Strona internetowa Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu korzysta z plików cookies (ciasteczek). Użytkownik może w każdej chwili wyłączyć możliwość zapisywania cookies korzystając z opcji ustawień używanej przeglądarki internetowej, jednak w konsekwencji może to skutkować ograniczeniem lub utratą możliwości korzystania z niektórych funkcji serwisu. Natomiast korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki dotyczącej cookies, w tym zgodę na ich zapisywane i przetwarzanie na urządzeniu końcowym Użytkownika.

5 tydzień lekkie plamienie przy podcieraniu

Moderatorzy: Kredka, Malgosia, marysia, masaiimara, PiBi.

Strona: 1 2 3 > »

Autor Post
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2010
Posty: 345
Dziewczyny mam pytanko. Jestem najprawdopodobniej na początku 5 tyg ciąży. 2 testy zrobione w 25 i 26 dc (cykle 25, 26 dniowe) potwierdziły moje przypuszczenia. Ale od 22dc plamię z przerwami. Od 3 dni nic nie wychodzi na zewnątrz, wkłądka czysta, ale czasami po wizycie w toalecie, zwłaszcza rano widzę na papierze troszkę wodnistej krwi, sprawdzam szyjkę (wiem może niepotrzebnie wkładał tam paluchy) - twarda, brudna krew z małymi strzępkami po bokach szyjki. Brzuch mnie raczej nie boli, raczej raz po prawej, raz po lewej stronie, a jak pobolewa to prędzej od zaparć i chyba stresu od wczoraj. Lekarz u mnie w szpitalu mnie olał. Na pierwszą wizytę mam zamiar dopiero się zapisać, bo chyba to jeszcze za wcześnie żeby coś zobaczyć. Czy któraś z Was tak miała? Proszę o poradę i pozdrawiam serdecznie!
_______________
2 Aniołki - 8tc... (25.10.2010r.)
Tak bardzo za Wami tęsknię...

Nasz wymodlony cud - syn Arkadiusz, urodzony 6.03.2012r, godz. 20:30, 3420g, 55cm :)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Października 2010
Posty: 152
Skąd: Gdańsk
Proponuję i polecam wizytę u lekarza, zrobi usg, zobaczy czy ciąża się dobrze zagnieździła. Często takie plamienie jest spowodowane właśnie zagnieżdżaniem się zarodka. Ale przede wszystkim życzę ci pozytywnych myśli i GRATULUJĘ ciąży :)
_______________
Aniołowa Panienka +13tc (20 maja 2010)
Moderator
Zarejestrowany od: Października 2010
Posty: 6902
Skąd: Warszawa
Angel po pierwsze jak krwawienie to zawsze lekarz. Przecież nikt tu Ci nie powie co Ci jest :)
Opcji jest wiele. Z pozytywnych to np- zagnieżdżanie zarodka, albo właśnie te paluchy :) Wszystko tam jest w ciąży bardzo ukrwione i każde podrażnienie może wywołać plamienie. Ja np tak właśnie plamiłam po pobraniu materiały do cytologii.
_______________
Długa droga wcale nie musi być straszna, wszystko zależy od tego kto czeka na nas na jej końcu...

Gabriel 09.06.2010r (16tyg) "I am strong even on my own, But from Him I never want to part.. He's been there since the very start.. My angel Gabriel... "
___________________________________________________________________________________ Ola gg: 4733220
Użytkownik
Zarejestrowany od: Maja 2010
Posty: 740
Skąd: Warszawa
Mnie lekarz nawet cytologii nie zrobił, stwierdził, że lepiej teraz nic nie ruszać, a co dopiero codziennie pchać paluchy.
_______________
Nadzieja 14.05.2010, 8tc

Nadzieja wróciła. Poznałam cię w lutym, córeczko :)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2010
Posty: 345
Dzięki dziewczyny. Może to rzeczywiście te paluchy, już nie będę ich tam pchać. Już jest ok. Może to jeszcze zagnieżdżanie się zarodka albo wiem, że narządy są bardzo ukrwione, więc może po prostu jak męczę się z zaparciami w wc to pęka jakaś żyłka i dlatego, bo na zewnątrz to nic nie wychodzi. Ale jutro zapisze się do gin-a, bo dziś już nikt nie odbiera. Pozdrawiam!
_______________
2 Aniołki - 8tc... (25.10.2010r.)
Tak bardzo za Wami tęsknię...

Nasz wymodlony cud - syn Arkadiusz, urodzony 6.03.2012r, godz. 20:30, 3420g, 55cm :)
Moderator
Zarejestrowany od: Października 2010
Posty: 6902
Skąd: Warszawa
Zaparcia w ciąży są ogólnie nie wskazane i trzeba je zgłosić lekarzowi.
_______________
Długa droga wcale nie musi być straszna, wszystko zależy od tego kto czeka na nas na jej końcu...

Gabriel 09.06.2010r (16tyg) "I am strong even on my own, But from Him I never want to part.. He's been there since the very start.. My angel Gabriel... "
___________________________________________________________________________________ Ola gg: 4733220
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2010
Posty: 345
Zaparcia to u mnie normalny objaw ciąży, w pierwszej ciązy też tak miałam. Już dziś jest ok. Najdłam się wczoraj fasoli i stąd te męczarnie, pomogłam sobie czopkiem glicerynowym i przeszło, uważam na to co jem i piję zieloną herbatę, jak na razie mam spokój. Snopka dziękuję za troskę:)
Tak poza tym stwierdziłam, że za dużo myślę i stąd te wszystkie bóle i schizy. Nie mogłam długo zajść, bo blokowałam sobie psychikę, jak odpuściłam to udało się od razu, tak samo teraz, za dużo myśli w głowie, dziś wstałam z łóżka, delikatnie pokręciłam się po domu, porobiłam i od razu lepiej.
_______________
2 Aniołki - 8tc... (25.10.2010r.)
Tak bardzo za Wami tęsknię...

Nasz wymodlony cud - syn Arkadiusz, urodzony 6.03.2012r, godz. 20:30, 3420g, 55cm :)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 3970
Sylwa ale idziesz do lekarza prawda?
_______________
Mama Kamilka 12tc 26.12.2010r (*)
Synku pojawiłeś się w moim życiu na chwilę a zmieniłeś je na zawsze. Ale po mimo wszystko że nigdy Cię nie przytulę ani nie ucałuję na dobranoc. Wiem że każdego dnia patrzysz na mnie i kiedy za chmur wychodzi słońce. Mówisz do mnie
Mamusiu tak bardzo Cię kocham

Czerpie siłę niosąc pomoc innym
Syneczku nigdy się nie poddam obiecuje
Wojtek 18.04.2006r(*) Marcin 09.05. 2011r(*)
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1179809
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2010
Posty: 345
Ela tak, jutro się zapiszę. Tak bym czekała, ale muszę powiedzieć mojej internistce kiedy mam wizytę, bo wiecznie mi zwolnień nie będzie wypisywać, a i ta poszła mi na rekę
_______________
2 Aniołki - 8tc... (25.10.2010r.)
Tak bardzo za Wami tęsknię...

Nasz wymodlony cud - syn Arkadiusz, urodzony 6.03.2012r, godz. 20:30, 3420g, 55cm :)
Moderator
Zarejestrowany od: Października 2010
Posty: 6902
Skąd: Warszawa
Angel nie chodzi o to, czego objawem są zaparcia :) Wiem, że w ciąży często się zdarzają- sama miałam. Chodzi o to, że trzeba je szybko likwidować. Tylko nie wiem czy już w tak wczesnej ciąży ma to znaczenie, później na pewno. Powiedz lekarzowi, że masz- zapisze Ci coś co możesz brać. Chodzi o to, żeby unikać parcia na kibelku..
_______________
Długa droga wcale nie musi być straszna, wszystko zależy od tego kto czeka na nas na jej końcu...

Gabriel 09.06.2010r (16tyg) "I am strong even on my own, But from Him I never want to part.. He's been there since the very start.. My angel Gabriel... "
___________________________________________________________________________________ Ola gg: 4733220
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 1689
Skąd: Luboń
Użytkownik Snopka napisał
Angel nie chodzi o to, czego objawem są zaparcia :) Wiem, że w ciąży często się zdarzają- sama miałam. Chodzi o to, że trzeba je szybko likwidować. Tylko nie wiem czy już w tak wczesnej ciąży ma to znaczenie, później na pewno. Powiedz lekarzowi, że masz- zapisze Ci coś co możesz brać. Chodzi o to, żeby unikać parcia na kibelku..

ja slyszalam ze wlasnie juz we wczesnej ciazy nie wolno sie zmuszac i przec na sile bo moze to zaszkodzic maluszkowi
wiec na pewno warto lekarzowi powiedziec i podobno suszone owoce pomagaja
_______________
Julia 21.12.2010 (*) 15tc
Nasz wyczekany cud grudniowy Lenka 27.12.2011; 14.25; 3840g
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2010
Posty: 345
Dzięki dziewczyny za troskę, ale zmartwień mi dochodzi. Otóż mój Mąż się przeziębił i to nieźle i niestety zaraziłam się od Niego, drapie mnie gardło i mam katar, robię sobie inhalacje z wody z solą na katar, piskam Tantum Verde na gardło i wygrzewam się w łóżku, plamić już na razie (odpukać) nie plamię. To plamienie to w ogóle takie dziwne, pojawia się jedorazowo, potem dzień, dwa ciszy i znowu. Teściowa robi ze mnie wariatkę, że może sobie ciążę uroiłam, ale do jasnej ciasnej mam prawo się bać,ona każe czekac na wizytę u lekarza. Dziś u Nas nie ma juz żadnego ginekologa, jutro Święto, więc zapiszę się do gina w piątek. W piątek ide po przedłużenie l4 do mojej internistki, więc może coś powie. Ale jutro najpierw powtórzę test, już powinien jak coś jednoznacznie pokazać. W pierwszej ciąży w 30dc pokazał wyraźne 2 krechy, jutro będzie 32 dc, więc rozwieje wszelkie wątpliwości.

Tak bardzo boję się, że mam puste jajo płodowe, ten strach jest okropny, slniejszy ode mnie, już było wszystko dobrze, już myślałam pozytywnie, a tu te dziwne plamienia i przeziębienie, cały rok spokój, a w ciąży muszę zachorować, jak wtedy...

Mam pytanko, nie wiecie może czy bez konsultacji z lekarzem mogę brać luteinę podjęzykowo, została mi z poprzedniej ciąży, termin ważności jeszcze długi. Ponoć nie zaszkodzi, a pomoże. Jak tak to w jakiej dawce? Pozdrawiam!
_______________
2 Aniołki - 8tc... (25.10.2010r.)
Tak bardzo za Wami tęsknię...

Nasz wymodlony cud - syn Arkadiusz, urodzony 6.03.2012r, godz. 20:30, 3420g, 55cm :)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Października 2010
Posty: 57
Witam Cie myślę ,że najlepiej samemu nie bawić się w lekarza, żeby nie przedobrzyć jestem w drugiej ciąży i ja też miałam malęńkie ślady na wkładce od 8 tyg do 12tego a potem jak ręką odjoł znikły. Oczywiście pierwszą wizytę miałam w 7tyg a że pierwszą ciążę starciłam w 8 tyg odrazu dostałam duphaston na podtrzymanie i dzisiaj jest 21 tydzień ciąży później też były momenty że zauważałam na wkładce małe kreski krwi jedengo dnia były drugiego nie dlatego lekarz zwiększył mi dawkę duphastonu bo powiedział że po poronienieniu jest jeszcze większe ryzyko i nie powinno być żadnych plamień. Jedyne co mogę Ci doradzić to wizyta i staraj się oszczędzać już od początku a wszystko napewno się dobrze ułoży,czasami takie małe plamienie wystepuje jak zarodek się zagnieżdza. I nie słuchaj rad teściowej sama wiesz co Ci twój organizm mówi a kobieta to czuje czy jest w ciąży tylko po jednej stracie boimy się czy następnym razem się uda. Ale wiara jest najważniejsza i nie należy się poddawać ;)
_______________
Aniołek [*] 8tc
1.04.2010
nasz cud nastąpił 04.11.2011 ...;)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Maja 2011
Posty: 119
Skąd: Szczecin
Użytkownik angel87 napisał
Mam pytanko, nie wiecie może czy bez konsultacji z lekarzem mogę brać luteinę podjęzykowo, została mi z poprzedniej ciąży, termin ważności jeszcze długi. Ponoć nie zaszkodzi, a pomoże. Jak tak to w jakiej dawce? Pozdrawiam!
Nie chciałabym się wypowiadać za lekarza, ale myślę że spokojnie możesz brać luteinę, a nawet w przypadku plamień które mogą być spowodowane za małym poziomem progesteronu to powinnaś. Luteina podtrzymuje ciążę, więc na pewno nie zaszkodzi, lekarze przepisują ją profilaktycznie. Bierz rano i wieczorem po 2 tab ;)
_______________
Aniołeczek 8tc 23.11.2010 (*)
Aniołeczek 8tc 15.06.2011 (*)

czekamy na majowy cud- naszego synka Aleksandra :)
Moderator
Zarejestrowany od: Października 2010
Posty: 6902
Skąd: Warszawa
Angel lepiej jak najszybciej idź do lekarza i się poradź. Jak zaczniesz brać luteinę to już nie możesz jej odstawić.
_______________
Długa droga wcale nie musi być straszna, wszystko zależy od tego kto czeka na nas na jej końcu...

Gabriel 09.06.2010r (16tyg) "I am strong even on my own, But from Him I never want to part.. He's been there since the very start.. My angel Gabriel... "
___________________________________________________________________________________ Ola gg: 4733220
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2010
Posty: 345
Dziękuję dziewczyny za wsparcie, bardzo mi pomagacie, bo tu w domu nie mam z kim się tym wszystkim podzielić. Tantum Verde pomaga, zaraz lecę (na szczęście mam blisko) do Apteki po test i po syrop Prenalen, ponoć bardzo skuteczny i naturalny, na szczęście temperatury nie mam:) Z luteiną jednak poczekam do piątku i spytam się mojej internistki i zapiszę się do gina.
_______________
2 Aniołki - 8tc... (25.10.2010r.)
Tak bardzo za Wami tęsknię...

Nasz wymodlony cud - syn Arkadiusz, urodzony 6.03.2012r, godz. 20:30, 3420g, 55cm :)
Doradca
Zarejestrowany od: Czerwca 2010
Posty: 6385
Skąd: Tuchola
Angel, tylko tym tantum to się co najwyżej podmywaj, żadnych irygacji. I w ogóle - żadnego niepotrzebnego "grzebania" w pochwie. Nawet po to, żeby sprawdzić, czy jest krew. Jeśli krew się pojawi, zobaczysz ją na zewnątrz, chociażby przy podcieraniu się.
A z luteiną Snopka ma rację - przed wizytą u lekarza należy ją wziąć tylko w przypadku, kiedy już wcześniej było uzgodnione, że będziesz ją brać w ciąży potem. Wtedy z suplementacją nie czeka się na pierwszą wizytę, tylko zaczyna od razu po pozytywnym teście. Tak np. ja miałam z Duphastonem. Choć jeśli w poprzedniej ciąży brałaś luteinę, to w tej pewnie profilaktycznie - tym bardziej będziesz brać. Ale decyzja należy do lekarza. Nie mieliście wcześniej ustaleń, że masz zacząć łykać jak tylko dowiesz się o ciąży?
_______________
Marta - mama Piotrusia (10tc, *2010), Jeremiego (2012), Rity ur.15.10.13
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2010
Posty: 345
masaiimara ja nie podmywam się Tantum Verde tylko psikam sobie do gardła;) Nic już nie grzebię w pochwie, odpukać nie plamię, a nic nie ustalałam w ginem co do luteiny, umówiliśmy się, że staram się o dziecko i tyle, nie byłam u Niego od czasu kontrolnej wizyty po zabiegu, czyli z 7 m-cy. Pierwszy raz od tego czasu byłam tydzień temu u Niego w szpitalu i mnie kompletnie olał, tydzień temu zrobiłam 2 testy, wyszły pozytywne, druga kreska słaba, bo słaba, ale jest, wiadomo, to było w 25 i 26dc, czyli w terminie m-ki, więc wcześnie, a on mnie nic nie zbadał ani nic i powiedział, że mimo 2 testów pozytywnych nie jestem w ciąży i mam czekać na okres, dziś 31dc i okresu brak za to delikatne ciążowe objawy, sutki i piersi robią się ciążowe, bolą przy pocieraniu i są takie duże;) jutro dla pewności jeszcze powtórzę test, w piątek pogadam z moją internistką, bo idę po kolejne l4 do Niej i podpytam się o luteinę oraz zapiszę się już do gina. Mieszkam niedaleko Wrocławia, a w Trzebnicy jest bardzo dobry szpital z dobrym sprzetem i lekarzami, jest słynny na całą Polskę i jest tam poradnia ginekologiczno-położnicza, więc się tam zapiszę, tutaj do moich nawet nie chcę iść, bo to olewatorzy.
_______________
2 Aniołki - 8tc... (25.10.2010r.)
Tak bardzo za Wami tęsknię...

Nasz wymodlony cud - syn Arkadiusz, urodzony 6.03.2012r, godz. 20:30, 3420g, 55cm :)
Doradca
Zarejestrowany od: Czerwca 2010
Posty: 6385
Skąd: Tuchola
Użytkownik angel87 napisał
masaiimara ja nie podmywam się Tantum Verde tylko psikam sobie do gardła;)

ciąża... nic więcej nie powiem... masakra, co się dzieje z moim mózgiem :mrgreen: chyba czasowo powinnam przestać się udzielać:D

A z lekarzem - faktycznie warto mieć dobrą opiekę. Zapisz się jak najszybciej, bo po co się stresować niewiedzą.
_______________
Marta - mama Piotrusia (10tc, *2010), Jeremiego (2012), Rity ur.15.10.13
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2010
Posty: 345
Nic się nie stało :D Pewnie pomyliło Ci się z Tantum Rosa ;)
_______________
2 Aniołki - 8tc... (25.10.2010r.)
Tak bardzo za Wami tęsknię...

Nasz wymodlony cud - syn Arkadiusz, urodzony 6.03.2012r, godz. 20:30, 3420g, 55cm :)
Doradca
Zarejestrowany od: Czerwca 2010
Posty: 6385
Skąd: Tuchola
Użytkownik angel87 napisał
Nic się nie stało :D Pewnie pomyliło Ci się z Tantum Rosa ;)

Pewnie tak. Aczkolwiek - nigdy nic nie wiadomo... Ostatnio telefon komórkowy włożyłam do lodówki... Nie potrafię wyjaśnić dlaczego, zatem - nie pytajcie;) Dziś - zalałam łazienkę wodą z pralki bo zapomniałam, że wąż musi znaleźć się w wannie a nie nad podłogą.
_______________
Marta - mama Piotrusia (10tc, *2010), Jeremiego (2012), Rity ur.15.10.13
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2010
Posty: 345
Widzę, że nie jestem sama;) Witaj w klubie zakręcona Kobieto, ale Ty to masz prawo, bo jesteś w ciąży, a ja to nawet jak nie jestem to jestem taka zakręcona, no cóż, taka natura;)
_______________
2 Aniołki - 8tc... (25.10.2010r.)
Tak bardzo za Wami tęsknię...

Nasz wymodlony cud - syn Arkadiusz, urodzony 6.03.2012r, godz. 20:30, 3420g, 55cm :)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Maja 2010
Posty: 740
Skąd: Warszawa
U nas to się nazywa: mózg w ciąży. :)
Z jakiegoś serialu podchwyciliśmy, pasuje.
_______________
Nadzieja 14.05.2010, 8tc

Nadzieja wróciła. Poznałam cię w lutym, córeczko :)
Doradca
Zarejestrowany od: Czerwca 2010
Posty: 6385
Skąd: Tuchola
Z serialu nie znam ale sama w swym geniuszu tak to nazwałam;) Ogólnie dzieć zdaje się wysysać ze mnie mózg... Cóż... Mam nadzieję, że go kiedyś odzyskam;)
_______________
Marta - mama Piotrusia (10tc, *2010), Jeremiego (2012), Rity ur.15.10.13
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 1689
Skąd: Luboń
Użytkownik masaiimara napisał
Użytkownik angel87 napisał
masaiimara ja nie podmywam się Tantum Verde tylko psikam sobie do gardła;)

ciąża... nic więcej nie powiem... maskara, co się dzieje z moim mózgiem :mrgreen: chyba czasowo powinnam przestać się udzielać:D

:lol: :lol: :lol: padlam
a co do plukania irygatorem to mi lekarz zalecil ale wiadomo u mnie nie ma plamien no i lekarz wie co zaleca...
_______________
Julia 21.12.2010 (*) 15tc
Nasz wyczekany cud grudniowy Lenka 27.12.2011; 14.25; 3840g

Strona: 1 2 3 > »

Poronienie - Forum SRpP jest zbudowane na UseBB 1 Forum Software