Październikowa Galeria Aniołków i Aniołów
Chciałam podzielić się z Państwem moim sposobem na pamięć. W załączniku przesyłam obrazek, który obrobiłam do swoich "potrzeb". Moje Aniołki stoją w ramce obok naszego zdjęcia ślubnego. Ponieważ za każdym razem było to samo - zarodek rósł do 5 tc, a potem obumierał, więc w 8 tc były to już puste jaja płodowe z 3mm pozostałości po zarodku - dlatego jest to jedyna forma pamięci, jaką mogę mieć. Niestety nie miałam możliwości odebrania ciałka dziecka, bo go po prostu nie było.
Chciałam jednocześnie bardzo Państwu podziękować za serwis poronienia.pl. Pomógł mi przejść przez obie moje tragedie. Obecnie przeżywam jeszcze na świeżo drugą stratę. Ale wiem, że nie jestem sama.
Ania





























