Strona internetowa Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu korzysta z plików cookies (ciasteczek). Użytkownik może w każdej chwili wyłączyć możliwość zapisywania cookies korzystając z opcji ustawień używanej przeglądarki internetowej, jednak w konsekwencji może to skutkować ograniczeniem lub utratą możliwości korzystania z niektórych funkcji serwisu. Natomiast korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki dotyczącej cookies, w tym zgodę na ich zapisywane i przetwarzanie na urządzeniu końcowym Użytkownika.

krwiak pozakosmówkowy

Moderatorzy: Kredka, Malgosia, marysia, masaiimara, PiBi.

Strona: 1

Autor Post
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2006
Posty: 430
Czy któraś z Was zmagala się w ciąży z taką diagnozą?
zabka
Gość
W pierwszej ciąży w trzecim miesiącu na usg lekarz zobaczył u mnie krwiaka ok 2 cm, dwa tyg póżniej krwiak był skupiony i zanikał, prawie znikł zupełnie, niestety poroniłam w połowie ciąży, podobno nie to było przyczyną, tylko szyjka. pomimo krwiaka dziecko rozwijało sie dobrze.
Lekarz mówił że jedną z przyczyn jego powstania mogło być uprawianie seksu podczas ciąży,podobno to nie wskazane, a w gazetach pisało że wolno i bądź tu kobieto mądra? Teraz dmucham na zimne i odstawiłam męża od łoża, ha ha. Pozdrawiam.
ducha1
Gość
A ja w obecnej ciąży w 4 tc miałam silne krwawienie, w 5 tc usg uwidoczniło krwiaka o wym. 14 x 3 mm, później jeszcze plamiłam przez ok. 2 tyg. Tydzień leżałam w szpitalu a potem w domu. Na kolejnym usg w 7 tyg. krwiak znacznie się zmniejszył. Teraz jestem w 12 tyg. dzidziuś rozwija się dobrze. krwiaka nie widać.
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2006
Posty: 430
Cytuj
Lekarz mówił że jedną z przyczyn jego powstania mogło być uprawianie seksu podczas ciąży


Powiem szczerze, że od żadnego z lekarzy nie słyszałam takiej wersji, a każdego pytałam skąd się mógł wziąć. Co do seksu podczas ciąży to też nie słyszałam, żeby szkodził, lekarze mówili, że jeśli wszystko jest w porządku, nie ma przeciwskazań. No tak, i bądź tu człowieku mądry...

Słyszałam natomiast pewne sprzeczne informacje nt innych kwestii, np. leczenia stanów zapalnych w I trymestrze czy tego czy powinnam leżec..., ale to już inna historia.

Pytam o tego krwiak, bo może któraś z Was wie więcej ode mnie. U mnie pojawił się w 8. tyg. ciąży i był aż do czasu poronienia, czyli 6 tygodni... Tyle o nim wiem, nikt nie powiedział mi o wiele więcej poza tym,że jest szansa, że się zorganizuje.

Pozdrawiam
kiri
Gość
U mnie krwiak pojawil sie widoczny w 5 tc. Bylo za wczesnie na bicie serduszka, niestety krwiak rosl, musialam miesiac lezec w domu, mialam silne bole brzucha. Lekarze mowili: bywa czesto ze krwiak sie wchlania, zanika i nie zagraza ciazy w tym stadium. Mialam sie nie martwic na zapas, ale ciaza byla zagrozona. W 9tc wstalam i pojechalam na usg, wykazalo krwiaka na 5 cm!I odklejona niestety kosmowke, jajo bylo prawidlowe ale obumarle. Poniewaz bylo to poronienie zatrzymane, musialam isc na zabieg lyczeczkowania, takze usuniecia krwiaka (stad ryzyko zrostow, zwlaszcza ze mialam prawie od razu zapalenie macicy i przydatkow). W moim przypadku niestety krwiak-pojawil sie znikad i nie znikl, jak w wiekszosci przypadkow.
zabka
Gość
do Ktosika!! To odnośnie tego seksu, ja też zawsze słyszałam że nie ma przeciwwskazań do niego, jeśli ciąża jest prawidłowa, niestety mój gin, a potem jeszcze dwóch potwierdziło, że fakt czy ciąża jest prawidłowa wychodzi dopiero po szczęśliwym urodzeniu zdrowego malucha, więc nigdy tak do końca nie wiadomo jak jest z ta prawidłowością!!! A powstanie krwiaka, może być spowodowane upadkiem, uderzeniem, seksem i niewiadomo czym jeszcze, więc niewiele możemy na to poradzić. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje że drugi raz obędzie sie beż takich rewelacji! Buziaki!
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2006
Posty: 430
no właśnie, nie wiadomo czym jeszcze... - chyba po prostu ślepy los decyduje...
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2006
Posty: 430
Dodam tylko, że w moim przypadku nie wiadomo czy krwiak był przyczyną utraty Córeczki. Stało się to, kiedy już wlaściwie sam krwiak był dość mały i - tak mowili lekarze - nie stanowił dużego zagrożenia. Ciąża była dość duża - 14 tydzień i po prostu w którymś momencie odpłynięcie płynu owodniowego... - nikt nie potrafi powiedzieć dlaczego...
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2006
Posty: 430
Dodam jeszcze - tak dla pokrzepienia może tych, którzy z krwiakiem się spotkają - że to nie tak rzadkie znowu i nie zawsze tak tragicznie się kończące. Sama mam znajomą, u której zdiagnozowano krwiak pozakosmówkoy, a po 4 tygodniach nie było po nim śladu. Jeszcze nie urodzila, ale jest bodaj w 7 miesiącu i czuje się rewelacyjnie... Nigdy nie wolno tracić nadziei
ewa
Gość
U mnie skończyło się tak smutno jak u Ciebie. Lezałam 6 tyg, dawali mi nadzieję. Fizycznie czułam się tragicznie, ale miałam nadzieje. Poroniłam w 18 tyg, kiedy krwiak sie zresorbował. odeszły mi wody i do dzisiaj nie znam przyczyny. też mnie pytali o seks, ale zły trop. Teraz robię badania wszystkie

Strona: 1

Poronienie - Forum SRpP jest zbudowane na UseBB 1 Forum Software