Kochani
Kiedy napisałam, zorientowałam się dopiero, jak to mało przejrzyście wyszło
(zbyt świeże to wszystko i zbyt skomplikowane...). Zacznę więc od tego, że:
Rodzice Dziecka – także tego zmarłego przed urodzeniem i niezależnie od
wieku ciąży czy też wagi Dzieciątka, tak samo jak wszyscy inni, mają prawo
do:
- Zabrania Go ze szpitala
- Pochowania na cmentarzu (wcześniej otrzymania ze szpitala karty zgonu)
- Otrzymania dokumentów niezbędnych do zarejestrowania Go w USC, czyli do otrzymania aktu urodzenia/zgonu
- Otrzymania zasiłku pogrzebowego, jeśli zorganizowali pogrzeb Dziecka
Teraz moja historia, napisana z naciskiem na to, co wydaje mi się najważniejsze z formalnego punktu widzenia.
Przeszłam przez tragedię utraty swojego Dzieciątka niedawno; zaledwie miesiąc temu moja Córeczka została Aniołkiem. Chciałabym podzielić się z Wami swoją historią, ale historią od strony formalnej, chciałam napisać jak, z prawnego punktu widzenia, wygląda możliwość pochowania i rejestracji Dziecka zmarłego jeszcze w łonie matki, w dodatku przed ukończeniem 22. tygodnia ciąży. Podkreślam tydzień ciąży, gdyż kiedyś zalecano ujmowanie do statystyki urodzeń i zgonów wszystkich płodów i noworodków, które w chwili urodzenia ważyły co najmniej 500 g lub – gdy nie była znana masa urodzeniowa – urodzonych po 22. tygodniu trwania ciąży lub osiągających długość ciała 25 cm (Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dn. 25 kwietnia 1994 r., które utraciło moc z dniem 6 czerwca 1998 roku!!!
Moja Córka zmarła 28 stycznia 2006 roku. Z medycznego punktu widzenia było to poronienie, gdyż straciłam Dominikę w 14. tygodniu ciąży. 13 lutego odbył się jej pogrzeb, było to więc trochę ponad 2 tygodnie po stracie, wszystko zgodnie z prawem. Problemy oczywiście się pojawiły, pominę szczegóły, opis kolejnych wizyt w zarządzie cmentarzy komunalnych i w szpitalnym dziale dokumentacji. Napisze to, co wg mnie naprawdę istotne.
Szpital, w którym poroniłam moją Córeczkę 28 stycznia 2006 roku dał mi do podpisania oświadczenie, gdzie miałam wyrazić swoją decyzję dotyczącą tego czy zabiorę swoje martwe Dzieciątko ze szpitala czy też zgadzam się, żeby tam zostało pochowane. Było więc dobrze, szpital, do którego trafiłam sam poinformował mnie o możliwości pochowania Dziecka (nie wszędzie taką informację Rodzicom się przekazuje).
Pod wpływem szoku zdecydowałam, że zostawię Córeczkę w szpitalu, myślałam, że tak będzie lepiej. Zostałam wypisana 29 stycznia w niedzielę. 31 stycznia zawiozłam do szpitala pismo, w którym oświadczałam, ze zmieniam swoją decyzję (załącznik 1.). W tym momencie zaczęły się formalności związane z załatwieniem pogrzebu.
31 stycznia złożyłam również pismo (do dyrekcji szpitala) z wnioskiem o wydanie dokumentów niezbędnych do zarejestrowania Dziecka w USC (załącznik 2.). Czekając na odpowiedź w tej sprawie, próbowałam zorganizować pogrzeb Córeczki. W szpitalu wydano mi zaświadczenie lekarskie następującej treści: "C I, 14 tyg. Poronienie samoistne dnia 28.01.2006. Płód płci żeńskiej, 25,6 g, bez oznak życia. Cel wydania zaświadczenia: do pochówku". Zapewniono mnie, że wystarczy to do zorganizowania pochówku.
Okazało się, że cmentarz, gdzie posiadamy grób rodzinny (cmentarz Wojskowy w Warszawie, tzw. Nowe Powązki) nie wyraża na to zgody. Z tego, co się w tej chwili już orientuję, nie byłoby większego problemu z pochowaniem na podstawie takiego zaświadczenia, ale pod warunkiem, że pochówek odbywałby się na cmentarzu parafialnym – tam księża nieco "obchodzą" obowiązujące przepisy.
Co mówią te przepisy? Ustawa z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych mówi wyraźnie, że dokumentem niezbędnym do pochowania zwłok jest karta zgonu (nie mylić z aktem zgonu) – "Jeden z egzemplarzy karty zgonu, zawierającej adnotację urzędu stanu cywilnego o zarejestrowaniu zgonu, przedstawia się administracji cmentarza w celu pochowania zwłok, drugi zaś służy do celów statystycznych" – art. 11 ust. 5). Szpital twierdził, że karty zgonu wydać nie może, jednak nie miał racji i ostatecznie ją wydał.
Jak udowodnić, że ma obowiązek to zrobić? Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001 r. w sprawie wzoru karty zgonu oraz sposobu jej wypełniania mówi wyraźnie, że karta zgonu jest wypełniana, m.in., dla dzieci martwo urodzonych (z prawnego punktu widzenia to, co nazywamy poronieniem z punktu widzenia terminologii medycznej, jest martwym urodzeniem) – art. 2 ust. 2. W rozporządzeniu tym znajduje się również wzór karty zgonu. Taka karta wystarczy, by zgodnie z prawem, pochować Dzieciątko.
Mnie w międzyczasie wydano dokumenty niezbędne do zarejestrowania Dominiki w USC, a tym samym do wydania aktu urodzenia/zgonu. Szpitale takich dokumentów wydawać nie chcą (czemu to już inna sprawa), jednak zgodnie z prawem nie mogą nam odmówić. Udałam się do urzędu, gdzie zarejestrowałam swoje Dzieciątko. Zwracam jednak uwagę, że w przypadku urodzenia martwego nie wydaje się aktu zgonu (na akcie urodzenia widnieje adnotacja, że dziecko urodziło się martwe i jest to jednocześnie akt zgonu). Mówi o tym ustawa z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (art. 38 ust.2).
Po co, z prawnego punktu widzenia, potrzebny nam aktu urodzenia/zgonu? O ile do zorganizowania pogrzebu wymagana jest karta zgonu o tyle do wypłacenia zasiłku pogrzebowego potrzebny jest aktu zgonu. Z aktem tym, oraz z fakturami świadczącymi o poniesionych kosztach, należy udać się do ZUS i zostanie wypłacony zasiłek. Może być też inaczej. Jeśli pogrzeb będzie organizował zakład pogrzebowy, może on sam rozliczyć się z ZUS, ja jednak organizowałam pochówek swojej Córeczki sama, sama więc musiałam załatwić formalności z oddziale ZUS.
Jeszcze jedna praktyczna informacja. Zasiłek pogrzebowy dostanie tylko osoba pracująca (zatrudniona na podstawie umowy o pracę) lub rencista/emeryt. Jeśli więc Matka dziecka nie spełnia tych warunków, należy wcześniej o tym pomyśleć. Jeśli o mnie chodzi, pracuję na umowę o dzieło, nie mogłam więc ubiegać się o zasiłek pogrzebowy. Z związku z tym formalnie organizatorem pogrzebu był mój ojciec, na którego wystawiane były faktury i który otrzymał zasiłek. Należy jednak pamiętać, że nie każdy może ubiegać się o to świadczenie. Ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wymienia którzy są to członkowie rodziny.
Bazę aktów prawnych znajdziecie na stronie sejmu (www.sejm.gov.pl) – prawo/internetowy system aktów prawnych (na dole strony). W razie problemów, pomogę. Przeszłam pomyślnie przez wszystkie etapy związane z formalnościami dot. pogrzebu mojej Córeczki. Pomogły mi wspaniałe kobiety poznane w Internecie, pomogły znalezione tam informacje, będące nieocenioną bazą danych. To tragedia i wielka niesprawiedliwość, że zrozpaczona Matka niejednokrotnie musi walczyć o prawo do pochowania swojego Dziecka o coś – co podkreślam – zgodnie z prawem może zrobić. Największa trudnością jest to, że szpitale nie udzielają prawdziwych informacji (mnie np. powiedziano, że ponieważ nie dostanę aktu zgonu Dziecka, muszę sama ponieść koszty związane z pogrzebem – cóż za brednie).
ktosik