Strona internetowa Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu korzysta z plików cookies (ciasteczek). Użytkownik może w każdej chwili wyłączyć możliwość zapisywania cookies korzystając z opcji ustawień używanej przeglądarki internetowej, jednak w konsekwencji może to skutkować ograniczeniem lub utratą możliwości korzystania z niektórych funkcji serwisu. Natomiast korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki dotyczącej cookies, w tym zgodę na ich zapisywane i przetwarzanie na urządzeniu końcowym Użytkownika.

Urlop i zasiłek macierzyński

Moderatorzy: Kredka, Malgosia, marysia, masaiimara, PiBi.

Strona: 1 2 3 4 5 ... > »

Autor Post
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 27
Skąd: Wielkopolska
Dziewczynki! Mam ogromną prośbę...
Trzy dni temu moja koleżnaka z pracy straciła swoje Maleństwo (była już w 4 miesiącu i jescze nie wiem jak to sie stało). Zadzwoniła do mnie z prośbą o rozmowę. Bardzo boje się naszego spotkania, bo wiem, że ja o swojej stracie będę już mówić z perspektywy minionych ośmiu miesięcy, a jej rana jest taka świeża. Zapytała mnie również czy wiem coś na temat urlopów macierzyńskich po poronieniu. Nasz wspólny pracodawca powiedział, że nie ma takiego prawa - mnie wydaje się, że to bzdura. Wiem, że kiedyś czytałam na ten temat ale teraz błądze po stronce i nie mogę nic znaleźć. Bardzo chciałabym jej kompetentnie pomóc, gdyż ja nie otrzymałam żadnego wsparcia. Przez wszysko musiałm przejść sama i wiem jak to boli.
Dlatego proszę jeśli macie wiedzę lub znacie linki na temat urlopów macierzyńskich po poronieniu to proszę o podzielenie sie nimi na tym wątku. Będę bardzo wdzięczna.


Edit / DzikaMysz 2013-11-16 14:14 / Łączenie tematów
_______________
Kasia - mama Aniołeczka 11 tc (+4.10.2006) i oczekiwanej Kruszynki (02.2008 r.)
Zawsze będę Cię kochać mój Aniołeczku!
Użytkownik
Zarejestrowany od: Sierpnia 2006
Posty: 504
Skąd: Olsztyn
Kasiu kochana jest taka stronka www.prawopracy.pl myślę, że jak zadasz tam to pytanie to Ci pomogą. Ja np mimo, że pracowałam dostałam zaświadczenie, że poród był i miałam jako taki urlop...
_______________
Ola- mama Łukaszka (37tc. +12.07.06)
"Odszedłeś o całe życie za wcześnie..."
I Laury po tej stronie (1.11.2007)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2006
Posty: 430
Zgodnie z kodeksem pracy, art. 180. w przypadku urodzenia martwego dziecka (rozróżnienie na poronienie i urodzenie martwe stosowane jest tylko w dokumentacji medycznej, w tym przypadku mowa o martwym urodzeniu niezależnie od wieku ciąży) należy się urlop macierzyński w wymiarze 8 tygodni.

Tylko teraz pytanie kto wystawia stosowne dokumenty - znając życie pewnie szpital. Ja dokładnie nie wiem, bo sama umowy o prace nie mam, więc się tym nigdy szczególnie nie interesowałam. Na pewno się należy, tak samo jak akt urodzenia/zgonu, prawo do pochówku itp. itd., tylko pytanie czy znów nie będzie trzeba o to zawalczyć tak jak niektórzy rodzice walczą o rejestrację.
Użytkownik
Zarejestrowany od: Maja 2007
Posty: 302
Skąd: Warszawa
NIE JESTEM PEWNA ALE CHYBA CIAZA MUSI BYC STARSZA NIZ 20 TYG , ja urodziłam w 22tc i dostałam połowe urlopu dokładnie chyba 8 tyg....ale dokładnie nie wiem jak to sie ma do wielkości ciąży:(
swiatełko dla kolejnego Aniołka(*)
_______________
Monika
mama Aniołka Kubusia 22tc [*][*][*](ur. zm.03.04.2007)
Dziś już wiem jesteś zawsze blisko mnie,
a w sercu oddech gwiazd i anioły w moich snach...

i córeczki Zuzanki którą mam przy sobie http://nasza-klasa.pl/profile/1033488/gallery/9
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 27
Skąd: Wielkopolska
Użytkownik ktosik napisał
Zgodnie z kodeksem pracy, art. 180. w przypadku urodzenia martwego dziecka (rozróżnienie na poronienie i urodzenie martwe stosowane jest tylko w dokumentacji medycznej, w tym przypadku mowa o martwym urodzeniu niezależnie od wieku ciąży) należy się urlop macierzyński w wymiarze 8 tygodni.

Rozumiem. Można starać sie o urlop macierzyński tylko w przypadku posiadania aktu urodzenia martwego dziecka. Niestety obawiam się, że tu może być trudno... tyle kobiet musiało walczyć o ten akt. Nie znam realiów naszego szpitala. Ja leżałam w nim 8 miesięcy wcześniej ale nie wiedziałam nic na temat przysługujacych mi praw. Po dwóch tygodniach L4 musiałam wrócić do pracy... Dopiero po kilku miesiącach wyposażyłam sie w pewien zasob wiedzy.
Serdecznie dziękuję za szybciutką odpowiedz. Uściski!
_______________
Kasia - mama Aniołeczka 11 tc (+4.10.2006) i oczekiwanej Kruszynki (02.2008 r.)
Zawsze będę Cię kochać mój Aniołeczku!
Użytkownik
Zarejestrowany od: Maja 2007
Posty: 302
Skąd: Warszawa
znalazłam taką odpowiedx na forum prawniczym:
"Należy tutaj rozróżnić poronienie od urodzenia dziecka martwego. Z porodem mamy do czynienia w przypadku rozwiązania które nastąpiło po upływie co najmniej 16 tygodniowej ciąży. Trwanie ciąży poniżej tego okresu traktowane jest jako poronienie. W takim przypadku nie przysługuje urlop macierzyński a wyłącznie zwolnienie z tytułu niezdolności do pracy lub zwolnienie chorobowe. W przypadku urodzenia dziecka martwego po upływie 16 tygodniowej ciąży, którego zgon nastąpił przed wyjściem z ustroju matki przysługuje na podstawie art. 1801 § 1 k.p. urlop macierzyński w wymiarze 8 tygodni po porodzie, nie krócej jednak niż przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka.
Pracownicy która urodziła więcej niż jedno dziecko przy jednym porodzie (dwojaczki, trojaczki w tym powiedzmy jedno martwe), przysługuje w takim przypadku urlop macierzyński w wymiarze stosownym do liczby dzieci pozostałych przy życiu".
_______________
Monika
mama Aniołka Kubusia 22tc [*][*][*](ur. zm.03.04.2007)
Dziś już wiem jesteś zawsze blisko mnie,
a w sercu oddech gwiazd i anioły w moich snach...

i córeczki Zuzanki którą mam przy sobie http://nasza-klasa.pl/profile/1033488/gallery/9
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 27
Skąd: Wielkopolska
Użytkownik she28 napisał
znalazłam taką odpowiedx na forum prawniczym:
"Należy tutaj rozróżnić poronienie od urodzenia dziecka martwego. Z porodem mamy do czynienia w przypadku rozwiązania które nastąpiło po upływie co najmniej 16 tygodniowej ciąży. Trwanie ciąży poniżej tego okresu traktowane jest jako poronienie. W takim przypadku nie przysługuje urlop macierzyński a wyłącznie zwolnienie z tytułu niezdolności do pracy lub zwolnienie chorobowe. W przypadku urodzenia dziecka martwego po upływie 16 tygodniowej ciąży, którego zgon nastąpił przed wyjściem z ustroju matki przysługuje na podstawie art. 1801 § 1 k.p. urlop macierzyński w wymiarze 8 tygodni po porodzie, nie krócej jednak niż przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka.
Pracownicy która urodziła więcej niż jedno dziecko przy jednym porodzie (dwojaczki, trojaczki w tym powiedzmy jedno martwe), przysługuje w takim przypadku urlop macierzyński w wymiarze stosownym do liczby dzieci pozostałych przy życiu".

Droga she28!
To jakaś bzdura, prawniczy bubel. Według obowiązujących norm prawnych w Polsce życie jest życiem od momentu poczęcia, a nie od 16 tc. W terminologii lekarskiej jest mowa o magicznym "22 tygodniu" od którego odróżnia sie poród przedwczesny od poronienia. Jest to jedynie określenie medyczne, a nie prawne.
Żałosne jest, że takie buble są publikowane!!!!
_______________
Kasia - mama Aniołeczka 11 tc (+4.10.2006) i oczekiwanej Kruszynki (02.2008 r.)
Zawsze będę Cię kochać mój Aniołeczku!
Użytkownik
Zarejestrowany od: Maja 2007
Posty: 302
Skąd: Warszawa
cóż...ja prawnikiem nie jestem...tyle udało mi sie znaleźć...ja z urlopem nie miałam zadnych problemów...dziecko urodziło sie zywe i zmarło...dostałam papiery i sam lekarz mnie poinformował ze nalezy mi sie urlop macierzyński
_______________
Monika
mama Aniołka Kubusia 22tc [*][*][*](ur. zm.03.04.2007)
Dziś już wiem jesteś zawsze blisko mnie,
a w sercu oddech gwiazd i anioły w moich snach...

i córeczki Zuzanki którą mam przy sobie http://nasza-klasa.pl/profile/1033488/gallery/9
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2006
Posty: 430
Tak, to wyjątkowo prawniczy bubel - skąd ten 16. tydzień nagle? :shock: Zresztą już nie raz się przekonaliśmy, że ci co wiedzieć powinni najlepiej, tak naprawdę wiedzą niewiele :?
Doradca
Zarejestrowany od: Lipca 2006
Posty: 511
kompletna bzdura
jeśli masz akt urodzenia należy Ci się 8 tygodni macierzyńskiego
akt urodzenia należy się niezależnie od czasu trwania ciąży
oczywiście, to czy go wydobędziesz to inna para kaloszy
ale w wielu miejscach udaje się!
podajcie mi proszę link do strony, z której pochodzi ta bzdurna interpretacja, to napisze do nich z prośba o usunięcie tego
Użytkownik
Zarejestrowany od: Sierpnia 2007
Posty: 6
Skąd: Góra Kalwaria
Czesc dziewczynki. Niech mi ktoras podpowie ,ile nalezy sie urlopu macierzynskiego po poronieniu 20tc. jest to moja 3 ciaza w tym jedno dziecko. Z tego co mi w pracy powiedziano nalezy mi sie 8 tyg. url. wiem rowniez ze z kolejna ciaza wydluza sie urlop. Mam znajoma urodzila 2 dziecko w 7 miesiacu , zmarlo po okolo 24godz. dostala 12 tyg uropu. Mysle ze cos jest nie tak? na 3 dziecko jest 20 tyg. przy poronieniu nalezy sie polowa .
_______________
Basia - mama Martynki (Oliwia 32 tc, Staś 20 tc)
Doradca
Zarejestrowany od: Lipca 2006
Posty: 511
W razie porodu martwego przysługuje zawsze 8 tygodni, chyba że ciąża była mnoga, a inne dzieci przeżyły - wówczas stosownie do ich - przperaszam - "ilości". Te same przepisy obowiązują jeśli dziecko umrze przed upływem 8 tyg od porodu. Jesli śmierć nastąpi w okresie przewidywanego urlopu macierzyńskiego, ale po 8 tygodniach od porodu, przysługuje 7 dni od dnia zgonu. Nie wiem skąd się wzięło 12 tyg, brak podstaw w przepisach.
Użytkownik
Zarejestrowany od: Sierpnia 2007
Posty: 6
Skąd: Góra Kalwaria
Dziekuje Nale :D Moje dzieciątko żyło 10 min.Jest napisane że zus nie różnicuje czasu w którym nastapiło poronienie. ważny jest akt ur. i zgonu- a ja to mam. Ta moja znajoma jest z Kamiennej , tam dostała 12 tyg. i to na 2 - naprawde dziwne . Na 3 dziecko jest 20 tyg.
Tam musiał się ktoś pomylić-na jej korzyść. Pozdrawiam
_______________
Basia - mama Martynki (Oliwia 32 tc, Staś 20 tc)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2007
Posty: 115
Użytkownik kasik 21 napisał
Dziewczynki! Mam ogromną prośbę...
Trzy dni temu moja koleżnaka z pracy straciła swoje Maleństwo (była już w 4 miesiącu i jescze nie wiem jak to sie stało). Zadzwoniła do mnie z prośbą o rozmowę. Bardzo boje się naszego spotkania, bo wiem, że ja o swojej stracie będę już mówić z perspektywy minionych ośmiu miesięcy, a jej rana jest taka świeża. Zapytała mnie również czy wiem coś na temat urlopów macierzyńskich po poronieniu. Nasz wspólny pracodawca powiedział, że nie ma takiego prawa - mnie wydaje się, że to bzdura. Wiem, że kiedyś czytałam na ten temat ale teraz błądze po stronce i nie mogę nic znaleźć. Bardzo chciałabym jej kompetentnie pomóc, gdyż ja nie otrzymałam żadnego wsparcia. Przez wszysko musiałm przejść sama i wiem jak to boli.
Dlatego proszę jeśli macie wiedzę lub znacie linki na temat urlopów macierzyńskich po poronieniu to proszę o podzielenie sie nimi na tym wątku. Będę bardzo wdzięczna.
hej! ja poroniłam w 19 tyg i moj aniołek urodzil troche za wczesnie , żył tylko dwie godziny.Mamy akt urodzenia i akt zgonu, dostałam połowe uropu macierzyńskiego.Pozdrawiam
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2008
Posty: 8
czesc wam kochani.pomózcie bo mam problem i to duuuuzy.ludzie sobie chyba jaja ze mnie robią na maxa.8listopada2008 w 15 tygodniu zaczeła sie akcja porodowa u mnie,poniewaz nie mogłam mimo małego płodu urodzic zrobili mi łyzeczkowanie uznajac ze to poronienie-w swietle prawa zgadzam sie z nimi owszem.pochowałam dziecko no,mozna powiedziec bez problemow.maz dostał zasiłek itd.ja jestem zatrudniona na stałe w duzej firmie ale od dłuzszego czasu jestem na zwolnieniu własnie mi mineło3grudnia.dowiedziałam sie z wielu zrodeł ze moge starac sie o urlop macierzynski w zus powiedziano mi ze moge bo oni nie wnikaja jaki okres ciazy był ale skrocony sie nalezy.powiedziano mi ze musze do zakładu pracy wypisac wniosek o urlop macierzynski wzasadzie tak jak o urlop wypoczynkowy bez zadnych formulazy z zus.no oki zrobiłam tak.nagle zakład oznajmi mi ze nic mi sie nie nalezy bo poroniłam a nie urodziłam dziecka i upierdliwie trzyma sie zwego.cnd......
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2008
Posty: 8
nie przyjoł wniosku o urlop,ponoc dzwonili do zus tez powiedzieli ze nic mi sie nie nalezy.teraz czytajac tu własnie o urlopie macierzynskim dogladam ze chyba jednak mi przysługuje nie zaleznie od tygodnia poronienia.nakazano mi jechac do szpitala ze jak se załatwie zaswiadczenie od lekarza o przysługujacym mi urlopie to dostane no to własnie dzis pojechałam i co lekarz powiedział ze od 94r takich zaswiadczen sie nie pisze,ze dostałam zwolnienie 2 tygodnie i powinno mi starczyc.zreszta ma pani na zwolnieniu napisany kod 002 czyli poronienie z kodemB czyli była pani w ciazy i na podstawie tego zus musi udzielic urlopu macierzynskiego.no stałam jak wryta bo zakład pracy mi go mimo wszystkich wskazowek nie chce dac broniac sie ze nie nalezy sie ale jak czytam poronienie informacje dla ciebie to widze ze owe prawo do niego mam.teraz pytanie.czy urzedy nie wiedzą ze cos takiego jest czy ja z siebie durnia robie bo moze rzadam czegos do czego nie mam prawa?nie chodzi o pieniadze z urlopu a o czas bo mnie zwolnia bo ja obecnie przebywam w warszawie a zatrudniona jestem w poznaniu.to długa historia.....nie ma znaczenia ale teraz po tym wszystkim powinnam isc do pracy a firma w takim układzie moze mnie zwolnic
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2008
Posty: 8
wasze opinie ktore czytam sa dla mnie zrozumiałe ale dlaczego inni ci co powinni to wiedziec nie wiedzą i klepia mi takie bzdury.walcze z nimi ponoc nawet moge dochodzic spraw w sadzie administracyjnym ale kochani powiedzcie czy po przeczytaniu i umozliwieniu wam w miare okreslonych informacji nalezy mi sie ten urlop?PROSZE POMOZCIE MI CO MAM ZROBIC?czas mnie goniiiiiiiiii a ja nawet nie wiem w 100%czy mam prawo miec pretensje do pracodawcy albo zusu
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2008
Posty: 8
aaaa no jeszcze zapomniałam napisac ze mam akt urodzenia z adnotacja -przepraszam.DZIECKO MARTWO URODZONE.zostało pochowane 19 listopada tego roku.maz dostał swiadczenia z zus co pokrylismy koszty grobiku i jeszcze uzbieramy na nagrobek dla naszego malenstwa.czyli wpisany sotał do ewidencji ludnosci jako obywatel.tylko z urlopem mam ogromny proble.astronomiczny wrecz
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2007
Posty: 413
"W przypadku urodzenia martwego dziecka lub zgonu dziecka przed upływem 8 tygodni życia, ubezpieczona ma prawo do zasiłku macierzyńskiego przez okres 8 tygodni (56 dni) po porodzie, nie krócej niż przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka. W razie śmierci dziecka po upływie 8 tygodni życia, ubezpieczona zachowuje prawo do zasiłku macierzyńskiego przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka."

Należy Ci się.
Próbuj nadal, postrasz sądem pracy nawet, skoro mają Cię zwolnić, to niech ich diabli...
Poszukaj w Państwowej Inspekcji Pracy - zwykle mają tam dyżury poradnicze, zatem może w Warszawie lub Poznaniu też mają. Spróbuj się tam zgłosić i może to ich ruszy - a wcześniej składaj i zbieraj, co możesz na piśmie... Skoro masz akt urodzenia, to szanse masz spore, według mnie.

WOJEWÓDZTWO MAZOWIECKIE

Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie
Od poniedziałku do piątku w godz. 8.00 ? 18.00

osobiście:
ul. Lindley?a 16
00-973 Warszawa
V piętro, pokój nr 501

telefonicznie:
(0-22) 583-17-27

Oni usiłują się, jak zrozumiałam, podeprzeć tekstami o różnicy pomiędzy martwym urodzeniem, a poronieniem - z tego, co wiem, takie rozróżnienie jest tylko dla potrzeb dokumentacji medycznej, ale dla Twoich uprawnień istnieje tylko pojęcie martwego urodzenia, a Twój akt urodzenia z tą adnotacją jest Twoim tego dowodem. To normalna prawidłowa adnotacja na takich aktach.
Jeśli dotąd nie masz nic na piśmie - złoż szybko w tej sprawie oficjalny wniosek w zakładzie pracy i zażądaj odpowiedzi niezwłocznej również na piśmie z podaniem podstawy prawnej ewentualnej odmowy.
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
Zadzwon do prawnika i dowiedz sie, jakie dokumenty musisz przedstawic w zakladzie pracy:
- na pewno akt urodzenia dziecka
- i teraz pytanie, czy taki druczek ze szpitala?

Definicja poronienia dot. dokumentacji medycznej a zaswiadczenie o zasilku macierzynskim dokumentacja nie sa.
System prawny rozroznia tylko jedna definicje: urodzenie. I nie zakresla tu granic ciazy.
Masz akt urodzenia dziecka.
Zloz podanie na pismie i zadaj odpowiedzi pisemnej. Niczego nie zalatwiaj ustnie.

Monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Doradca
Zarejestrowany od: Grudnia 2005
Posty: 721
Emi,
prawo do 8 tygodni macierzynskiego nie mozna przesunac w czasie...
Napisze to na wlasnym przykladzie
w 2005r, gdy urodzilam Adasia w 22tc, przebywalam na zwolnieniu ponad 5 miesiecy ( szpital nie chcial mi przeslac dokumentow niezbednych do zarejestrowania dziecka w urzedzie stanu cywilnego) . Moj pracodawca placil mi 80% wynagrodzenia. W miedzyczasie walczylam o dokumenty ze szpitalem i je otrzymalem po 3 miesiacach,Przedlozylam dokumenty z usc pracodawcy. I pracodawca skorygowal mi pobory za pierwsze osiem tygodni po porodzie Adasia.
Mam pismo Panstwowej Inspekcji Pracy, ktore wprost o tym mowi ( jest z 2005r, ale mysle, ze przepisy w tym zakresie sie nie zmienily....)
Cytuje;
"Dotyczy: uprawnień z tytułu rodzicielstwa

Odpowiadając na pismo skierowane do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku informuję, iż zgodnie z art. 180 par.1 Kodeksu pracy w razie urodzenia martwego dziecka lub zgonu dziecka przed upływem 8 tygodni po porodzie, pracownicy przysługuje urlop macierzyński w wymiarze 8 tyg. po porodzie, a jak stanowi art.29 ust.5 ustawy z dnia 25 czerwca 1999r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa ( Dz. U. z 2005 nr 31 poz..267) zasiłek macierzyński przysługuje przez okres ustalony przepisami Kodeksu Pracy jako okres urlopu macierzyńskiego lub okres urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego.
Przedstawienie przez Panią, pracodawcy jeżeli to on jest płatnikiem zasiłków ubezpieczenia społecznego, aktu urodzenia wraz z aktem zgonu dziecka będzie stanowić podstawę ustalenia Pani prawa do zasiłku macierzyńskiego. Z uwagi na wypłacanie Pani w tym okresie zasiłku chorobowego, ustalenie prawa do zasiłku macierzyńskiego spowoduje jedynie obowiązek jego wyrównania"

Ale zeby pracodawca mogl dokonac korekty w zakresie zamiany siwadczenia chorobowego na macierzysnki, osoba ta musi byc na zwolnieniu. Jesli w tym okresie pracuje,jest to niemozliwe. Bo nie mozna jednoczesnie pracowac i byc na macierzynskim......Albo to albo to...

Moge Tobie udostepnic skan takiego dokumentu, jesli pracodawca by nie chcila uwierzyc w to, co tu jest zacytowane.Mozesz napisac na moj mail
ebatawawa ( malpa) neostrada.pl
lub na
poczta@poronienie.pl

Na Twoim miejscu napisalabym wniosek do pracodawcy o udzielenie urlopu macierzynskiego i zalaczyla akt urodzenia dziecka. I to pracodawca musi tobie udzielic na pismie, w jakim okresie go udziela. I to jest podstawa do wyplaty 100% wynagrodzenia ( nie 80 jak przy chorobowym) oraz co moze teraz nie jest az tak wazne, ale przy wyliczaniu lat do emerytury liczy sie on jako okres pracy, a nie zwolnienia chorob...
Czyli moj pracodawca wystawil mi pismo u udzieleniu takiego urlopu miesiac po czasie, w jakim mi przyslugiwal. i sie zakonczyl..
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2008
Posty: 8
dziekuje wam kochane.czyli wzasadzie mi przysługuje urlop?powiem tak sadze ze zakład pracy gra na zwłoke,ja wysłałam wszystko co potrzeba do urlopu do zakładu pracy.akt urodzenia z adnotacją wniosek o urlop z datą kiedy to poronienie miało miejsce i wypis ze szpitala ale mi odmowili przyjecia oczywiscie na pismie odmowy nie dostałam i pewno nie dostane od pracodawcy ale tak naprawde to czuje ze kombinuja cos by mnie zwolnic.dziekuje za adres napewno tam pojade.jak widze dziewczyny dostały urlop mimo ze wczesniej poroniły niz ja znaczy sie w wczesniejszym stadium ciązy to dlaczego miałoby mnie sie nie nalezyc.jestem wam bardzo wdzieczna bo juz cos wiem na ten tema.
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2008
Posty: 8
ja juz teraz nie jestem na zwolnieniu wzasadzie siedze w prozni.bo zwolnienie mi mineło 3 grudnia powinnm byc w pracy teraz ale licze ze dostane ten urlop i pracodawca jak to mowi musi zasiegnąc informacji czy mi go da.twierdzi ze nie nalezy mi sie nic.mi w zus powiedzieli ze to pracodawca wypłaca swiadczenia dlatego bo zatrudnia powyzej 20 pracownikow i jest duzą firmą,ale skoleji pracodawca twierdzi ze mu to wisi czy dostne czy nie bo to nie on mi kase płaci tylko zus to jest mu obojetne czy mam urlop czy nie.zadałam pytanie pracodawcy to w czym problem?odp.bo musza miec dokumety wrazie kontroli z zus no co wywnioskowałam z tego ze....pracodawca wypłaca mi te swiadczenia zganiajac na zus tylko mnie w bład wprowadza.chociaz nie wiem po co mu to jest potrzebne.powiedziałam ze sama pojde w takim układzie do zus w warszawie i sama złoze dokumenty odpowiedznie i wyrecze skoro poznanski urzad robi problem.co usłyszałam...ze to zus mi nie wypłaca i nic nie ma wspolnego!no i bądz tu mądra no.cos mi nie syka z nimi.
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2007
Posty: 413
Po pierwsze:
Może chodzić o to, że pieniądze na Twój macierzyński daje ZUS, ale wypłaca je w jego imieniu pracodawca (czyli pracodawca otrzymuje z ZUS, a Ty od pracodawcy) - często te reguły zależą właśnie od tego, jak duża firma (ilość pracowników) - dlatego mu "wisi", bo rzeczywiście nie jego koszt, ale chce mieć pewność, czy jak on Ci da, to mu ZUS odda - tak łopatologicznie. Zatem może tutaj nic nie kręci. W tym sensie załatwiasz to za jego pośrednictwem faktycznie, choć ostatecznie pieniądze należą się z ZUSu.

Po drugie:
Szybko w poniedziałek złoż ponownie wniosek na piśmie z ŻĄDANIEM NIEZWŁOCZNEJ PISEMNEJ ODPOWIEDZI Z PODANIEM POSTAWY PRAWNEJ ODMOWY - podkreśl jeszcze to, że NIEZWŁOCZNEJ i PISEMNEJ. Koniecznie złoż pismo tak, by mieć jego kopię, na której Ci wbiją datownik i podpis, że otrzymali. Napisz tam, że już im wcześniej składałaś taki wniosek i wymagane dokumenty.
Jeśli nie odpowiedzą w jakimś terminie, to możesz udać się i tak do Sądu Pracy, ale coś musisz mieć na dowód, choćby swoje pisma. Jeśli obawiasz się, że nie przyjmą pisma lub nie podbiją Ci potwierdzenia na kopii, a masz kogoś życzliwego - weź ze sobą świadka, może wtedy się spłoszą. Świadek się zawsze przyda, nie musi się nawet odzywać.
Normalnie kobieta po porodzie NIE MUSI składać pisemnego wniosku o urlop macierzyński, starcza udowodnić datę porodu, a ją podaje akt urodzenia - on jest najważniejszy. Lekarz zwykle daje zaświadczenie PRZED spodziewanym porodem (bo można wtedy już 2 tygodnie wziąć), ale kiedy poród się odbył nieoczekiwanie, to udowadniasz go aktem urodzenia - według mnie zwolnienie z kodem B i poronieniem jest tu tylko wsparciem dodatkowym. Tobie radzimy aż tak pisemnie, by w razie czego nie mógł pracodawca twierdzić, że on o niczym nie wie...

Po trzecie:
O ile rozumiem, sens ma to taki, że jeśli wywalczysz ten urlop, to powinien on biec od daty porodu, więc powinni Ci skorygować Twoje zwolnienie do 3 grudnia (bo urlop jest korzystniejszy chyba, płatny 100% no i to wliczanie do okresu pracy, jak pisała wyżej Madasia). Od 8 listopada (skoro taką masz datę porodu) minął już miesiąc, ale i tak masz do wykorzystania prawie następny miesiąc urlopu (bo w sumie ma to dać te 8 tygodni) - rozumiem, że chodziło Ci głownie o to, że przez ten najbliższy miesiąc Cię nie mogliby zwolnić...
Doradca
Zarejestrowany od: Grudnia 2005
Posty: 721
Amelio, ja tylko sie obawiam, ze jesli w czasie tych 8 tygodni po porodzie Emi nie bedzie na L-4, to pracodawca nie wyplaci jej zasilku macierzynskiego. Bo nie mozna jednoczesnie swiadczyc pracy i korzystac z zasilku wyplacanego przez ZUS.

Strona: 1 2 3 4 5 ... > »

Poronienie - Forum SRpP jest zbudowane na UseBB 1 Forum Software