Październikowa Galeria Aniołków i Aniołów
Kiedy ja straciłam swoje dziecko odebrano mi prawo do cierpienia, smutku i żałoby jedynym wtedy sposobem (prócz pamięci, miłości i grobu w moim sercu) na to by moje dziecko pozostało zawsze ze mną była moja pamiątka z I- szej Komunii Świętej. Wykonana ona jest z drewna, a na niej mały Jezus. Była do chwili kiedy nie trafiłam na to forum i poznałam Was oraz cudowną dziewczynę, która stałą się bliska memu sercu. Na pierwsze nasze realne spotkanie przyniosła mi Aniołka i powiedziała "Byś w każdej chwili Beatko mogła zapalić świeczkę za swojego synka" . Renko bardzo Ci dziękuje za tego Aniołka, ma wyjątkowe miejsce u mnie w domu bo jest nie tylko figurką przypominającą o moim dziecku ale też i jego grobem.
Beata





























