Nietrafione pocieszenia
Czasami rodzina, przyjaciele w dobrej wierze mówią coś, co jest przyczyną dodatkowego bólu. Wynika to najczęściej z faktu, że ludzie, których nie dotknęło bezpośrednio poronienie nie wiedzą, co mogą czuć osieroceni rodzice. Bardzo często słyszy się argumenty, które "pomniejszają" fakt bycia w ciąży, oczekiwania na dziecko. Tej drugiej, nieświadomej stronie, wydaje się, że taka postawa przyniesie więcej dobra niż prawdziwa żałoba, "rozdrapywanie ran". Inny "argument" za tym, żeby "(już) się nie smucić" odwołuje się do częstości poronienia. Skoro się zdarzyło wielu ludziom, tzn. że można to przeżyć i że przeżyć bezboleśnie.Zebrałyśmy listę takich nietrafionych pocieszeń, gdy inni, bliscy i przyjaciele, słowem zranili...
- na tym etapie ciąży to jeszcze nie dziecko
- przynajmniej wiemy, że pani zachodzi w ciążę
- trzeba sie cieszyć, urodzilaby pani dziecko z wadami
- powinnaś się cieszyć, wyobrażasz sobie, jak by wyglądało, gdybyś je urodziła?
- nie ty pierwsza, nie ostatnia
- wiem, co czujesz
- dżdżownica też ma serce
- nic się nie stało, to się zdarza codziennie
- to jeszcze nie dziecko
- jesteś młoda, będziesz mieć jeszcze inne dzieci
- idź do fryzjera, kosmetyczki - to ci pomoże
- musisz być silna
- to był tylko 5 tydzień ciąży
- masz inne dzieci
- teraz to musicie się wstrzymać z kolejną ciążą
- postarajcie się szybko o następne
- jeszcze będziecie mieli dzieci
- Bóg tak chciał
- jesteście młodzi, spróbuj zapomnieć
- zobacz też w języku angielskim