Strona internetowa Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu korzysta z plików cookies (ciasteczek). Użytkownik może w każdej chwili wyłączyć możliwość zapisywania cookies korzystając z opcji ustawień używanej przeglądarki internetowej, jednak w konsekwencji może to skutkować ograniczeniem lub utratą możliwości korzystania z niektórych funkcji serwisu. Natomiast korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki dotyczącej cookies, w tym zgodę na ich zapisywane i przetwarzanie na urządzeniu końcowym Użytkownika.

Kiedy @ po łyzeczkowaniu

Moderatorzy: Inka, Kredka, Malgosia, marysia, masaiimara, PiBi.

Strona: 1

Autor Post
Karolina
Gość
Witam dziewczyny. Pisze tutaj pierwszy raz. Na początku pażdziernika straciłam moja fasolke. Do tej pory od zabiegu minęło 10 tygodni a ja nie mam jeszcze miesiączki. Nie wiem czy tak ma być czy cos jest nie tak. Czy ktos mi moze co poradzic?
Monika
Gość
Witaj Karolino ... przykro mi bardzo, że i Ciebie to spotkało. u mnie @ pojawiła sie dokładnie po miesiącu i dwóch dniach. Tak jak mówił lekarz. 4-6 tygodni. Wydaje mi się, że cos może być nie tak u Ciebie z @. Skontaktuj się z ginem. A może mały cud???? :) Może mała fasoleczka zapuściła korzonki w Twoim brzuszku :) Dużo zdrowia i pozdrawiam, daj znać Monika
Mysza
Gość
Ja straciłam moje maleństwo 19.10...w 9 tc. Dokładnie 25 dni po zabiegu dostałam pierwszą @. A teraz jestem już po drugiej, po kolejnych 26 dniach. Po zabiegu wszystko wróciło do normy (fizycznie), przynajmniej tak wynika z usg i badań podstawowych. Może to coś z hormonkami u ciebie powoduje opóźnienie, albo tak ja pisze Monika...:) Pozdrawiam Mysza
Koliber
Gość
Cześć! Ja dostałam @ dokładnie miesiąc po poronieniu i było to wyjątkowo bolesne przeżycie(psychicznie), ponieważ lekarze przygotowali mnie na rozregulowanie w tej sprawie. Paradoksalnie nigdy w życiu nie miałam tak regularnych cykli jak w tej chwili- a minęły już 4 m-ce(i 3x@).Moje ciało miało wracać do normy jeszcze ok.pół roku, a ono przeszło nad tym do porządku dziennego (w przeciwieństwie do duszy). Dlatego ja także uważam, że powinnaś się zbadać,być może Twoje ciało potrzebuje więcej czasu, ale może przyczyna leży gdzie indziej. Współczuję i pozdrawiam!
aga
Gość
Witaj, przykro mi, że i Ty dołaczyłaś do naszego grona, bardzo, mi przykro i bardzo Ci wsółczuję, ja ososbiście dostałam po 40 dniach i tak ja dziewczyny uważam, że 10 tygodni to stanowczo za długo - może jesteś w ciąży (!?) wizyta u lekarza na pewno wyjaśni sprawę. Życzę bardzo dużo zdrówka.
martucha
Gość
Witaj Ja po zabiegu nie dostałam @ i po po 5 tygodniach(od zabiegu) zrobiłam test był pozytywny i dziś jestem mamą ślicznej dziewczynki:) robiłaś test??? może warto jeśli jest szansa że może tam w tobie kiełkowac fasolka:) daj nam znać czekamy niecierpliwie martucha
INA
Gość
Witaj Karolina ( moja imienniczko ) , ja też miałam zabieg w październiku (7-go). Prawie 2 tyg temu dostałam @ i niezły był krwotok !!! Idź koniecznie do gin. bo coś mi wygląda ze nie jest dobrze ! Pozdrawiam
karolina
Gość
Witajcie dziewczyny. Bardzo dziekuje wam za odpowiedz. byłam juz u lekarza i dostałam luteine na wywołanie @. mam ją brac przez 7 dni i potem ma sie pojawic miesiączka. lekarz powiedział mi ze widocznie mój organizm sam nie może sie po tym wszystkim pozbierac itrzeba mu troche pomóc.
Mam do was pytanko. Może wiecie do ilu dni pojawi sie @ po odstawieniu luteiny??No i czy lekkie plamienie w trakcie jej brania jest normalne?/
dziekuje i pozdrawiam
martka
Gość
U mnie dzis 43 dzień od zabiegu i nadal nie mam miesiaczki. Też juz się martwię, ale mój lekarz powdział, że może jej nie być do dwóch miesięcy. Nie wiem czy czekać, czy się wybrać wcześniej..
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2005
Posty: 483
Skąd: Rzeszów
Dziewczyny
z tego co wiem ,najczęściej @ jest po 5 tygodniach -statystycznie najczęsciej- i jest przeważnie bardziej obfita i bardziej bolesna.Ale nie jest to reguła . Kazdą wątpliwość najlepiej rozstrzygnie lekarz po badaniu,bo róznie organizm sobie moze zareagować na łyzeczkowanie. U mnie np w pierwszym cyklu po zabiegu śluzówka była taka cieniutka ,ze po przepisowych 5 tyg pojawiło mi się delikatne plamienie , które trwało 3 dni(ą ja tu czekałam na wodospad z ogromnym zapasem podpasek). Pogoniłam do gin. i chyba dobrze ,bo uspokoił mnie ,ze wszystko ok .Kolejna @ ,24 dni po tym plamieniu była juz taka zdecydowanie bardzo krwawa i biolesna
Martko skontaktuj się ze swoim ginem ,moze tez potrzebujesz luteinę ?
Koliber
Gość
Ja kiedyś brałam luteinę, ponieważ po odstawieniu środków antykoncepcyjnych nie miałam @. Nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się, że w ciągu 2-3 dni po odstawieniu luteiny pojawiła się @.
martka
Gość
:Dno i udało się.. Przestraszyłam sie i udało się bez wywoływania - po 46 dniach od zabiegu @ przyszła. W życiu się tak nie cieszyłam z @:)
Pozdrawiam.
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2005
Posty: 483
Skąd: Rzeszów
Cieszę sięMartko razem z Tobą .Ja tez "odliczam " moje kolejne @.Jeszcze ma być jedna,juz trzecia i chyba będzie zielone swiatło od gin. No tym razem musi się udać....
karolina
Gość
Ja własnie wczoraj skonczyłam brac luteine no i czekam na @. Mam nadzieje ze sie pojawi. Tez mam zapas podpasek w domu i jak nigdy czekam aby je wkoncu uzyc. mam nadzieje że juz bede miała regularne chociaz w miare @ i po 3 cyklach bede mogła zaczac sie starac o fasolkę. Pozdrawiam was dziewczyny i oby nam sie szybko udało zafasolkowac i abysmy spotykały sie tylko na forum szczesliwe ciężarówki :D ;)
reziak
Gość
tydzien temu miałam łyżeczkowanie. Ciąża obumarła w 29 tygodniu. Od tygodnia nadal krwawie. Czy długo to jeszcze potrwa i czy nie wpływa w jakiś negatywny sposób?? z góry dziękuję za odpowiedż.
Beata
Gość
Reziak, tydzień krwawienia po zabiegu i to po 29 tygodniach ciąży, to jeszcze jest w porządku, pod warunkiem, że macica się kurczy i krwawienie jest coraz bardziej skąpe. Ciężko mówić o wyłyżeczkowaniu w 29 tygodniu ciąży. Ja miałam terminację (20t), ale bardzo krwawiłam i brzuch nie chciał mi wrócić do normalności. Po trzech tygodniach od zabiegu dostałam krwotoku, że w życiu nie widziałam tyle krwi. Okazało się, że pani doktor zostawiła we mnie szczątki mojej córeczki.... Dopiero po kolejnym czyszczeniu krwawienie ustało w ciągu paru dni....
Mam nadzieję, że u Ciebie będzie w porządku, choć ciężko mi cokolwiek doradzić kobiecie, która straciła Dziecko w 29 tc. Pozdrawiam
Beata
reziak
Gość
zle napisałam, najpierw był poród, potem trzeba było usunąć łożysko, dlatego było łyżeczkowanie. Dziękuję za odpowiedz
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2006
Posty: 288
Reziak - tydzien krwawienia po porodzie w 29tc to norma byleby powoli się zmniejszało jak napisała Beata ja poporadzie w 22tc krwawiłam ok 2 tyg. To nie wpływa negatywnie jest zupełnie naturalne w końcu był poród więc ciało zachowuje sie jaj po porodzie.
_______________
Julia 10 lat
Aniołek 15.12.05(8tc)
Mateuszek ur.zm.24.08.06(22tc)
Iga - moje serce- 04.01.2008
Śpijcie moje Aniołki
reziak
Gość
zaczynałam się martwić, że znowu coś jest nie tak. Bardzo dziekuję za odpowiedź.
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2006
Posty: 288
Wszystko powoli się unormuje.Trzymaj się mocno.
_______________
Julia 10 lat
Aniołek 15.12.05(8tc)
Mateuszek ur.zm.24.08.06(22tc)
Iga - moje serce- 04.01.2008
Śpijcie moje Aniołki

Strona: 1

Poronienie - Forum SRpP jest zbudowane na UseBB 1 Forum Software