Strona internetowa Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu korzysta z plików cookies (ciasteczek). Użytkownik może w każdej chwili wyłączyć możliwość zapisywania cookies korzystając z opcji ustawień używanej przeglądarki internetowej, jednak w konsekwencji może to skutkować ograniczeniem lub utratą możliwości korzystania z niektórych funkcji serwisu. Natomiast korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki dotyczącej cookies, w tym zgodę na ich zapisywane i przetwarzanie na urządzeniu końcowym Użytkownika.


Zmiana Regulaminu od 18 sierpnia 2014

poroniłam i co dalej?

Moderatorzy: Kredka, Malgosia, marysia, masaiimara, PiBi.

Strona: 1 2 3 4 > »

Autor Post
Użytkownik
Zarejestrowany od: Lipca 2010
Posty: 20
Kochani!
Znowu poroniłam, tym razem to wczesna ciąża 9tc, od razu przed zabiegiem powiedziałam, że chce dziecko z powrotem, kazali napisać w mojej karcie kilka słów, czekam zatem na wynik histop i Dzidziusia, lekarza zapytałam o macierzyński, powiedział,ze nie przysługuje mi, wiec na pochówku chciałam wszystko zakończyć, pozwolono pochować moja maleńką dzidzię w miejscu pochówku siostrzyczki która odeszła pół roku temu w 21 tc.
pytanie jest takie czy starać sie o akt zgonu, urodzenie jakieś odszkodowanie mi sie nalezy, czy zwrot za pochówek? ale ja za niego nie płacę nic. jestem skołowana, zależało mi jedynie na tym by godnie dziecko pochować jeszcze tyko ksiedza musze załatwić.
Użytkownik
Zarejestrowany od: Maja 2010
Posty: 740
Skąd: Warszawa
lekarz nie jest specjalistą od spraw prawnych. Dlaczego miałby ci macierzyński nie przysługiwać? pracujesz, prawda? Normalny urlop macierzyński by ci przysługiwał, więc i ten skrócony także.

Do pochówku potrzebna Karta Zgonu, powinnaś dostać ją ze szpitala. Pieniądze na pogrzeb tak jak przy każdym innym zgonie, szczegółów nie znam, bo ja dziecka nie chowałam.

Natomiast i urlop macierzyński (8 tygodni) wykorzystalam i odszkodowanie z PZU dostałam. Do jednego i drugiego był mi potrzebny Akt Urodzenia z adnotacją o tym, że dziecko zostało martwo urodzone (aktu zgonu się nie wystawia, tylko urodzenia z tą adnotacją właśnie), więc to w USC powinnaś jednak postarać się załatwić.
_______________
Nadzieja 14.05.2010, 8tc

Nadzieja wróciła. Poznałam cię w lutym, córeczko :)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Czerwca 2010
Posty: 39
Skąd: śląsk
4ania
Bardzo mi przykro,że straciłaś swoje maleństwo.
Ja straciłam swoje w 11tc ale to przecież nie jest ważne ponieważ w przepisach prawa jest wyraźny zapis "bez względu na czas trwania ciąży".
Ja zarejestrowałam swoje dziecko w USC ( nie bez problemów oczywiście głupie baby musiały się powytrząsać nad nami- pisałam skargę)
pochowałam godnie dostałam zasiłek pogrzebowy z ZUS- u i jestem na urlopie macierzyńskim.W zakładzie pracy nie miałam żadnego problemu.
Lekarz nie jest od tego aby wydawał opinie prawne on jest od tego aby dał Ci wszystkie dokumenty żebyś mogła zarejestrować dziecko i godnie pochować.
Walcz o swoje dziewczyno trzymam kciuki.
_______________
Mama Moniki 1988, Mateusza 1994, Michała 2002
aniołka Julki +31.05.2010
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
4ania,

jak juz masz akt urodzenia dziecka, to mozesz sie starac o urlop macierzynski. Przysluguje Ci 8 tygodni.
W pracy nalezy zlozyc podanie, przedstawic akt urodzenia dziecka plus ewentualnie oswiadczenie matki, ktore to bylo dziecko. Zajrzyj do "Prawo w pigulce".

monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Użytkownik
Zarejestrowany od: Maja 2009
Posty: 656
Skąd: Mazury
Gdy ja stracilam synka w 20tc lekarz też powiedział, że mi się żaden urlop nie należy bo ja nie urodziłam tylko poroniłam. Na szczęście on nie jest wyrocznią i nie zna się na prawie. Uparlam się na akt martwego urodzenia i go dostałam. Ja też synka pochowalam w tym samym grobie co córeczkę, także koszt był niższy mimo wszystko dostałam zasiłek pogrzebowy, odszkodowanie z PZU i 8tygodni macierzyńskiego.
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
4ania,

i jak z Twoim urlopem macierzynskim, zlozylas w pracy podanie?

Monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Użytkownik
Zarejestrowany od: Kwietnia 2011
Posty: 9
Kochane - ja straciłam dzieciatko 10 tygodniowe miesiąc temu :( sprawy urzędowe - koszmar, a i teraz po zdobyciu aktu urodzdenia mam taki problem w pracy: zakład pracy w odpowiedzi negatywnej w kwestii urlopu macierzyńskiego powołał sie na RMZ z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania, gdzie: KRYTERIA OCENY STOSOWANE PRZY DOKONYWANIU WPISÓW W DOKUMENTACJI DOTYCZĄCYCH
CZASU TRWANIA CIĄŻY, PORONIEŃ, URODZEŃ ŻYWYCH I MARTWYCH
1. Czas trwania ciąży oblicza się w tygodniach, licząc
od pierwszego dnia ostatniego normalnego
krwawienia miesięcznego (wg reguły Naegelego).
2. Poronieniem określa się wydalenie lub wydobycie
z ustroju matki płodu, który nie oddycha ani nie
wykazuje żadnego innego znaku życia, jak czynność
serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni
zależnych od woli, o ile nastąpiło to przed upływem
22. tygodnia ciąży (21 tygodni i 6 dni).
3. Urodzeniem żywym określa się całkowite wydalenie
lub wydobycie z ustroju matki noworodka,
niezależnie od czasu trwania ciąży, który po takim
wydaleniu lub wydobyciu oddycha lub wykazuje
jakiekolwiek inne oznaki życia, takie jak czynność
serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni
zależnych od woli, bez względu na to, czy sznur pępowiny
został przecięty lub łożysko zostało oddzielone.
4. Urodzeniem martwym określa się całkowite wydalenie
lub wydobycie z ustroju matki płodu, o ile nastąpiło
po upływie 22. tygodnia ciąży, który po takim
wydaleniu lub wydobyciu nie oddycha ani nie wykazuje
żadnego innego znaku życia, jak czynność serca,
tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni zależnych
od woli.

jak pomyślę o ubezpieczycielu to mi się wyć chce, na zapas. :? nie wiem czy mam siłę z tym walczyć :'( pozdrawiam
Użytkownik
Zarejestrowany od: Lipca 2011
Posty: 704
Skąd: Okolice Krakowa
Witam, ja też straciłam swoją Kruszynkę w 4 tc. I w związu z tym mam pytanie, jestem ubezpieczona w PZU, tyle, że ubezpieczałam się zaraz po tym jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży,(27czerwca dowiedziałam się, że jestem w ciąży, 1 lipca trafiłm do szpitala z plamieniami, a 5 lipca poroniłam) a zdarzyło się tak, że poroniłam w szpitalu. I mam w związu z tym kolejne pytanie, czy przysługuje mi skrócony urolp macierzyński po tak małej ciąży i jakieś z tego powodu odszkodowanie albo z PZU albo z ZUSu? Proszę o odpowiedź, bo nie wiem kompletnie na czym stoję, nie wiem jakie dokumenty mam załatwiać, sostałam ze szpitala tylko Kartę Wypisu, gdzie pisze, że ciąża obumarła. Czy to do czegoś mi się może przydać? Proszę o radę, bo jestem strasznie zagubiona. Dziękuję
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 3970
Od 1 kwietnia 2011 weszły nowe OWU. Ale Ciebie obowiązują te z dnia poronienia.
Wklejam linki do nowych dodatkowo.

http://www.pzu.pl/produkty/grupowe-ubezpieczenie-pracownicze-typ-p-plus?pages=1248;1260;624;726;778;1047;651;560;1009;610;592;1264;593;589;1269&current=1248&tags=Grupowe&viewMode=

OWU
http://www.pzu.pl/c/document_library/get_file?uuid=5879ba43-70ce-4eab-be9c-31bef638f1c5&groupId=10172



http://www.pzu.pl/produkty/dodatkowe-grupowe-ubezpieczenie-na-wypadek-urodzenia-dziecka

OWU Dodatkowe - urodzenie dziecka
http://www.pzu.pl/c/document_library/get_file?uuid=b794bc58-9c1a-4db9-919a-06c989bdca2f&groupId=10172

§ 3
Przedmiotem ubezpieczenia jest urodzenie dziecka ubezpieczonemu.

§ 4
Zakres ubezpieczenia obejmuje następujące zdarzenia zaistniałe
w okresie odpowiedzialności PZU Życie SA:
1) urodzenie dziecka,
2) urodzenie martwego dziecka w rozumieniu przepisów dotyczących
porodów i urodzeń, jeżeli urodzenie zostało zarejestrowane.

§ 5
PZU Życie SA wypłaca świadczenie w przypadku:
1) urodzenia dziecka ? w wysokości 100% sumy ubezpieczenia aktualnej
w dniu urodzenia,
2) urodzenia martwego dziecka w rozumieniu przepisów dotyczących
porodów i urodzeń, jeżeli urodzenie zostało zarejestrowane
? w wysokości 200% sumy ubezpieczenia aktualnej w dniu
urodzenia.

§ 16
1. Wnioskujący o wykonanie zobowiązania wynikającego z umowy
składa do PZU Życie SA:
1) zgłoszenie roszczenia,
2) akt urodzenia dziecka,
3) inne dokumenty niezbędne do stwierdzenia zasadności roszczenia
? na życzenie PZU Życie SA.
2. PZU Życie SA decyduje o zasadności roszczenia na podstawie
dokumentacji, o której mowa w ust. 1.


O ile widzę, to nic się nie zmieniło w tych fragmentach.

Tu masz dodatkowo coś, co Cię może zainteresować, w razie czego:

http://www.gu.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=36109&Itemid=312

Jest tam fragment o tych "porodach i urodzeniach", jakby kadrowiec był uparty.

Tutaj masz wszystkie ustawy o PZU

ZASIŁEK MACIERZYŃSKI

Zgodnie z ustawą z dnia 25.06.1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. z 1999 r. Nr. 60 poz.636 z późniejszymi zmianami Dz.U. Nr.121 poz.1264).

W razie urodzenia dziecka martwego lub zgonu dziecka przed upływem 8 tygodni życia, zasiłek macierzyński przysługuje w wymiarze 8 tygodni (56 dni) po porodzie, nie krócej jednak niż przez 7 dni od dnia zgonu dziecka.
PRZYKŁAD: Jeśli dziecko umiera po 40 dniach to mama może wykorzystać jeszcze 16 dni zasiłku macierzyńskiego oraz dodatkowo 7 dni wolnych od pracy. Nawet jeśli dziecko umrze w pierwszej dobie życia, kobiecie należy się 8 tyg. zasiłku macierzyńskiego.
W razie zgonu dziecka po upływie 8 tygodni życia ubezpieczona zachowuje prawo do zasiłku przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka.
PRZYKŁAD: Jeśli dziecko umiera po 60 dniach to mamie z racji wykorzystania połowy czasu urlopu macierzyńskiego przysługuje dodatkowo 7 dni wolnych od pracy.

a tutaj masz o zasiłku macierzyńskim
Bardzo mi przykro z powodu twojej straty dla aniołka (*)
Przytulam mocno jestem z Tobą w twoim bólu sercem i myślami
Życzę dużo sił na ten trudy czas żałoby masz prawo do pochowania dziecka
_______________
Mama Kamilka 12tc 26.12.2010r (*)
Synku pojawiłeś się w moim życiu na chwilę a zmieniłeś je na zawsze. Ale po mimo wszystko że nigdy Cię nie przytulę ani nie ucałuję na dobranoc. Wiem że każdego dnia patrzysz na mnie i kiedy za chmur wychodzi słońce. Mówisz do mnie
Mamusiu tak bardzo Cię kocham

Czerpie siłę niosąc pomoc innym
Syneczku nigdy się nie poddam obiecuje
Wojtek 18.04.2006r(*) Marcin 09.05. 2011r(*)
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1179809
Użytkownik
Zarejestrowany od: Lipca 2011
Posty: 704
Skąd: Okolice Krakowa
Dziękuję serdecznie za odpis.
Czyli teraz mam iść do USC i zarejestrować Dzieciątko? Czy po takim okresie od poronienia ( 7 dni ) mam szansę na zarejestrowanie tak malutkiego Dzieciątka? I do kogo mam się zgłosić o ten urlop macierzyński? Bo jaj jestem noga w tych sprawach. Teraz jestem na zwolnieniu do 20 lipca. Czy to zwolnienie liczy mi się do urlopu macierzyńskiego czy nie? I czy wogóle go dostanę?

Dziękuję za słowa pocieszenia. To bardzo miłe. Tak bardzo mi brakuje mojej Kruszynki, mojego kochanego Dzieciątka :( ;(
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2007
Posty: 364
Mam deja vu na wielką skalę, rozdwojenie jaźni przy czytaniu siebie to ciekawa sprawa...
ale... a niech tam...


Nie wiem, czym dokładnie jest ta karta wypisu, o której mówisz, ale na tej podstawie na 99% nie masz szans na rejestrację. Bez rejestracji natomiast nie dostaniesz Aktu urodzenia, a bez niego całej reszty...

Dlatego kluczem jest rejestracja.
Musisz mieć Pisemne Zgłoszenie Urodzenia Dziecka. Lub musi być ono wysłane do USC bezpośrednio ze szpitala i to w 2 egzemplarzach. Bez tego nie ma szans na rejestrację. Z tym szanse są, ale będzie problem z płcią - bez płci szanse nadal są znikome. Mam mało czasu, więc dam Ci linki, coś z nich na szybko zawsze wyczytasz i przemyślisz.

http://www.poronienie.pl/forum/topic.php?id=5695

http://www.poronienie.pl/forum/topic.php?id=4845

http://www.poronienie.pl/forum/topic.php?post=184291#post184291
Użytkownik
Zarejestrowany od: Lipca 2011
Posty: 704
Skąd: Okolice Krakowa
no to pięknie... to muszę jechać do szpitala, w którym poroniłam. Ciekawa jestem, czy będą robić problemy. Bo z tego co już zdążyłam wyczytać, na odszkodowanie nie mam co liczyć.
Ale może chociaż moje Dzieciątko zostanie uznane w oczach świata i urzędu
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 3970
Użytkownik renataG napisał
no to pięknie... to muszę jechać do szpitala, w którym poroniłam. Ciekawa jestem, czy będą robić problemy. Bo z tego co już zdążyłam wyczytać, na odszkodowanie nie mam co liczyć.
Ale może chociaż moje Dzieciątko zostanie uznane w oczach świata i urzędu

Szpital możne robić problemy ale trzeba z nimi walczyć

Twoja kruszynka bardzo Cię kocha

Tutaj jest przykładowe pismo do szpitala
http://www.poronienie.pl/przyk_pismo.doc
_______________
Mama Kamilka 12tc 26.12.2010r (*)
Synku pojawiłeś się w moim życiu na chwilę a zmieniłeś je na zawsze. Ale po mimo wszystko że nigdy Cię nie przytulę ani nie ucałuję na dobranoc. Wiem że każdego dnia patrzysz na mnie i kiedy za chmur wychodzi słońce. Mówisz do mnie
Mamusiu tak bardzo Cię kocham

Czerpie siłę niosąc pomoc innym
Syneczku nigdy się nie poddam obiecuje
Wojtek 18.04.2006r(*) Marcin 09.05. 2011r(*)
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1179809
Użytkownik
Zarejestrowany od: Lipca 2011
Posty: 704
Skąd: Okolice Krakowa
Powiedz mi jedno-czy bez określenia płci dziecka jest możliwe uzyskanie rejestracji tej Kruszynki i dostanie urlopu macierzyńskiego? I czy w takim razie jest sens? Bo z tego co słyszałam, to te badania są b. drogie.
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 3970
Renata istnieje coś takiego jak uprawdopodobnienie płci kiedy nie można ustalić płci np przez usg wtedy liczy się to co czują rodzice
_______________
Mama Kamilka 12tc 26.12.2010r (*)
Synku pojawiłeś się w moim życiu na chwilę a zmieniłeś je na zawsze. Ale po mimo wszystko że nigdy Cię nie przytulę ani nie ucałuję na dobranoc. Wiem że każdego dnia patrzysz na mnie i kiedy za chmur wychodzi słońce. Mówisz do mnie
Mamusiu tak bardzo Cię kocham

Czerpie siłę niosąc pomoc innym
Syneczku nigdy się nie poddam obiecuje
Wojtek 18.04.2006r(*) Marcin 09.05. 2011r(*)
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1179809
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 3970
imiona i nazwisko matki i ojca


Ordynator Oddziału

Nazwa oddziału
Nazwa szpitala
Adres


W dniu ??????? r. w Klinice ???????.. martwo urodzone zostało nasze dziecko.

Na podstawie ustawy o aktach stanu cywilnego z dnia 29 września 1986 r. (Dz. U. 1986 Nr 36 poz. 180) oraz wydanego do niego Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2002 r. w sprawie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka, zwracamy się z prośbą o sporządzenie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka zgodnego ze wzorem zawartym w powyższym rozporządzeniu, które pozwoli nam na uzyskanie aktu urodzenia dziecka z adnotacją o martwym urodzeniu. Zgodnie z przepisami ustawy każde dziecko może zostać zarejestrowane w USC, bez względu na czas trwania ciąży, a szpital ma obowiązek w ciągu 3 dni przesłać do USC pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka.

W związku z obiektywną niemożliwością określenia płci dziecka przez szpital, zwracamy się z prośbą o zastosowanie procedury uprawdopodobnienia płci zaproponowanej przez Ministerstwo Zdrowia i wpisanie do karty zgonu naszego dziecka płci żeńskiej. (załącznik 1: List Ministerstwa Zdrowia (Biuro Praw Pacjenta) dotyczący 'uprawdopodobnienia płci' przy pisemnym zgłoszeniu, gdy nie jest znana płeć dziecka.)

Jednocześnie informujemy, iż ze względu na obawy, że w takiej sytuacji dochodzi do poświadczenia nieprawdy można dopisać zdanie, że "Mimo pojawiających się obaw, taka procedura nie ma znamion poświadczenia nieprawdy przez lekarza" (załącznik 2: List z Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczący, czy wpisanie płci dziecka bez wykonania badania medycznego jest poświadczeniem nieprawdy.)

Brak pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka przez szpital do USC oraz brak informacji o płci dziecka na karcie zgonu uniemożliwia nam uruchomienie procedury pogrzebowej.

Liczymy na zrozumienie i wypełnienie wyżej wymienionych czynności ze strony szpitala, abyśmy mogli godnie pożegnać nasze dziecko.


Z poważaniem

Tutaj masz to pismo
_______________
Mama Kamilka 12tc 26.12.2010r (*)
Synku pojawiłeś się w moim życiu na chwilę a zmieniłeś je na zawsze. Ale po mimo wszystko że nigdy Cię nie przytulę ani nie ucałuję na dobranoc. Wiem że każdego dnia patrzysz na mnie i kiedy za chmur wychodzi słońce. Mówisz do mnie
Mamusiu tak bardzo Cię kocham

Czerpie siłę niosąc pomoc innym
Syneczku nigdy się nie poddam obiecuje
Wojtek 18.04.2006r(*) Marcin 09.05. 2011r(*)
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1179809
Użytkownik
Zarejestrowany od: Lipca 2011
Posty: 704
Skąd: Okolice Krakowa
Użytkownik ezywicka91 napisał
W związku z obiektywną niemożliwością określenia płci dziecka przez szpital, zwracamy się z prośbą o zastosowanie procedury uprawdopodobnienia płci zaproponowanej przez Ministerstwo Zdrowia i wpisanie do karty zgonu naszego dziecka płci żeńskiej. (załącznik 1: List Ministerstwa Zdrowia (Biuro Praw Pacjenta) dotyczący 'uprawdopodobnienia płci' przy pisemnym zgłoszeniu, gdy nie jest znana płeć dziecka.)


I tu chodzi tylko o płeć żeńską, czy można wpisać męską?
Przepraszam, że zadaję tyle pytań, ale chcę wiedzieć wszystko dokładnie.
Dziękuję za udzieloną mi odpowiedź. Dzwoniłam dziś do Państwa i dużo mi to pomogło, rozwiało moje wątpliwości.
Dziecka pewnie nie odzyskam, bo większość z tego co zostało po nim, to za przeproszeniem "wyszło na wkładkę". A wtedy nie byłam tak uświadomiona jak teraz, jak kazano mi to wyrzucić to wyrzuciłam do kosza. Teraz żałuję. Reszta, jak określono "wyskrobin" poszła na badanie histopatologiczne.
Zależy mi jedynie na tym, by moje dziecko zostało uznane i bym mogła mieć prawo do częściowego urlopu macierzyńskiego, by psychicznie dojść do siebie
Użytkownik
Zarejestrowany od: Lipca 2011
Posty: 704
Skąd: Okolice Krakowa
Przepraszam, że tak piszę cały czas. Wypełniłam wg wzoru to pismo. I czy tylko to pismo mam zanieść do tego szpitala czy coś jeszcze mam dołączyć? Jutro zamierzam jechać do tego szpitala.
A co będzie jeśli mi nie wydadzą tego dokumentu?
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 3970
Renatka można wpisać też męską płeć tak jak czują rodzice
Nie przepraszaj za to że zadajesz pytania my jesteśmy tutaj po to aby pomóc
Renatko możesz do mnie napisać ezywicka91@gmail.com to mój mail
Mam pytanie będziesz badania robić jakieś aby ustalić przyczynę straty
Przytulam mocno jestem z tobą w twoim cierpieniu
Dla aniołka (*)
_______________
Mama Kamilka 12tc 26.12.2010r (*)
Synku pojawiłeś się w moim życiu na chwilę a zmieniłeś je na zawsze. Ale po mimo wszystko że nigdy Cię nie przytulę ani nie ucałuję na dobranoc. Wiem że każdego dnia patrzysz na mnie i kiedy za chmur wychodzi słońce. Mówisz do mnie
Mamusiu tak bardzo Cię kocham

Czerpie siłę niosąc pomoc innym
Syneczku nigdy się nie poddam obiecuje
Wojtek 18.04.2006r(*) Marcin 09.05. 2011r(*)
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1179809
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 3970
To trzeba będzie skontaktować się z ministrem zdrowia albo postraszyć ich sądem bo oni łamią prawo
Wydaję mi się że tylko to pismo trzeba zanieść

http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=1&ved=0CBYQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.usc.pl%2Fporady%3B01061022053000&rct=j&q=potrzebne%20dokumenty%20do%20rejestracji%20dziecka%20martwo%20urodzonego&ei=eqYdTvTBKI2h-Qa_3vDUCA&usg=AFQjCNFeSvDwyDKiER4NMb2t17mYLKtbJw&cad=rja
Tutaj znalazłam też jakie dokumenty trzeba zanieść do urzędu aby zarejestrować dziecko
Trzeba też aby szpital wystawił akt urodzenia dziecka z adnotacją o martwym urodzeniu
_______________
Mama Kamilka 12tc 26.12.2010r (*)
Synku pojawiłeś się w moim życiu na chwilę a zmieniłeś je na zawsze. Ale po mimo wszystko że nigdy Cię nie przytulę ani nie ucałuję na dobranoc. Wiem że każdego dnia patrzysz na mnie i kiedy za chmur wychodzi słońce. Mówisz do mnie
Mamusiu tak bardzo Cię kocham

Czerpie siłę niosąc pomoc innym
Syneczku nigdy się nie poddam obiecuje
Wojtek 18.04.2006r(*) Marcin 09.05. 2011r(*)
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1179809
Użytkownik
Zarejestrowany od: Lipca 2011
Posty: 704
Skąd: Okolice Krakowa
Będę, ale na własną rękę. Szpital mnie nigdzie nie skierował, tylko to mam z własnej kieszeni zrobić, tj badania na toksoplazmozę i cytomegalię. I tyle. Nic więcej. Nawet wypisu nie dostałam, tylko kartę informacyjną z przebiegu leczenia szpitalnego.
Bo ja od początku czułam, że to chłopiec będzie, mój malutki Marceli :(
Dziękuję za wsparcie. Mam w rodzinie dwie kobiety, które poroniły, ale nawet one bagatelizują całą sprawę, cała rodzina (oprócz męża) bagatelizuje sprawę, zamyka się, gdy chcę o tym rozmawiać. Czuję się taka wyobcowana :(
Boję się, że szpital odrzuci moją prośbę o wydanie tego dokumentu, podobnie USC. I pracodawca.
Jak coś, to będę jeszcze pisać do Ciebie na maila, dziękuję bardzo za słowa pocieszenia.
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 3970
Nie ma za co Reniu naprawdę przykro mi że rodzina odsunęła się od siebie przytulam mocno (*) Dla Marcelka
_______________
Mama Kamilka 12tc 26.12.2010r (*)
Synku pojawiłeś się w moim życiu na chwilę a zmieniłeś je na zawsze. Ale po mimo wszystko że nigdy Cię nie przytulę ani nie ucałuję na dobranoc. Wiem że każdego dnia patrzysz na mnie i kiedy za chmur wychodzi słońce. Mówisz do mnie
Mamusiu tak bardzo Cię kocham

Czerpie siłę niosąc pomoc innym
Syneczku nigdy się nie poddam obiecuje
Wojtek 18.04.2006r(*) Marcin 09.05. 2011r(*)
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1179809
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 3970
Reniu trzeba aby szpital wystawił zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka i urząd na tej podstawie wystawia akt urodzenia dziecka z adnotacją "martwo urodzone
_______________
Mama Kamilka 12tc 26.12.2010r (*)
Synku pojawiłeś się w moim życiu na chwilę a zmieniłeś je na zawsze. Ale po mimo wszystko że nigdy Cię nie przytulę ani nie ucałuję na dobranoc. Wiem że każdego dnia patrzysz na mnie i kiedy za chmur wychodzi słońce. Mówisz do mnie
Mamusiu tak bardzo Cię kocham

Czerpie siłę niosąc pomoc innym
Syneczku nigdy się nie poddam obiecuje
Wojtek 18.04.2006r(*) Marcin 09.05. 2011r(*)
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1179809
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 3970
Renia co załatwiłaś?
_______________
Mama Kamilka 12tc 26.12.2010r (*)
Synku pojawiłeś się w moim życiu na chwilę a zmieniłeś je na zawsze. Ale po mimo wszystko że nigdy Cię nie przytulę ani nie ucałuję na dobranoc. Wiem że każdego dnia patrzysz na mnie i kiedy za chmur wychodzi słońce. Mówisz do mnie
Mamusiu tak bardzo Cię kocham

Czerpie siłę niosąc pomoc innym
Syneczku nigdy się nie poddam obiecuje
Wojtek 18.04.2006r(*) Marcin 09.05. 2011r(*)
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1179809
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2011
Posty: 3970
Reniu martwię się
_______________
Mama Kamilka 12tc 26.12.2010r (*)
Synku pojawiłeś się w moim życiu na chwilę a zmieniłeś je na zawsze. Ale po mimo wszystko że nigdy Cię nie przytulę ani nie ucałuję na dobranoc. Wiem że każdego dnia patrzysz na mnie i kiedy za chmur wychodzi słońce. Mówisz do mnie
Mamusiu tak bardzo Cię kocham

Czerpie siłę niosąc pomoc innym
Syneczku nigdy się nie poddam obiecuje
Wojtek 18.04.2006r(*) Marcin 09.05. 2011r(*)
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1179809

Strona: 1 2 3 4 > »

Poronienie - Forum SRpP jest zbudowane na UseBB 1 Forum Software