donoszone, żywe dziecko kiedykolwiek pokazałoby się w ten sposób matce po zakończonym sukcesem porodzie. Dlaczego zatem nie ma oporów przed takim traktowaniem matki i dziecka w sytuacji tragicznej, kiedy logicznie rzecz biorąc należałoby spróbować się zdobyć na znacznie większy takt i delikatność?

Pozytywnym przykładem odnoszącym się do kwestii pokazywania zmarłego dziecka nie tylko rodzicom, ale też innym bliskim, jest ‘pokój pożegnań" w szpitalu św. Rodziny w Warszawie: pomieszczenie, w którym przed pogrzebem, we względnym spokoju rodzice oraz bliscy dziecka, jeśli chcą, mogą je po raz ostatni zobaczyć. Niewielkim nakładem finansów i pracy, ale ogromnym nakładem dobrej woli stworzono rodzinom optymalne warunki do pożegnania z dzieckiem.

* Jak postępować z rodzicami po stracie dziecka w wyniku wady genetycznej
(na podstawie: D. Kornas - Biela, wnioski z badań własnych nad postawami wobec diagnostyki prenatalnej)

  1. Zachęcić rodziców do zobaczenia i potrzymania dziecka
  2. Nie ograniczać czasu tego spotkania
  3. Pokazać i wytłumaczyć defekt dziecka
  4. Jeśli po porodzie rodzice nie chcą widzieć dziecka, zapewnić możliwość zmiany decyzji
  5. Wytłumaczyć znaczenie pamiątek: fotografii, włosków, odcisku dłoni lub stopy;
  6. Zalecane jest nadanie dziecku imienia.
  7. * Udział rodziców w przygotowaniu bardzo małego dziecka "do trumny"

    Dla rodziców często niezwykłą wagę ma możliwość przygotowania wyprawki na ostatnią drogę dziecka. Zaliczyć tutaj można zarówno własnoręcznie uszyte lub wydziergane przez matkę (lub babcię) ubranka, jak i, zdarza się, ubranka dla lalek kupione w sklepie – dotyczy to bardzo małych dzieci zmarłych na wcześniejszym etapie ciąży. Drugim elementem tej smutnej wyprawki jest przygotowanie trumny: choć rzadko, zdarzają się pogrzeby, gdy rodzice mają życzenie i przygotowują dla dziecka trumnę ze szkatułki czy ozdobnego pudełka, która jest dostosowana wymiarem do rozmiarów zmarłego, a nie do odpowiednich przepisów.

    * Pożegnalne zdjęcia

    1) Uwarunkowania kulturowe:

    Bogata światowa tradycja sztuki sepulkralnej obejmuje między innymi dwa gatunki zbliżone w zamyśle do idei pożegnalnych zdjęć. Są to maski pośmiertne i portrety trumienne.

    a) maski pośmiertne

    Były to woskowe lub gipsowe odlewy twarzy zmarłego, sporządzane już w starożytności. Początkowo składano je do grobu wraz ze zmarłymi, w średniowieczu odstąpiono od tej tradycji, uznając, że miejsce masek pośmiertnych – które wykonywano najczęściej zasłużonym obywatelom – jest raczej w muzeach i na uniwersytetach. W ten sposób mogły pełnić swą funkcję przypominania o zmarłym i jego zasługach. Mniej lub bardziej ale zawsze dość popularne maski utraciły swoje znaczenie wraz z rozwojem fotografii w XX wieku.

    b) portrety trumienne

    W Egipcie za czasów rzymskich (I – IV w. n. e.) rozpowszechnione były portrety mumiowe, znane obecnie pod nazwą fajumskich, od nazwy oazy, w których znaleziono pierwszy i najbogatszy ich zbiór. Wykonywane na deskach lub płótnie, przedstawiające popiersia zmarłych malowidła mocowano do bandaży mumii na wysokości twarzy. Niezwykłą kontynuacją tej tradycji na polskim gruncie są trumienne portrety sarmackie, często dzieła o wysokiej wartości artystycznej, z najstarszym reliktem tej tradycji – późnoszestnastowiecznym portretem Stefana Batorego.

    2) Uwarunkowania psychologiczne: pomoc w zdrowieniu rodziców

    Matki po stracie czują potrzebę, by mieć coś, co będzie im przypominać ich dzieci, coś namacalnego, co będzie im się kojarzyło tylko z nimi. Zwykle jedynymi pamiątkami po dziecku są test ciążowy, karta ciąży, zdjęcia USG, wypis ze szpitala.

    * Projekt NILMDTS i próby wprowadzenia go w Polsce 1) Credo NILMDTS

    Now I Lay Me Down To Sleep jest amerykańską organizacją non-profit, która „traktuje jako misję społeczną umożliwienie rodzinom wykonania pięknych, łagodnych, pełnych współczucia i zrozumienia dla tragedii fotografii i nagrań video. Umiejętnie wykonane zdjęcia stanowią ważną część w procesie zdrowienia rodziców. Pozwalają rodzinom uczcić pamięć i opłakać swoje dzieci oraz podzielić się z innymi świadomością ich krótkiego życia.”4 Związani z organizacją zawodowi fotograficy – wolontariusze działają w większości stanów USA a także w Wielkiej Brytanii.

    2) Działania podjęte przez SRpP w celu udostępnienia w polskich szpitalach usługi zdjęć pożegnalnych

    Widząc, że temat zdjęć pożegnalnych budzi duże zainteresowanie wśród kobiet po stracie dziecka5, zarówno wśród tych, które cierpią z powodu braku pamiątek po utraconym dziecku, jak i wśród tych, które deklarują, że nie chciałby mieć pożegnalnego zdjęcia, ponieważ to posiadanie pamiątek właśnie wydaje im się potencjalnym źródłem większego bólu, Stowarzyszenie Rodziców po Poronieniu nawiązało kontakt z przedstawicielką NILMDTS, która zaoferowała pomoc merytoryczną i organizacyjną we wprowadzaniu założeń projektu na polskim gruncie. Ze swej strony Stowarzyszenie:

    • zaprosiło do współpracy kilku profesjonalnych fotografów w Warszawie, jednocześnie starając się wyszukiwać współpracowników również w innych miastach,
    • uzyskało od NILMDTS zapewnienie, że umożliwi i sfinansuje szkolenie on-line dla wybranego przez SRpP fotografa, aby mógł poznać i ewentualnie przekazać dalej wysokie standardy fotografii pożegnalnej fotografów związanych z NILMDTS,
    • przygotowało i dystrybuuje dwie ulotki o projekcie, w tym jedną zawierającą otrzymane od koordynatora NILMDTS w tym właśnie celu zdjęcia.
    3) Trudności praktyczne i kulturowe

    W swoich działaniach Stowarzyszenie napotyka na dwojakiego rodzaju trudności. Po pierwsze wynikające ze zmian w mentalności, jakie nastąpiły głównie w dwudziestym wieku, a polegają na marginalizacji i dehumanizacji śmierci. W przypadku śmierci dziecka kwestia jest jeszcze bardziej skomplikowana: „Nie jesteśmy przygotowani na oglądanie osób nieżyjących, nie wiadomo dlaczego od dzieciństwa zaszczepia nam się strach przed umarłymi. W momencie śmierci dziecka do tego 'zwykłego' strachu dochodzi potworny ból i szok, i obawa, że obraz dziecka będzie nas 'prześladował' bardziej niż marzenie o nim. Po zastanowieniu się, obejrzeniu tych pięknych zdjęć widzimy, że to naturalne pożegnanie, że tak powinno być. My teraz tęsknimy za widokiem naszych dzieci, zdjęć maleńkich rączek i buziek. W momencie rozłąki z dziećmi nie byłyśmy na to przygotowane”6 – mówi o pożegnalnych zdjęciach i związanych z nimi społecznych wątpliwościach jedna z matek. Lęk przed zapamiętaniem dziecka zniekształconego, chorego, niepięknego determinuje postanowienie matek o nieoglądaniu go po porodzie, a co dopiero o robieniu mu zdjęć. Z drugiej strony w społeczeństwie częste jest przekonanie, że kobieta po poronieniu, przedwczesnym porodzie chce przede wszystkim zapomnieć o tym, co się stało i jak najprędzej urodzić zdrowe dziecko. Psychologowie twierdzą, że nawet jeśli taka potrzeba się pojawia, w większości przypadków wpływa ona zaburzająco na proces żałoby i dochodzenia do siebie po traumie, jaką jest utrata dziecka.

    Trudności praktyczne we wdrażaniu projektu w polskich warunkach polegają głównie na tym, że w większości szpitali brakuje miejsc, w których rodzice mogą pożegnać się z dzieckiem. Nieliczne są ‘pokoje pożegnań’, a staroświecki zwyczaj ‘wyprowadzenia zwłok’ z domu rodzinnego nie miał szans ostać się wobec z jednej strony przepisów prawa dotyczących kwestii sanitarnych, z drugiej masowej tendencji do przenoszenia się z umieraniem do szpitali czy hospicjów. W przypadku dziecka zmarłego w trakcie ciąży sprawa jest jeszcze delikatniejsza i z punktu widzenia organizatora sesji pożegnalnych zdjęć niezwykle trudna logistycznie, wymaga więc współdziałania przedstawicieli Stowarzyszenia i przedstawicieli szpitali na wielu frontach.

    4) Wymagania dotyczące specyfiki zdjęcia pożegnalnego

    Kwestie techniczne, takie jak wysoka jakość zdjęcia, odpowiednia kolorystyka i tło, są oczywiste dla zawodowego fotografa. Co do samego przedstawienia dziecka na pożegnalnym zdjęciu, wydaje się, że należy się kierować następującymi zasadami7:

    • należy skupić się na uwypukleniu w wyglądzie dziecka tego, co pozytywne,
    • należy zadbać o zakrycie ewentualnych defektów,
    • dziecko powinno być ubrane lub owinięte w kocyk/ładną pieluszkę,
    • dziecko powinno spoczywać na rękach rodziców lub personelu.
    Do tych głównych zaleceń trzeba dodać, że wydaje się ważne, by unikać na zdjęciu elementów wyposażenia szpitalnego, mogących się źle kojarzyć – warto zrobić to zdjęcie tak, aby niemożliwe było stwierdzenie, gdzie zostało zrobione.

    Przypisy:
    1. Jaques Brehant, „Thanatos. Chory i lekarz w obliczu śmierci”, Warszawa 1993
    2. tamże
    3. św. Augustyn, De cura pro mortuis gerenda, ad Paulinum, I, 4
    4. Ze strony www.nilmdts.com, tłumaczenie własne
    5. Ze strony www.poronienie.pl, wątek na forum pt. Pożegnalne zdjęcia
    6. www.poronienie.pl , forum, wątek pt. Pożegnalne zdjęcia
    7. Dorota Kornas-Biela, „Psychologiczne problemy poradnictwa genetycznego i diagnostyki prenatalnej”, Lublin, 1996