Strona internetowa Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu korzysta z plików cookies (ciasteczek). Użytkownik może w każdej chwili wyłączyć możliwość zapisywania cookies korzystając z opcji ustawień używanej przeglądarki internetowej, jednak w konsekwencji może to skutkować ograniczeniem lub utratą możliwości korzystania z niektórych funkcji serwisu. Natomiast korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki dotyczącej cookies, w tym zgodę na ich zapisywane i przetwarzanie na urządzeniu końcowym Użytkownika.


Zmiana Regulaminu od 18 sierpnia 2014

Tabletki antykoncepcyjne a poronienie

Moderatorzy: Kredka, Malgosia, marysia, masaiimara, PiBi.

Strona: 1

Autor Post
magda
Gość
Cześć dziewczyny! Poroniłam w 6 tyg. ciąży. w szpitalu przeżyłam gehennę ponieważ wszyscy traktowali mnie jak smarkulę która ma miesiączkę i zawraca wszystkim głowę. Okazało się że jednak to nie była miesiączka i niestety czekała mnie skrobanka.

Bardzo pragnę mieć dzidziusia ale teraz przez pół roku lekarze odradzają mi ciąże i zalecają tabletki antykoncepcyjne. Nie wiem czy się na nie zdecydować ponieważ brałam wcześniej tabletki przez 4 lata i myślę że nie pozostało to bez wpłwu na moje poronienie. zresztą moja koleżanka poroniła bliźniaki w 4 miesiącu i powiedziała to samo na temat tabletek. A co wy na ten temat myślicie? Proszę o jakieś rady
aga
Gość
Witaj Magdo Przyznasz ironia losu, najpierw chcemy się zabezpieczać, a potem .... szkoda słów, przez 7 lat zabezpieczałam się różnymi metodami i przyznaje, że tabletki to nie był dobry pomysł z wielu powodów, odstawiłam tabletki i po 3 miesiącach zaszłam w planowaną i chcianą ciążę, a po 10 tygodniach już w ciąży nie byłam. Po poronieniu trudno jest myśleć o życiu intymnym, nie mniej jednak, np.: mój lekarz wytłumaczył mi iż muszę skutecznie się ochronić przed zajściem w ciążę przynajmniej przez 2 miesiące i na ten czas przepisał mi tabletki (przez 2 tygodnie po zabiegu miałam zakaz) - a potem od razu zaczełam brać tabletki nawet nie czekając na ten pierwszy po poronieniu naturalny okres. Po odstawieniu tabletek byłam gruntownie przebadana, czy wszystko we mnie wróciło do normy i czy przy ewentualnym zajściu w ciążę nie narażę się na poronienie z powodu "złych warunków lokalowych" dla mojego przyszłego maleństwa. Myśle, że w tym wypadku najlepiej posłuchać co lekarz proponuje i pomyśleć o własnym zdrowiu i co najwazniejsze przygotowaniu się najlepiej jak to możliwe do nastepnej ciąży.
aagata4
Gość
przykro mi ze Was to spotkało... nie do konca sie zadzam z lekarzem ... uwazam ze dopóki nie bedzie znana przyczyna poronienia to pakowanie sie w tabletki jest bez sensu - ja niestety dalam sobie wpakowac i na efekty dlugo nie czekalam... całkiem rozregulowaly mi sie hormony w organixmie a w dodatku to wplynęło na uaktywnienie sie problemow z immunologią (antyki moga niestety mieć takei skutki uboczne) i .. druga ciąze poroniłam wczesniej niz pierwszą... taki przypadek jak moj trafia sie rzadko... przeważnie tabletki antykoncepcyjne nie maja aż takich ubocznych skutkow... jednak po swoich przejsciach jestem zdania, ze dopóki nie wykona sie niezbednych badan nie nalezy pakować sie w tabletki antykoncepcyjne a .. tymczasem lekarze zapisuja je coraz mlodszym dziewczynom i nie badają ich ani nie informuja o zagrożeniach (przekupieni przez firmy farmaceutyczne?) ... co do starań o dziecko to nie koniecznie trzeba czekac trzy miesice lub pół roku. Można sie starać jak juz sie jest gotowym psychicznie i endometrium sie wystarczajaco odbuduje(to widac na USG) choc tabletki to najłatwiejsza metoda do zabezpieczania sie to jednak bym na nie uwazala w Waszej sytuacji... 2-6 miesiecy to nie jest przecież długo... przepraszam jezeli Was zdenerwowalam.. pamietam, jak każda taka informacja powodowala jeszce wieksze zdenerwowanie .. jednak wiem, zę dzieki wlasnie takim informacjom teraz udalo mi się (jestem w 8 miesiacu ciązy) Życze Wam z całego serca aby nastepna Wasza ciaza zakończyla sie utuleniem zdrowego maleństwa...
aagata4
Gość
jezeli chodzi o tabletki to.. przed kolejnymi staraniami ale jak juz wrocicie do siebie to warto zrobic w 20-22 dniu cyklu po owulacji badanie z krwi na prolaktyne i progesteron, lekarzenie chca dawac skierowan ale mozna za to zaplacic i na wlasna reke zrobic w kazdym laboratorium ... (czesto tabletki powoduja podwyższenie prolaktyny a ta z kolei obniżenie progesteronu )i to tez czasem moze byc przyczyna poronienia a warto to badanie zrobic .. bo gdyby sie okazalo ze tak jest to przy nastepnej ciazy powinno sie brac tabletki na bazie progesteronu (no duphaston lub luteine) wiem, ze czasem lekarze daja te tabletki tak na wszelki wypadek w kolejnej ciazy- bez badan co uwazam za niezbyt mądry pomysl... generalnie zachęcam do robienia badan z listy ktora jest umieszcona na tej stronie wbrew lekarzom, oczywiscie leczyc sie nalezy zgodnie z ich wskazaniami (nie branie tabletek tylko na wyciszenie lub uregulowaie organizmu to wg mnie wyjatek) - w innych uzasadnionych przypadkach moze być potrzebne branie tabletek. pozdrawiam i życze Wam wszyskiego dobrego Agata

Strona: 1

Poronienie - Forum SRpP jest zbudowane na UseBB 1 Forum Software